Dziś ponownie odwiedzamy firmę Elis i panią Karolinę, żeby zobaczyć, jak rozwija się projekt Osiedla Nowe Mostki. Kto był tu kilka miesięcy temu, ten wie, że była tu właściwie tylko ziemia i plany. A teraz? Pierwsze dachy już są, a budynki zaczynają nabierać kształtu prawdziwych domów.
Nowe Mostki to zupełnie inne podejście do życia poza miastem. Zamiast szeregowców i ciasnych uliczek mamy ponad 21 hektarów przestrzeni, mnóstwo zieleni, strefę rekreacyjną, spa, korty do padla i duży staw kąpielowy, który powstanie już wiosną.
Środek osiedla będzie zupełnie wolny od samochodów — po to, żeby można było spacerować, jeździć na rowerze i po prostu oddychać.
To projekt, który nawiązuje do dawnych idei „miast-ogrodów”, ale w nowoczesnym wydaniu.
Dla tych, którzy chcą mieć wygodę miasta, ale żyć bliżej natury.
Mieszkania będzie można kupić albo w stanie deweloperskim, albo w pełni wykończone i wyposażone — gotowe do wprowadzenia się. A ponieważ inwestor zachowa większość udziałów, osiedle będzie utrzymywane i rozwijane z dbałością o jakość.
Co to oznacza dla mieszkańców? Żadnego odśnieżania, grabienia, koszenia — wracasz z pracy, odpoczywasz i nie martwisz się niczym wokół.
Dom pokazowy powinien być gotowy na początku przyszłego roku.
A jeśli ktoś chce śledzić postępy na bieżąco, warto zajrzeć na LinkedIn Karoliny Kaim, CEO firmy Elis. Prowadzi tam dziennik budowy — trochę pamiętnik, trochę kulisy projektu. Widać tam wszystko, czego kamera na jednym nagraniu nie pokaże.
Nowe Mostki rosną z tygodnia na tydzień — a wiosną zobaczymy jeszcze więcej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ajajaj...artykuł wygląda jak reklama, a oznaczenia reklamy brak...
Ajajaj...artykuł wygląda jak reklama, a oznaczenia reklamy brak...