Reklama

Nowa szkoła w Rybnie to...nowe miejsca pracy?

Tygodnik Echo Powiatu
19/05/2004 13:54
Powstanie technikum agrobiznesu w Rybnie wzbudza sporo emocji. Jak pamiętamy, na mocy porozumienia z powiatem, gmina przejęła obowiązki starostwa w zakresie prowadzenia Zasadniczej Szkoły Zawodowej i powołała technikum, co, jeśli będzie odpowiednio liczebny nabór do nowej szkoły, zmierzać może do zawiązania gminnego zespołu szkół - wspólnie z istniejącym tu gimnazjum. Mieszkańcy gminy, którzy wierzą w powodzenie zadania - cieszą się myślą łatwiejszego dostępu do lepszego wykształcenia swoich pociech. Okoliczne gminy z uwagą obserwują, czy Rybno - jako jedyna gmina w powiecie posiadająca od teraz własną szkołę ponadgimnazjalną - sprosta wyzwaniu. A nasi miejscowi nauczyciele zastanawiają się, czy nowa szkoła to również nowe miejsca pracy.

Nowe miejsca pracy?
W rybieńskiej Zasadniczej Szkole Zawodowej przedmioty ogólne uczone są przez nauczycieli pracujących jednocześnie w gimnazjum. Przedmioty zawodowe wykładają pedagodzy zatrudnieni w niepełnym wymiarze. Można się zatem spodziewać, że, może poza pojedynczymi wyjątkami, również ci sami nauczyciele będą wykładać w technikum, co, póki co, na pewno nie jest dobrą wiadomością dla poszukujących pracy absolwentów studiów pedagogicznych.

Czy zamkną ZSZ?
Ewentualne utworzenie gminnego zespołu szkół niestety nie rozwiązuje problemów Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Rybnie. Wprawdzie właśnie te problemy i istniejące zagrożenie zamknięcia szkoły przez starostwo były punktem wyjścia do zawarcia z powiatem porozumienia w zakresie jej prowadzenia, ale w istocie decydentom zależało przede wszystkim na uratowaniu ponadgimnazjalnego nauczania w Rybnie. Sęk w tym, że do ZSZ przybywa coraz mniej uczniów (siedmiu, ośmiu na rok) i w tym sensie - z ekonomicznego punktu widzenia - jej utrzymywanie jest bezzasadne. Zawarcie porozumienia raczej nie rozbudzi zainteresowania zawodówką. Co zatem się z nią stanie? Zgodnie z zawartym porozumieniem, jeżeli w ciągu najbliższych dwóch lat nie będzie naboru do klasy pierwszej tej szkoły - zostanie ona zamknięta. Tyle tylko - że jest to dość oczywiste. Jeżeli rzeczywiście w ciągu wspomnianych lat w zawodówce nie rozpocznie nauki ani jedna osoba - ZSZ po prostu przestanie istnieć. Bo czy ktoś widział szkołę bez uczniów? A co będzie, jeśli amatorzy zawodówki jednak się pojawią, ale w równie opłakanych szeregach jak dotychczas? Problem utrzymania placówki pozostanie otwarty, tyle tylko, że teraz nie będzie już zaprzątał głów powiatu, tylko gminy.
figa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama