Reklama

Nowa ulica za UM – nowe perspektywy?

16/01/2011 21:09
Nowa ulica Kwiatkowskiego na tyłach Urzędu Miasta ma być nie tylko ułatwieniem dojazdu do kilkudziesięciu miejsc parkingowych. Ratusz chciałby, by stanowiła pobudkę inwestycyjną dla właścicieli przyległych działek. By wzdłuż niej powstały na przykład sklepy.

Dobiegają końca prace na tyłach Urzędu Miasta. Zadanie miało być wykonane do początków grudnia, ale jeszcze na jesieni ostrzegano, że termin ten zależy od pogody. A ta nie była łaskawa. Zima przyszła bardzo wcześnie i przekreśliła możliwość finalizacji inwestycji. Jeśli obecna plusowa temperatura się utrzyma, możliwe, że lada dzień wejdą ekipy i wykończą budowę. Do zrobienia, jak zapewnia rzecznik prasowy burmistrza Daniel Wachowski, zostało już bardzo niewiele. Sama kosmetyka - tak nam powiedział.

Zadanie, o którym mowa, nosi dumną nazwę „Przygotowanie terenu inwestycyjnego w centrum miasta Sochaczew” i jest częścią większego projektu, obejmującego również przebudowę ratusza miejskiego. Nazwa ta, ujawniając szerszy cel przedsięwzięcia, została stworzona na użytek finansowej procedury, której przejście przyniosło władzom naszego miasta prawdziwy sukces w postaci zdobycia zamierzonego celu – 85%, czyli ponad 1,5 miliona złotych dofinansowania ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Dla uściślenia dodajmy, że dofinansowanie pracownicy ratusza wywalczyli jeszcze za poprzedniego burmistrza Bogumiła Czubackiego.

W ramach „Przygotowania terenu inwestycyjnego w centrum miasta Sochaczew” firma HYDRO-INSTAL, która wygrała przetarg na realizację zadania, przeobraziła niewykorzystaną dotychczas działkę na tyłach Urzędu Miasta. Położono tu sieć kanalizacji deszczowej, sanitarnej i wodociąg. Wybudowano nową, wyłożoną kostką brukową ulicę Kwiatkowskiego, która łukiem łączy ulicę 1. Maja z ulicą Grabskiego (tuż za UM), wzdłuż niej zbudowano chodniki i miejsca parkingowe. Trzy tygodnie temu zamontowano oświetlenie – stylizowane latarnie.

- Na tyłach Urzędu Miasta zostało nam już niewiele do zrobienia – mówi naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta UM Urszula Cielniak – same prace wykończeniowe, jak posianie trawy. Ale przed nami druga część tego zadania, realizowana z drugiej strony ratusza, od ulicy Grabskiego.
Otóż, jeśli pogoda pozwoli, jeszcze tej zimy przebudowana zostanie ulica Grabskiego na odcinku od ulicy Kwiatkowskiego do 1. Maja, oraz oba wspomniane skrzyżowania. Nawierzchnię jezdni pokryje kostka brukowa, zaplanowano też zmianę jej przebiegu w związku z tym, że (w ramach innego zadania) przebudowane będzie wejście do Urzędu Miasta (włączenie ze schodami), powstanie nowy zielony skwer.

Co istotne, zadanie obejmuje też pewne prace na parkingu przed Urzędem Skarbowym. W sumie, po zakończeniu inwestycji, wokół ratusza będzie do dyspozycji kierowców 70 miejsc parkingowych. – Również do parkingu bezpośrednio za Urzędem Miasta wszyscy będą mieli łatwiejszy dostęp, nie będzie żadnego płotu – zapewnia rzecznik D. Wachowski.

Ale zwiększenie liczby miejsc parkingowych i ułatwienie dojazdu do nich to tylko jeden z celów zadania. Drugi dotyczy przyszłości inwestycyjnej przyległego terenu. Władze miasta chciałyby, by pod tym względem okolica dzięki budowie ulicy ożyła. - Projekt utworzy nowe możliwości rozwoju działalności gospodarczej dla właścicieli działek przyległych do nowo budowanej ulicy, między innymi dla mieszkańców ulicy Reymonta oraz terenów leżących nieco w głębi, dotychczas pozbawionych swobodnego dostępu do ciągów komunikacyjnych – czytamy w materiałach prasowych ratusza.

Na razie wszelkie ożywienie inwestycyjne trudno sobie w tym miejscu wyobrazić. Nowa ulica Kwiatkowskiego przylega ściśle, dzieli ją tylko dość wąski chodnik, do zwartej, niskiej zabudowy garażowej (przeważnie), posadowionej tyłem do nowej drogi. Czy właściciele tych skromnych budyneczków zechcą skorzystać z nowych możliwości komunikacyjnych i odwrócić się przodem do ulicy, inwestując w budowę jakichś sklepów czy punktów usługowych – trudno powiedzieć. Daniel Wachowski zapewnia, że od początku do takiego celu zmierzały rozmowy ze wspomnianymi właścicielami, że ich zainteresowanie zostało wielokrotnie wyrażone.

Nie ma też jeszcze pewności co do przyszłości działki miejskiej, jaka odsłonięta została na łuku ulicy Kwiatkowskiego. Władze miasta robiły pewne przymiarki do właściwego jej wykorzystania, ale ostatecznie nie podjęto żadnej decyzji, między innymi nie zdecydowano się na jej sprzedaż jakiemuś prywatnemu inwestorowi, choć nadal jest to niewykluczone. Jak powiedziała nam U. Cielniak, być może na razie zostanie ona tylko uporządkowana, posypana i będzie służyć jako dodatkowy, choć tymczasowy parking.

figa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    popo 2011-01-19 19:45:20

    Nie, nie analizowałem - po prostu mam dobrą pamięć, a poza tym Twój awatar oraz styl pisemnej wypowiedzi jest charakterystyczny. Również pozdrawiam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    robroy 2011-01-19 18:14:58

    jezusicku,przeanalizowaliście wszystkie moje posty?jak jestem tak rozczytywany to może bloga założę?a "badziew" odnosił się do jedne z koncepcji projektu Kramnic,Panie popo,bo projekt który tak nazwałem przepadł,do Carrie-myślę,myślę- ale to nie jest moja najmocniejsza strona,chyba skończymy tę dyskusję bo miało być o zakręconej drodze i parkingu a nie o błędach i wypaczeniach językowych,pozdrawiam:-))

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    popo 2011-01-19 17:58:13

    Nie wiem czego się z mojej strony robroy spodziewałeś? Komentując po raz kolejny wpis czy tekst powiązany z działalnością Stowarzyszenia Nasz Zamek, używasz sformułowań, które na na publicznym forum mogą zostać uzane za lekceważące, obraźliwe, czy nie sprzyjające merytorycznej dyskusji w temacie. Nie podoba Ci się nasza działalność czy poglądy - ok - ale chyba można je zakwestionować w kulturalniejszy sposób, niż używając słów typu "bzdety" czy "badziew"? Zaś co do sformułowania "kondygnacjowe", które tak Cię "boli", to proponuję, żebyś poczytał sobie trochę prac tuzów polskiej historii architektury i sztuki pokroju Adama Miłobędzkiego i na pewno problem sam Ci się rozwiąże - ale cieszę się, że tak dbasz o czystość języka w komentarzach i na forum - dobre i to. Zaś co do problemu idea, a ideologia przyznaję mój błąd i przeoczenie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama