W poniedziałek, 15 grudnia, przed “Ogrodnikiem” oddano do użytku sprzęt ratujący życie. Defibrylator, bo o nim mowa, został odsłonięty przy udziale uczniów, kadry nauczycielskiej oraz zaproszonych gości. Wszystko w ramach akcji ,,Serce bije w szkole”
Dyrektor sochaczewskiego ,,Ogrodnika” Marek Wernicki nie krył wzruszenia z faktu, że defibrylator stanie właśnie przy jego placówce, jaką jest ZSRCKU.
Osobą która zgłosiła taki pomysł, był nauczyciel szkoły Radosław Frankowski. Sprzęt kosztował 10 tysięcy i został sfinansowany z trzech źródeł.
Mianowicie, ze szkolnych środków oraz pieniędzy które udało się zebrać uczniom podczas kiermaszów i aukcji obrazów. W ten sposób udało się pozyskać kwotę 5,5 tysiąca złotych. Resztę pieniędzy wyłożyła firma Aedmax.
Podczas całej ceremonii, Wioleta Kowaluk, koordynator projektu ,,Serce bije w szkole” instruowała młodzież jak posługiwać się przekazanym sprzętem w momencie gdy będziemy w sytuacji ratowania czyjegoś życia
Podczas swojego wystąpienia pozwoliła sobie na kilka bardzo ważnych słów, z których pozwoliliśmy sobie wybrać jedno zdanie. - Nie bądźmy obojętni, bo obojętność zabija - powiedziała
Defibrylator został zamontowany na zewnątrz, tak aby każdy mógł z niego skorzystać, niezależnie od wszystkiego co nas dzieli. W związku z tym powstał pomysł zakupu kamery, która miałby na celu monitorować obiekt. Powód oczywiście znany, możliwe kradzieże i zniszczenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak kupią czajnik to też będą zdjęcia i artykuł w mediach? Żenada.
Jak kupią czajnik to też będą zdjęcia i artykuł w mediach? Żenada.