Od stycznia 2016 roku komunikacja autobusowa między gminą a
miastem Sochaczew będzie się opierała na innym niż dotychczas przewoźniku.
Władze gminy swoją decyzję tłumaczą nieracjonalnie podwyższanymi przez Zakład
Komunikacji Miejskiej stawkami dopłat za
wozokilometr na przestrzeni ostatnich 5 lat. - Musimy troszczyć się o
komunikacyjne potrzeby mieszkańców, ale musimy też dbać o samorządowy budżet –
podkreśla wójt Mirosław Orliński.
Gmina Sochaczew ogłosiła przetarg na świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego osób na rzecz gminy Sochaczew za częściową odpłatnością na terenie Gminy. Termin składania ofert upływa 16 grudnia br. Zwycięzca przetargu zapewni połączenie autobusowe między gminą a miastem Sochaczew.
– Chcemy osiągnąć dwojaki cel. Przede wszystkim zadbamy o potrzeby komunikacyjne mieszkańców i wygodę pasażerów. W drugiej kolejności zadbamy o racjonalne wydatkowanie samorządowych pieniędzy – podkreśla wójt gminy Sochaczew Mirosław Orliński.
U źródeł rezygnacji z usług Zakładu Komunikacji Miejskiej w zakresie omawianego transportu tkwią… pieniądze. Stawki za jeden wozokilometr proponowane przez ZKM w ostatnim czasie znacząco wzrastały (w 2010 r. – 1,23 zł za wozokilometr, w 2011 i 2012 r – 1,27 zł; w 2013 – 2014 r. – 4,28) , by w 2015 roku osiągnąć rekordową kwotę 4,95 złotych (w skali roku daje to ok. 500 tysięcy złotych). Dodajmy, że stawki ZKM dla gmin Nowa Sucha czy Brochów są znacznie niższe (gmina Brochów – w 2015 r. – 4,32 zł za wozokilometr, w 2016 r – 3,57 zł; gmina Nowa Sucha w 2015 r.- 3,21, w 2016 r. – 2,95 zł).
– Nie wiemy, dlaczego ZKM uważa, że gmina Sochaczew może płacić aż tak dużo. Zapraszaliśmy wielokrotnie burmistrzów na nasze sesje, by mogli porozmawiać z radnymi na ten temat. Burmistrzowie nie skorzystali z zaproszenia. Gościliśmy natomiast dyrektora ZKM Krzysztofa Sieczkowskiego, który argumentował, że stawki wynikają z faktu, iż autobusy jeżdżą niemal puste – wyjaśnia wójt Orliński.
Negocjacje między ZKM a gminą trwały od kilku miesięcy, nie udało się jednak osiągnąć satysfakcjonującego władze gminy kompromisu (radni gminy proponowali 3,20 za jeden wozokilometr).
W międzyczasie pracownicy urzędu zrobili rozeznanie, czy publiczny transport można zorganizować za mniejsze pieniądze bez szkody dla komunikacji. – Jesteśmy przekonani, że jest to możliwe, stąd decyzja o głoszeniu przetargu – twierdzi wójt.
We wtorkowej lokalnej prasie samorządowej ukazał się artykuł, który może niepokoić i niepokoi mieszkańców w zakresie poruszanej tu problematyki. Pierwsze słowa tekstu brzmią: „Od stycznia autobusy komunikacji miejskiej nie będą obsługiwały linii dowożących pasażerów do miejscowości Czyste, Kuznocin, Kąty, Żuków i Mokas. Stanie się tak, gdyż gmina Sochaczew nie porozumiała się z Zakładem Komunikacji Miejskiej w sprawie współfinansowania kursów”.
O komentarz do tych słów poprosiliśmy wójta Orlińskiego: - Równie dobrze można było napisać, że to ZKM nie porozumiał się z nami. Zapewniam, że z naszej strony wola współpracy była i jest. Nie możemy jednak nie liczyć samorządowych pieniędzy. Przede wszystkim pragnę zapewnić mieszkańców, że nie grożą im żadne utrudnienia z brakiem autobusów na linii miasto – gmina – mówi wójt.
figa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trafiłem, ale ogłosili dopiero dzisiej. W radiu słyszę jakieś tam dyrdymały, że będzie lepiej, a kasa obywateli transweruje legalnie do rąk prywatnej Sp. z o.o. Szczęśliwego Nowego Roku 2016.
