Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hmmm, autobusy są fakt zbyt małe, i to ZKM na tym traci, bo jak jest tłok w autobusie, a trudno, żeby nie był, jak mamy takie małe autobusy, duzo ludzi nie kasuje bieltów, bo wiadomo "kanar" nie przeciśnie sie w takim tłoku, dzieki czemu np. ja miesięcznie moge do szkoły jeździć za 5 zł. A co do rozkładu dobrze go jeszcze nie przeglądałem, ale z opinii znajomych nie jest to nic ciekawego, trochen kursów po zmieniano, teraz musze czekać 20 min. po dzwonku, żeby dostac sie do domu, a nie jak wczesniej 6 min...
Może kiedys rozład zmieni sie na lepszy...
male sprostowanie... ostatni pociag metra odjezdza ze stacji kabaty o polnocy..a wiec metro jednak nie konczy pracy po 23 ale przed 1.
A co do nowych autobusow to przygladajac sie jaka jest tendencja dokonywania zakupow.... to kolejne zakupy ZKMu to beda jakies transity (albo co by zachowac patrityzm Lublinki).... ekonomiczne i w sumie niewiele mniejsze od obecnych "autobosow"
aha i jeszcze takie pytanie czy najpierw nie powinno sie zadbac o komfort osob jezdzacych w godzinach szczytu i na trasach najbardziej popularnych? przeciez to wlasnie sa najbardziej dochodowe linie- za dwa takie busiki mozna by bylo kupic jeden autobus miejski (dostosowany do potrzeb osob niepelnosprawnych i duzych ilosci pasazerow)!
pozdr.
Zgrabnie Pan nie odpowiada na stawiane przezemnie pytania.
Gdzie Pan naliczył - kilkadziwsiąt kursów po godz. 22?
Z dworca PKP odjeżdża ich ok. 5 . Natomiast te nocne kursy, o których Pan wspomniał, owszem są ale tylko do Master Foods oraz do Szpitala a na dodatek wracając dwoma ostatnimi pociągami ze Stolicy , nie ma czym wyrwać się z naszego kochanego dworca PKP bo ciągle ktoś zapomina, że istnieje chociażby Chemitex a nie tylko centrum miasta z urzędem miejskim.
Jeżeli chodzi o Warszawę i zamykanie metra o 23, no cóż, metro jest uciążliwe dla mieszkańców ale jest zastąpione przez NOCNE autobusy.
Owszem, mnie też przeraża to, iż gmachy publiczne nie są dostępne dla osób niepełnosprawnych ale nawet są niebezpieczne dla ludzi zdrowych, gdyż te ich wypolerowane, błyszczące , kamienne podłogi powodują u mnie drzenie serca, gdy muszę po nich chodzić. Zastanawia mnie wtedy - co nasi inzynierowie robia na wykładach i dlaczego tego czego ich uczą nie wcielają w życie budujac nam takie obiekty użyteczności publicznej. Nie dziwi mnie wtedy, że przdmnioty na studiach zaliczają po 5-6 razy.
Dlatego też chcę aby zmiany zachodzące w naszym mieście miały ręce i nogi a nie były dokononywane w sposób: bo taniej jest kupić mniejszy autobus a ludzie niech się gniotą bo i tak bedą musieli nim jeździć.
Nie zgodzę się z Panią, że w Sochaczewie nie ma nocnych kursów. Kilkadzisiąt z nich rozpoczyna się po 22.00, kilka po 23.00 i północy. Warto przy tej okazji zaznaczyć, że nawet warszawskie metro kończy pracę po 23.00. Jeśli zaś chodzi o stare autobusy ZKM, do których wsiąść jest trudno osobom starszym - wszystko to prawda, ale proszę na obecnego dyrektora ZKM i obecnego Burmistrza nie zrzucać odpowiedzialności za zakupy sprzed wielu lat. W połowie lat "90 mieliśmy trochę inną świadomość i wrażliwość, obecnie coraz częściej mówi się o potrzebach niepełnosprawnych, edukuje się młodzież i dorosłych w tym zakresie. Mając skromne środki na zakup autobusów, poprzednie władze zakupiły takie, na jakie było je stać. Przypomne tylko, że nowe autobusy mają specjalne niskie podesty oraz uchyty do zamocowania wózka. Nie wszystko w naszym kraju da się zrobić od razu, na niektóre rzeczy trzeba poczekać. Proszę spojrzeć, ile gmachów publicznych ma podjazdy dla wózków, poręcze, windy... Jedynie kilka. Ale to się będzie zmieniać.
Małe autobusy, które już miasto posiada, z pewnością zaspokoiłyby potrzebe obsłużenia mniej popularnych tras czy godzin wieczornych i nocnych (?) - jak Pan się wyraził.
ŻADEN AUTOBUS W SOCHACZEWIE NIE JEŹDZI W GODZINACH NOCNYCH !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zwłaszcz, że te poprzednie autobusy też są niewypałem, gdyż nie są ergonomicze. Osobom starszym trudno jest zająć miejsce siedzące, gdyż wcześniej muszą pokonać do siedzenia stopień, który znajduje się prawie na wysokości kolan.
Rozumiem, że nowe autobusy są tymi : rezerwowymi - tylko na specjalne trasy i nie znajdują sie w rutynowo przyjętym przez ZKM układzie jazdy autobusów: każdy, codziennie inną trasą? Oraz, że jadąc przed 7.00 do pracy wszyscy oczekujący na przystanku mają szansę wsiąść do autobusu, który po nich przyjedzie?
