Od 1 czerwca zmienią się przepisy ruchu drogowego dotyczące pieszych i kierowców. Warto się z nimi zapoznać, bo kary mogą być dotkliwe.
Najważniejsze zmiany wchodzące w życie 1 czerwca dotyczą pieszych na przejściach. W tej chwili jest tak, że pieszy wchodzący na pasy ma pierwszeństwo przed samochodem. Od 1 czerwca wystarczy, że znajdzie się przy przejściu, a pojazdy – wszystkie oprócz tramwajów – będą miały obowiązek zatrzymania się i przepuszczenia go. Obecnie, kiedy kierowca widzi pieszego przy krawężniku, nie musi się zatrzymywać. Od najbliższego wtorku będzie już miał taki obowiązek. Nowe przepisy mówią też, że wszyscy prowadzący pojazdy (także rowerzyści) będą mieli obowiązek zmniejszania prędkości w okolicach przejścia dla pieszych poniżej dopuszczalnej w danym rejonie.
Nowe przepisy dyscyplinują też pieszych. Nadal obowiązują zakazy wchodzenia na jezdnię wprost pod nadjeżdżający pojazd i zza innych pojazdów lub przeszkód ograniczających widoczność, ale wprowadzono też zasadę, że osoba wchodząca na przejście jest zobowiązana do skupienia uwagi i niekorzystania z urządzeń, które tę uwagę mogą rozproszyć, czyli np. telefonów i słuchawek. W myśl nowych przepisów jeżeli wydarzy się wypadek z udziałem pieszego, który w momencie zdarzenia korzystał z takich urządzeń, będzie to stanowić okoliczność obciążającą dla niego.
Od 1 czerwca w terenie zabudowanym przez całą dobę będziemy jeździć z prędkością 50 km/h. Zniesiona zostaje możliwość poruszania się w godzinach nocnych z prędkością o 10 kilometrów większą.
Nowe przepisy dotyczą też ruchu na autostradach, a dokładnie odległości między pojazdami. Odstępy są uzależnione od prędkości – przy 100 km/h to 50 metrów, przy 140 – 70, czyli zawsze połowa tego, co na liczniku.
Co mieszkańcy Sochaczewa sądzą o nowych przepisach?
Agnieszka, od 10 lat za kółkiem: Jedna wielka głupota. Przez te nowe przepisy będzie więcej wypadków, bo piesi będą się czuli jak święte krowy, obawiam się, że będą wchodzić prosto pod koła. Szczególnie niebezpieczne będzie to po zmierzchu, kiedy i tak widoczność jest słaba. Uważam, że to zły pomysł.
Krzysztof, kierowca od 15 lat: Dobrze, że dyscyplinuje się pieszych. Ostatnio wszedł mi prawie przed auto młody człowiek w słuchawkach, zapatrzony w telefon, nawet się nie rozejrzał, tylko wszedł na pasy jakby nigdy nic. Gdyby doszło do wypadku, ja byłbym odpowiedzialny.
Kasia, bez prawa jazdy: I tak zawsze czekam na przejściu dopóki będzie naprawdę bezpiecznie i nie zatrzymają się samochody z obu stron albo nie będzie całkiem pusto. Ale widzę, co potrafią zrobić na przejściach ludzie i myślę, że te nowe przepisy są dobre. Chociaż na pewno kierowcy będą je przeklinać.
A jak do sprawy podchodzi policja? Poprosiliśmy o komentarz Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Komisarz Robert Opas powiedział nam tak:
Wchodzące 1 czerwca w życie znowelizowane przepisy ruchu drogowego podkreślają rolę niechronionych uczestników ruchu drogowego podobnie jak w większości krajów Europy.
Jako policjant ruchu drogowego pamiętam, że jestem przede wszystkim pieszym, a dopiero w niektórych sytuacjach kierującym samochodem osobowym, motocyklem, czy też rowerzystą.
Sceptyczni kierowcy powinni o tym pamiętać, gdyż wtedy, kiedy będą one przez nich respektowane, niewątpliwie poprawią bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego.
To, że są one bardzo istotne, wskazują dane. Co prawda ilość ofiar wśród pieszych stopniowo maleje na przestrzeni ostatnich lat, jednak stanowili oni w 2020 r. 25,3 % ogółu ofiar wypadków drogowych w Polsce.
Na drogach zginęło 631 pieszych a 4 700 zostało rannych
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wczoraj przed przejściem dla pieszych stało trzech młodych ludzi, no to się zatrzymałem. Oni jednak sobie tylko dyskutowali dalej i nie mieli chęci przejść na drugą stronę ulicy. Ciekawe jak mnie w czerwcu potraktuje policja ?
znając polskich stróży prawa z pewnością pałką, gazem i sprawa trafi na wokandę sądową za naruszenie nietykalności stróża.
bum bum już idą do ciebie na 4 piętro ,niesłyszysz?
te przepisy mógł wymyślić tylko dureń a na tych co je wprowadzą w życie brak odpowiednio dosadnych słów w języku polskim.
To musi być robota bardzo doświadczonego kierowcy prezesa PIS Jarosława K. :)
zacytuję-:"Na drogach zginęło 631 pieszych a 4 700 zostało rannych",każdy kto kiedykolwiek jechał samochodem w Socho lub w innym mieście,może policzyć-CODZIENNIE MIJAJMY SIĘ,WYPRZEDZAJĄ NAS I MY INNYCH-dziesiątki milionów samochodów,policzcie ile samochodów minęliście w drodze do pracy i z powrotem, i wtedy te zatrważające liczby-ZGINĘŁO 631 PIESZYCH,A 4700 ZOSTAŁO RANNYCH utracą swoją tragiczną przemowę,prawda,tragiczną jest śmierć każdej osoby,ale więcej osób ginie przy pracach domowych ogrodowych i garażowych,niż na drodze,też prawda
EDIT-ale władze wykorzystują samochody i kierowców do większego złapania za morde,mandaty,sądy,i niech pieszy zapiedrala jak ślepiec ,to i tak w razie potrącenia ,będzie wina kierowcy samochodu,dziękują za uwagę
Wczoraj przed przejściem dla pieszych stało trzech młodych ludzi, no to się zatrzymałem. Oni jednak sobie tylko dyskutowali dalej i nie mieli chęci przejść na drugą stronę ulicy. Ciekawe jak mnie w czerwcu potraktuje policja ?
znając polskich stróży prawa z pewnością pałką, gazem i sprawa trafi na wokandę sądową za naruszenie nietykalności stróża.
bum bum już idą do ciebie na 4 piętro ,niesłyszysz?