Dzisiej otwarcie ofert, strzelam w ciemno, PKS Grodzisk Maz, żeby tak w toto lotka było łatwo trafić
Witam, @Zenek Marek masz racje w zupełności, pozwolę sobie jednaj jeszcze co nieco napisać by rozjaśnić zjawisko po zapoznaniu się ze Specyfikacją przetargu. Otóż tak: 1. Ustalenie, jako podstawa przetargu rozkładu jazdy, który obecnie wykonuje PKS (Załącznik nr 7 do specyfikacji) eliminuje z góry innych przewoźników, ponieważ tylko PKS Grodzisk ma na te linie zezwolenie, to jest ciekawe, a Ustawa precyzuje i upomina by konkurencja była "zdrowa", przede wszytki równa. 2. Mimo wszystko wyłonienie w przetargu PKS nie zmieni niczego w ich usługach, a tylko pozwoli Gminie na formalne finansowanie z pieniędzy samorządowych prywatnej firmy, która do tej pory przewozy swoje wykonywała bez żadnych dopłat. Od 1 września 2015 r. PKS i tak świadczy usługi na terenie Gminy Sochaczew za 2,50 zł ( bilet jednorazowy ) i 38,25 zł (ulgowy bilet miesięczny ). Przetarg określa górną granicę biletu jednorazowego na 3,00 zł, a miesięcznego pełnego na 90 zł. Przetarg dotyczy także obszarów, gdzie do tej pory nie było w ogóle komunikacji miejskiej, a PKS kursował od dawna. Chodzi o linię z Żyrardowa do Sochaczewa, która na obszarze Jeżówka – Bielice będzie teraz przez Gminę opłacana. ( dbanie o finanse Gminy?). 3. Z tego co wiem, rozliczenia z ZKM Gmina dokonuje na zasadzie porozumienia pomiędzy samorządami i pieniądze z tego tytułu nie wypływały poza budżet wspólnoty samorządowej. Rozkład jazdy w ramach porozumienia może być ustalany dowolnie i zmieniany w każdym czasie bez konieczności uzyskiwania specjalnych zezwoleń, ponieważ ZKM działa na innych zasadach jak firma prywatna, którą jest PKS Grodzisk Maz. Dopłaty do regularnej komunikacji publicznej są rzeczą normalną, ponieważ wpływy z biletów nigdy nie pokryją kosztów, gdyż ich cena powinna być przystępna dla wszystkich. Poza tym występują w komunikacji miejskiej liczne ulgi, których w prywatnej firmie nie ma. Oglądając budżet miasta Sochaczewa można stwierdzić, że w ostatnich latach dopłata do ZKM zwiększyła się prawie dwukrotnie, co spowodowane jest zwiększeniem kosztów i spadkiem liczby pasażerów, przy zachowaniu prawie takiej samej częstotliwości kursowania i niezmienności ulg i cen biletów. Jest rzeczą zrozumiałą, że w niwelowaniu tych niekorzystnych zjawisk, które są charakterystyczne dla całej Polski, swój solidarny udział powinno mieć nie tylko miasto, ale i wszystkie gminy uczestniczące w porozumieniu. Nieetyczne jest, szczególnie w samorządzie, korzystać z dobrodziejstwa danej usługi przez wiele lat, kiedy było dobrze, a wycofywać się - kiedy przyszły czasy trudniejsze, tym bardziej, że Gmina Sochaczew do biednych nie należy, a jej mieszkańcy ze względu na swoje położenie i liczebność z miasta najbardziej korzystają. 4. Poprzez korzystanie z GPS i monitoringu ZKM dysponuje bardzo dobrą informacją pasażerską dostępną w internecie i telefonach komórkowych oraz systemem bezpieczeństwa. Mimo wielu utrudnień autobusy ZKM kursują punktualnie. Cała trasa autobusu w czasie i przestrzeni jest na bieżąco monitorowana i zapisywana, co umożliwia odtworzenie jej przebiegu oraz sytuacji wewnątrz autobusu. W przypadku PKS takiej możliwości nie ma, trudno będzie więc zweryfikować rzetelność zrealizowania usługi. 5. Kolejna sprawa to różnica między specyfikacją, a proponowaną umową, otóż podstawienie autobusu w razie awarii ma wynosić 45 min. ( w specyfikacji), a 60 min. ( w umowie). Pozdrawiam i życzę udanych refleksji.
