Wydarzenie do tej pory wzbudza duże emocje. Podczas pracy jeden z pracowników sortowni śmieci w Płońsku znalazł martwego noworodka, który zamknięty był w torbie. Prokuratura ustaliła, że chłopiec urodził się w siódmym miesiącu i żył przez dwie godziny od momentu narodzin. Jego śmierć nastąpiła wskutek ciężkiego urazu głowy. Matki oraz ojca nie udało się odnaleźć. Tożsamość chłopca nie jest znana. Nie wydano również aktu urodzenia, co oznacza, iż dziecka nie można pochować.
Trwają czynności sądowe dzięki którym chłopiec uzyskał imię i nazwisko. Obecnie Urząd Stanu Cywilnego musi wystawić akt urodzenia, a następnie zgonu, co uczyni po decyzji sądowej.
Źródło pap.pl, dziennikplocki.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze