Reklama

O robotach drogowych i pracach na terenie Bzury Chodaków - czyli kolejny List do Wujka

23/07/2021 12:35

Drogi wujku Janku,

ostatnio pisałem Ci o sochaczewskim amfiteatrze, dzisiaj mam jeszcze jedną informację z naszego podwórka, bowiem jak donosi swego czasu, jeden z sochaczewskich portali: (...) stadion Bzury Chodaków zamienia się w plac budowy. (...) W związku z tym, że są wakacje, decyzja ta nie spotkała się z przychylnością mieszkańców. (...) Na całe szczęście prace mają zostać wykonane do końca sierpnia, a ich koszt to ok. 600 tysięcy złotych. Wujo zobacz, jakie to optymistyczne podejście do rozgrywek, mimo zbliżającej się jesiennej epidemii i związanych z nią nowych (nieznanych jeszcze) obostrzeń, jesienią boisko będzie gotowe na piłkarzy (patrząc na wyniki, może "kopaczy"). Oprócz mnie i mego minorowego nastawienia, do pomysłu na cytowanej stronie pojawiły się różne opinie, zwykle negatywne, najbardziej delikatne pozwolę sobie zacytować: Co to za *%#)!&, w Chodakowie gra jeden klub, Bzura i grają co tydzień, nic by się nie stało, aby w ramach rewanżu Orkan użyczył by stadionu Bzurze, na rozgrywki, w ubiegłym roku było odwrotnie, czas na rewanż. A swoją *%#)!& decyzją pozbawiliście dzieci jedynej rozrywki na wakacje, ignorancji z MOSIR i UM, najpierw sie myśli, a później robi, ale Wy zawsze na odwrót. Wujek czujesz? Coś tu chyba brzydko pachnie? Pytanie: dlaczego Orkan nie może się dogadać z Bzurą? Cytują za jednym z bohaterów filmu "Dzień Świra": Moja racja jest mojsza niż twojsza, bo moja racja jest najmojsza.

Oprócz obiektów sportowych Bzury, podczas wakacji trwają liczne prace drogowe. Nie jestem przeciw nim, bowiem (tak sobie myślę), każdy chciałby jeździć po równych, wygodnych drogach. Zatem oklaski zarówno dla włodarzy miasta, gminy jak i starostwa. Tylko jest jedno ale, czy nie można chociaż raz w roku spotkać się wspólnie z odpowiednimi wysłannikami, odpowiednich komisji, by wspólnie ustalić jak będą wyglądały prace, by nie kolidowały ze sobą, by nie było tak jak w tym roku, bezplanowo, mamy kasę z Unii, to co nam możecie zrobić, robimy swoje, nie patrząc na innych, a że ludzie będą się złościć, no cóż, wybrali Nas, więc wiedzieli co czynią. Szkoda, że nie skorelowali swoich planów, może trwało by to, odrobinę dłużej, ale nie sprawiło by tyle kłopotów dla kierowców. Zresztą, jak swego czasu powiedział nasz premier, Pan Morawiecki prawdopodobnie i być może mogli by się dogadać. 