Mało ludzi jeździ autobusami, ponieważ po prostu są drogie bilety. Jeden przejazd autobusem to 2,80 bilet normalny, porównując w Warszawie za normalny bilet płaci się 4,40 i można nim się poruszać do 75 min oczywiście z przesiadkami. 2,80 za przejazd maksymalnie 15-20min to zgroza. A sam komfort jazdy pozostawia wiele do życzenia.
Przetarg jest ogłoszony na BIP Gminy Sochaczew. Jak ktoś jest zainteresowany jaki będzie rozkład też jest zamieszczony jako załącznik. Z założeń przetargu wynika że rozstrzygnięcie jest 16.12.2015 a kursowanie linii zaczyna się od 2 stycznia 2016 Do kursowania takich linii sa potrzebne zezwolenia na linię regularną a wyrobienie takich zezwoleń potrwa ok miesiaca jak nie będzie innych utudnien .Obecnie na kursowanie na tych liniach zezwolenie ma ZKM Sochaczew i PKS Grodzisk. Z tego co mi wiadomo ZKM nie może brać udziału w przetargu wiec zostaje PKS Grodzisk wiec na jakieś lepsze autobusy bym nie liczył. Inne firmy teoretycznie moga wziąć udział w przetargu ale nie sa w stanie wyrobić zezwoleń więc wynik postępowania jest przesądzony. Myśle że jesli Gmina Sochaczew chciała by zrobić to dobrze to po rozstrzygnięciu przetargu powinno byc 50-60 dni na uzyskanie zezwoleń przez firme która wygra przetarg ale żeby godziny autobusów były dostosowane do potrzeb ludzi to powinno się zrobić konsultacje społeczne np przez internet przez np miesiąc zanim zacznie się układać rozkład Dobra sprawa było by wzięcie pod uwagę pojazdów o mniejszej pojemności ok 15-20 miejsc których eksploatacja jest tańsza niż takich jakie zakłada przetarg czyli min 34 miejsc Można by było jeszcze wiele pisać i mieniać ale po co jak i tak wynik przetargu jest przesądzony
Wchodząc do autobusu MZK za każdym razem jego wnętrze... zapach... szybkość... ogólnie kultura pracy tego pojazdu przywołuje wspomnienia z okresu kiedy byłem piękny i młody... jedyne co się zmieniło to brak możliwości zakupienia biletu... nigdy kierowca nie ma wydać z 10zł... reszty... co powoduje że bilet kosztuje o wiele więcej niż w rzeczywistości...
nie mogą szybciej jechać bo by sie rozpadły na miejskich super ulicach.
Ostatnio jechałem o 20-stej za nr 4 z Młyn Repsz do centrum. Jechał 20-30 km/h. Po prostu scyzoryk się otwiera...
A może tak niech ktoś usiądzie i zastanowi dlaczego jeżdżą puste autobusy....a może dlatego, że rozkład w ogóle nie jest dostosowany do potrzeb mieszkańców zarówno miasta jak i gminy. Te godziny jazdy są chyba dla Marsjan, bo nie pasują nawet emerytom nie mówiąc już o ludziach czynnych zawodowo potrzebujących się szybko dostać z miejsca na miejsce. W dodatku te zabytkowe autobusy, które pamiętają zamierzchłe czasy....Przecież pasażerowie korzystaliby i nawet z chęcią kupowali bilety, gdyby w normalny sposób mogli korzystać z komunikacji miejskiej. Ale po co myśleć, niech na piechotę chodzą albo kolejny korkujący Sochaczew samochód kupią...???
Dobra decyzja, po co paść tych miejskich sępów co i tak wystarczająco doją miasto.
Mam nadzieję, że uczniowie dojeżdżający z Sochaczewa do szkoły w Kątach nie będą musiały chodzić na piechotę. Do tej pory to różnie z tym bywało. Warto by o to zadbać.
Trafiłem, ale ogłosili dopiero dzisiej. W radiu słyszę jakieś tam dyrdymały, że będzie lepiej, a kasa obywateli transweruje legalnie do rąk prywatnej Sp. z o.o. Szczęśliwego Nowego Roku 2016.
Dzisiej otwarcie ofert, strzelam w ciemno, PKS Grodzisk Maz, żeby tak w toto lotka było łatwo trafić
Witam, @Zenek Marek masz racje w zupełności, pozwolę sobie jednaj jeszcze co nieco napisać by rozjaśnić zjawisko po zapoznaniu się ze Specyfikacją przetargu. Otóż tak: 1. Ustalenie, jako podstawa przetargu rozkładu jazdy, który obecnie wykonuje PKS (Załącznik nr 7 do specyfikacji) eliminuje z góry innych przewoźników, ponieważ tylko PKS Grodzisk ma na te linie zezwolenie, to jest ciekawe, a Ustawa precyzuje i upomina by konkurencja była "zdrowa", przede wszytki równa. 2. Mimo wszystko wyłonienie w przetargu PKS nie zmieni niczego w ich usługach, a tylko pozwoli Gminie na formalne finansowanie z pieniędzy samorządowych prywatnej firmy, która do tej pory przewozy swoje wykonywała bez żadnych dopłat. Od 1 września 2015 r. PKS i tak świadczy usługi na terenie Gminy Sochaczew za 2,50 zł ( bilet jednorazowy ) i 38,25 zł (ulgowy bilet miesięczny ). Przetarg określa górną granicę biletu jednorazowego na 3,00 zł, a miesięcznego pełnego na 90 zł. Przetarg dotyczy także obszarów, gdzie do tej pory nie było w ogóle komunikacji miejskiej, a PKS kursował od dawna. Chodzi o linię z Żyrardowa do Sochaczewa, która na obszarze Jeżówka – Bielice będzie teraz przez Gminę opłacana. ( dbanie o finanse Gminy?). 3. Z tego co wiem, rozliczenia z ZKM Gmina dokonuje na zasadzie porozumienia pomiędzy samorządami i pieniądze z tego tytułu nie wypływały poza budżet wspólnoty samorządowej. Rozkład jazdy w ramach porozumienia może być ustalany dowolnie i zmieniany w każdym czasie bez konieczności uzyskiwania specjalnych zezwoleń, ponieważ ZKM działa na innych zasadach jak firma prywatna, którą jest PKS Grodzisk Maz. Dopłaty do regularnej komunikacji publicznej są rzeczą normalną, ponieważ wpływy z biletów nigdy nie pokryją kosztów, gdyż ich cena powinna być przystępna dla wszystkich. Poza tym występują w komunikacji miejskiej liczne ulgi, których w prywatnej firmie nie ma. Oglądając budżet miasta Sochaczewa można stwierdzić, że w ostatnich latach dopłata do ZKM zwiększyła się prawie dwukrotnie, co spowodowane jest zwiększeniem kosztów i spadkiem liczby pasażerów, przy zachowaniu prawie takiej samej częstotliwości kursowania i niezmienności ulg i cen biletów. Jest rzeczą zrozumiałą, że w niwelowaniu tych niekorzystnych zjawisk, które są charakterystyczne dla całej Polski, swój solidarny udział powinno mieć nie tylko miasto, ale i wszystkie gminy uczestniczące w porozumieniu. Nieetyczne jest, szczególnie w samorządzie, korzystać z dobrodziejstwa danej usługi przez wiele lat, kiedy było dobrze, a wycofywać się - kiedy przyszły czasy trudniejsze, tym bardziej, że Gmina Sochaczew do biednych nie należy, a jej mieszkańcy ze względu na swoje położenie i liczebność z miasta najbardziej korzystają. 4. Poprzez korzystanie z GPS i monitoringu ZKM dysponuje bardzo dobrą informacją pasażerską dostępną w internecie i telefonach komórkowych oraz systemem bezpieczeństwa. Mimo wielu utrudnień autobusy ZKM kursują punktualnie. Cała trasa autobusu w czasie i przestrzeni jest na bieżąco monitorowana i zapisywana, co umożliwia odtworzenie jej przebiegu oraz sytuacji wewnątrz autobusu. W przypadku PKS takiej możliwości nie ma, trudno będzie więc zweryfikować rzetelność zrealizowania usługi. 5. Kolejna sprawa to różnica między specyfikacją, a proponowaną umową, otóż podstawienie autobusu w razie awarii ma wynosić 45 min. ( w specyfikacji), a 60 min. ( w umowie). Pozdrawiam i życzę udanych refleksji.