Nie ma w naszym kraju ani jednego zakładu komunikacji, który zaspokoiłby wszystkie oczekiwania pasażerów. Przyspieszenie na prośbę 10 osób kursu jednego autobusu o 3 minuty zwykle powoduje, że innych 10 osób protestuje przeciw zmianom. Dyrekcja ZKM stara się opracować optymalny rozkład jazdy, dostosowany do potrzeb jak największej liczby pasażerów. I chyba to się idaje. Po kilku latach spadku liczby pasażerów, dopiero w 2003 roku udało się zatrzymać tę tendencję. Pasażerów przybywa m.in. dzięki temu, że właśnie rozkład jazdy jest możliwie często dostosowywany do oczekiwań pasażerów dojeżdżających do stacji PKP, szkół, szpitala itp. Ogromna w tym zasługa dyrektora ZKM. Oczywiście każdy może przekazać dyrekcji ZKM swoje uwagi i prośby.
Jeśli zaś chodzi o nowe autobusy, to ich zakup został bardzo dobrze przemyślany. Do nowego Jelcza może wejść ok. 50 osób, a taka ilość miejsc siedzących i stojących wystarczy na obsłużenie mniej popularnych tras, godzin wieczornych i nocnych. Nie ma potrzeby o 21.00 wypuszczać na trasy dużego autobusy spalającego 17-18 litrów/100 km, jeśli można nowego (12-13 litrów/100 km).
Trzeba być chorym umysłowo, żeby kupować takie autobusy do naszego miasta Poprzedni zakup i interwencje pasażerów nie dały nic do myślenia podejmującym decyzję biurokratom.
Do tych poprzednich w godzinach szcytu nie można palca wcisnąć a tu nowa niespodzianka, coś dla krasnali (7 + śpiąca królewna) to będzie OK. Ciekawe kto wziął w łapę za zakup takiego taboru, jezeli był przetarg na dostawcę autobusów?
Banda złosdziei i bezmyślnych dupków a rozkład układają chyba tylko dla urzędników miejskich a nie dla ludzi pracujących.
Lipa te autobysu za male a tego kto robil nowy rozkald jazdy to powiesic zeby z victroi niemozna bylo sie dostac bezposrednio do Boryszewa Skandal Skandal piekny prezent na 25 lat heehhe mam nadzieje ze szybko ktos zmieni ten plan
Hmmm, autobusy są fakt zbyt małe, i to ZKM na tym traci, bo jak jest tłok w autobusie, a trudno, żeby nie był, jak mamy takie małe autobusy, duzo ludzi nie kasuje bieltów, bo wiadomo "kanar" nie przeciśnie sie w takim tłoku, dzieki czemu np. ja miesięcznie moge do szkoły jeździć za 5 zł. A co do rozkładu dobrze go jeszcze nie przeglądałem, ale z opinii znajomych nie jest to nic ciekawego, trochen kursów po zmieniano, teraz musze czekać 20 min. po dzwonku, żeby dostac sie do domu, a nie jak wczesniej 6 min...
Może kiedys rozład zmieni sie na lepszy...
male sprostowanie... ostatni pociag metra odjezdza ze stacji kabaty o polnocy..a wiec metro jednak nie konczy pracy po 23 ale przed 1.
A co do nowych autobusow to przygladajac sie jaka jest tendencja dokonywania zakupow.... to kolejne zakupy ZKMu to beda jakies transity (albo co by zachowac patrityzm Lublinki).... ekonomiczne i w sumie niewiele mniejsze od obecnych "autobosow"
aha i jeszcze takie pytanie czy najpierw nie powinno sie zadbac o komfort osob jezdzacych w godzinach szczytu i na trasach najbardziej popularnych? przeciez to wlasnie sa najbardziej dochodowe linie- za dwa takie busiki mozna by bylo kupic jeden autobus miejski (dostosowany do potrzeb osob niepelnosprawnych i duzych ilosci pasazerow)!
pozdr.
Zgrabnie Pan nie odpowiada na stawiane przezemnie pytania.
Gdzie Pan naliczył - kilkadziwsiąt kursów po godz. 22?
Z dworca PKP odjeżdża ich ok. 5 . Natomiast te nocne kursy, o których Pan wspomniał, owszem są ale tylko do Master Foods oraz do Szpitala a na dodatek wracając dwoma ostatnimi pociągami ze Stolicy , nie ma czym wyrwać się z naszego kochanego dworca PKP bo ciągle ktoś zapomina, że istnieje chociażby Chemitex a nie tylko centrum miasta z urzędem miejskim.
Jeżeli chodzi o Warszawę i zamykanie metra o 23, no cóż, metro jest uciążliwe dla mieszkańców ale jest zastąpione przez NOCNE autobusy.
Owszem, mnie też przeraża to, iż gmachy publiczne nie są dostępne dla osób niepełnosprawnych ale nawet są niebezpieczne dla ludzi zdrowych, gdyż te ich wypolerowane, błyszczące , kamienne podłogi powodują u mnie drzenie serca, gdy muszę po nich chodzić. Zastanawia mnie wtedy - co nasi inzynierowie robia na wykładach i dlaczego tego czego ich uczą nie wcielają w życie budujac nam takie obiekty użyteczności publicznej. Nie dziwi mnie wtedy, że przdmnioty na studiach zaliczają po 5-6 razy.
Dlatego też chcę aby zmiany zachodzące w naszym mieście miały ręce i nogi a nie były dokononywane w sposób: bo taniej jest kupić mniejszy autobus a ludzie niech się gniotą bo i tak bedą musieli nim jeździć.