Od wczoraj na facebookowych grupach mieszkańców Teresina i Sochaczewa pojawiają się informacje o zaginionym (lub poszukiwanym) yorku. Pies miał wsiąść do pociągu w Teresinie, wysiąść w Sochaczewie i pobiec w nieznanym kierunku. Zwierzak zyskał już przydomek - pies, który jeździł koleją.
Wczoraj na facebookowych grupach mieszkańców naszego powiatu pojawiły się informacje o tym, że w Teresinie zaginął york o imieniu Laki. Zwierzaka widziano na dworcu w Teresinie, gdzie wsiadł do pociągu jadącego w stronę Sochaczewa. Następnie pies widziany był w okolicach Starostwa Powiatowego. Właściciele od wczoraj reagują na wszystkie sygnały dotyczące pieska, ale nadal nie został odnaleziony, mimo że informacja jest szeroko rozpowszechniana w mediach społecznościowych. Zwierzak przemieszcza się dosyć szybko - pod postem o poszukiwaniach były informacje, ze widziano go też na Okrzei, koło Liceum Ogólnokształcącego i w innych miejscach. Nie udało się go zabezpieczyć, więc możliwe, że nadal błąka się w tej okolicy. Na FB ktoś nazwał Lakiego "psem, który jeździł koleją", jak w starej, pięknej książce. Mamy nadzieję, że poszukiwania zakończą się szczęśliwie.
AKTUALIZACJA, 20 stycznia, godzina 15.40: Właśnie otrzymaliśmy od właścicieli pieska informację, że Laki, cały i zdrowy, został odnaleziony przy ul. 15 Sierpnia. Właściciele dziękują za zaangażowanie i pomoc w poszukiwaniach

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto pisze te artykuły? To jest york???
Ja napisałam. Właściciel mówi, że york, więc nie widzę powodu, żeby to kwestionować. Pozdrawiam
Bo to jest new.york.
@Xxx malkontencisz , uszy ma Yorka sierść ma jak York nogi i ogon też.
To jest York Teresiński - jeszcze mało znana rasa ale hodowcy dobrze rokują na przyszłość XD
@Xxx tutaj się nie pomyl , jak dużo ludzi -- Husky drobniejszy ale szybszy ,ogon prawie prosty , na czole ma fiuta , oczy kolorowe trochę narwaniec . Malamut-większy i silniejszy , ogon zawija mu się na grzbiet , na czole podniesione brwi ,oczy czarne. Dla dzieci lepsza oaza spokoju-malamut. Husky po prawej
małe pytanko-zdjęcia na peronie i wejście do wagonu ktoś przypadkiem zrobił , czy właścicielka podróżowała z nim kiedyś koleją? może polubił ? a husky piękny :-))
Wiadomo jak się skończyła historia Lampo o "Psie który jeździł koleją".
Piesek odnaleziony przez właściciela
""W latach 50. ubiegłego wieku żył we Włoszech wyjątkowy pies. Lampo żył we Włoszech w latach 50. Posiadał niebywałą, jak na psa umiejętność - potrafił samodzielnie podróżować koleją. Dzielny piesek zdawał się zawsze trafiać tam, gdzie chciał pojechać . (...) Pies tak pokochał zawiadowcę i jego dzieci, że zawsze potrafił do nich wrócić, nawet będąc w podróży setki kilometrów od Marittimy "". MIAŁ SZCZĘŚCIE ŻE NIE JEŹDZIŁ PKP.
Kto pisze te artykuły? To jest york???
Ja napisałam. Właściciel mówi, że york, więc nie widzę powodu, żeby to kwestionować. Pozdrawiam
Bo to jest new.york.