Reklama

Wujo to nasze, sochaczewskie podwórko. Natomiast, nasz rząd swego czasu zapowiedział: "Rodzina na swoim". Już Marcin Wyrwał - dziennikarz i reporter wideo Onetu - pisał: (...) jest straszny bezwstyd w załatwianiu pracy na państwowych stanowiskach naszym rodzinom, znajomym, ludziom z własnego układu politycznego. Pomijam czysto psychologiczny przekaz, jaki z takiego procederu płynie do samych beneficjentów: „Załatwię ci – żono, bracie, wujku, kolego – pracę, bo widocznie sam nie potrafisz jej zdobyć. Co ciekawe, rzecznik PSL Miłosz Motyka ocenił na swojej konferencji prasowej w Sejmie, że „kolesiostwo i nepotyzm” stało się „esencją partii rządzącej”. Według niego, trudno znaleźć spółkę Skarbu Państwa, w której nie byłoby działacza, polityka, radnego, byłego radnego, byłego senatora, rodziny posłów i senatorów Prawa i Sprawiedliwości. Działacze PSL, stworzyli listę „tłustych kotów” Sasina. Liczy 357 nazwisk! Kolesiostwo i nepotyzm stało się esencją partii rządzącej – ocenili politycy tego ugrupowania. Według nich, to o czym mówi uchwała przyjęta przez kongres PiS, to mydlenie oczu. Rozumiem, że PSL nie poprzestanie jedynie na tej liście i przygotuje kolejną, która będzie uwzględniała osoby związane z ich ugrupowaniem oraz z Platformą Obywatelską, które zasiadają w spółkach samorządowych. Polacy doskonale pamiętają jak ogromna skala nepotyzmu była za rządów PO-PSL. Nic z tym nie zrobili. Uznawali to za oczywista, należną im korzyść z władzy. PiS jest jak dotąd jedynym ugrupowaniem, które walczy z przejawami nepotyzmu. Mówimy o tym otwarcie, nie uciekamy od konsekwentnych decyzji i rozstrzygnięć – zapewniła pani Czerwińska z PiS.
Wujek, a najlepsze jest to, że w dobie kryzysu, który nastąpi pewnie prędzej czy później, chociaż pewnie prędzej, co robią politycy wszystkich opcji, niezależnie czy to PiS, PSL, czy PO... Otóż na mocy ponad politycznego porozumienia posłowie i senatorowie dostaną rekordowe środki na swoje biura. Jak pisała "Rzeczpospolita": Od 1 lipca br. miesięczny ryczałt na działalność biur poselskich wynosi 17,2 tys. zł. To o 2 tys. zł więcej niż dotychczas. Marszałkowie Sejmu Elżbieta Witek z PiS i Senatu Tomasz Grodzki z KO w tej sprawie doszli do porozumienia. Wuju, przypomnę Ci, że to rekordowo wysoka podwyżka poselskiego i senatorskiego ryczałtu na prowadzenie biur. Do stycznia 2011 r. ryczałt wynosił 11,15 tys. zł, po czym wzrósł o 500 zł. Kolejną taką podwyżkę, do poziomu 12,15 tys. zł posłowie i senatorowie dostali półtora roku później. Na kolejne zwiększenie ryczałtu musieli czekać aż cztery lata do maja 2016 r., gdy zwiększył się o 1050 zł do 13,2 tys. zł. W styczniu 2017 r. wzrósł o 1 tys. zł do 14,2 tys. zł, a w styczniu 2020 r. znów o 1 tys. do 15,2 tys. zł - czytamy w "Rzeczpospolitej". Wujek, na pewno znasz Władysława Reymonta, on już wcześniej pisał: Słusznie powiadają: wstaw pełne koryto, a świnie się znajdą.

Trochę to smutne. Cóż, sami ich wybraliśmy, sami im pozwoliliśmy brać co nasze (podatkowe), cytując Stanisława Wyspiańskiego: Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur. Ostał Ci się inno ... głos w następnych wyborach.

Reklama

Na które tak czy siak, pójdę. Zresztą jak zawsze

Twój siostrzeniec, obywatel RP, Seban.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek v. Wanda - niezalogowany 2021-07-24 11:54:10

    Pitolisz koleś. Napisz coś o tysiącach tłustych kotów z zeteselu czy z pezetpeeru.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    A psik !!! - niezalogowany 2021-07-24 20:40:09

    tłuste koty w Sochaczewie to trolle z jedynie słusznej opcji siedzące na kilku stołkach na których nic nie robią a zarabiają kasę o której uczciwie pracujący ludzie mogą tylko pomarzyć dlatego tak miauczą, strach przed utratą tych synekur jest ogromny bo to w większości ignoranci którzy nie znajdą pracy nawet poza Sochaczewem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Qwerty - niezalogowany 2021-07-25 23:13:28

    Zgadzam sie, za PIS nepotyzm sie rozrósł ogromnie ale nie oszukujmy sie, PSL święty nie jest, nawet przykład z naszego podwórka, radny Orliński, pełnił funkcje radnego sejmiku, jeżdżąc po całym województwie ilustrując to fotkami i artykułami będąc jednocześnie w latach 2012-2018 pełnoetatowym pracownikiem( w randze dyrektora)Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej który to urząd był pod władaniem PSL, jak godził obie te funkcje wie tylko on…..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama