10 kwietnia obchodziliśmy 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Podczas uroczystości na pl. Piłsudskiego w Warszawie wieńce pod pomnikami prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz ofiar katastrofy wieńce złożyli m.in. premier Mateusz Morawiecki, a także prezes PiS Jarosław Kaczyński, a to wszystko wbrew obowiązującym aktualnie zasadom.
Zgodnie z rozporządzeniem:
„§ 18.1 W przypadku gdy przemieszczanie się następuje: 1) pieszo – jednocześnie mogą się poruszać osoby w odległości nie mniejszej niż 2 m od siebie”.
W związku z tym zastanawia mnie, dlaczego na ekranie telewizora widzę kilkunastu polityków w odległości, która z całą pewnością nie wynosi 200 cm. Nie wspomnę już o obowiązującym zakazie zgromadzeń. Być może mam problem ze wzrokiem, albo z czytaniem ze zrozumieniem, albo jeszcze z czymś innym.
Zdaje sobie sprawę, że koronawirus zmienił naszą rzeczywistość dosłownie o 180 stopni. Większość z nas grzecznie stosuje się do zaleceń rządu ze względu na zdrowie i życie swoje i innych ludzi. No cóż... jak widać nie wszystkich wprowadzane obostrzenia dotyczą. A gdzie policja? A gdzie mandaty? Tę kwestię w komunikacie na Twitterze wyjaśnia Komenda Stołeczna Policji.
- W związku z obchodami 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej przypominamy, że nie mamy w tym przypadku do czynienia ze zgromadzeniem w trybie ustawy, a poszczególne osoby wykonują swoje zadania w ramach pełnionych urzędów i funkcji. Podobnie, jak prowadzący relacje dziennikarze.
Chyba czegoś tu nie rozumiem, ale najwyraźniej ani ja, ani reszta Polaków nie musi. Chciałabym od razu zaznaczyć, że mimo iż męczą mnie wprowadzone restrykcje, to stosuję się do nich cierpliwie. Nie potrzebuję ich na siłę, czy ,,po złości" łamać. Jednak to, co zobaczyłam wczoraj podczas uroczystości związanymi z obchodami 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej, uważam za obrazę, a wręcz pogardę ze strony polityków. Brak maseczek, brak rękawiczek, brak zachowania odpowiedniego odstępu.
Do całej sytuacji odniósł się również w sobotniej rozmowie w Radiu Zet minister zdrowia, Łukasz Szumowski:
- Podczas piątkowych uroczystości upamiętniających 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej odległości między osobami powinny być większe. Można było też zrobić to pojedynczo.
Można było, ale po co? Szkoda, że Ci którzy powinni nam dać przykład, wolą pokazać, że dzielimy się na równych i równiejszych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
odnosze wrażenie że wielu by tam nie poszło ale musieli bo tak trzeba ,
TOM1 O jakiej policji mówisz , o policji kaczyńskiej, przecież to prywatna policja za nasze pieniądze . Dalej powiem tak, Kaczyński przetarł drogę do odbioru emerytury służbą za PRL , więc nic nie stoi na przeszkodzie aby tym mundurowym decydentom ( nie ważne czy to policjant czy wojsko ), którzy wspierają łamanie konstytucji odebrać emeryturę i to w całości . Tego oczekujemy od przyszłej władzy. I nie ważne kiedy to nastąpi , ale z całą pewnością nastąpi .
Ale zakazy dotyczą tylko Oni ich nie przestrzegają. Ani Konstytucji ani własnych zarzadzeń rasa panów i kasta to co od lat wmawiaja innym jest ich udziałem. Ale wy ślepi głosowaliscie na Kaczyńskich, Sasinów, Błaszczaków, Mariuszów Kamińskich i innych podczas gdy ich miejsce powinno byc w wiezieniach. Ale cieszy jedno ... moze wreszcie wyborcy PIS zobacza jak napluto im w twarz... i nie odbiora tego jako deszczu. czas powstać i pogonić ich wszystkich tam gdzie ich miejsce do Ziemi Obiecanej Korei Północnej bo inaczej bedziecie mieli Koree Północna na tej Ziemi.
A ja się pytam, dlaczego żadne zakazy i przepisy PIS nie dotyczą ???
Ludzie jak wiadomo (tak przynajmniej twierdzi PZPPiS) dzielą się na lepszy i gorszy sort. Lepszy to ten co u żłobu. Ograniczenia ich nie obowiązują. Tym bardziej, że sami je nałożyli. A gorszy sort to oni mają w ..... . Nie chcę być wulgarny. Wystarczy, że poziom PZPPiS sięgnął dna.
Gdzie policja?? Kodeks karny Art. 165
§ 1. Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach: powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej... Władza musi pamiętać że każda mniejsza lub większa dyktatura nie trwa wiecznie. I wcześniej czy pózniej spotkają sie z trybunałem, a wtedy policjant który przymyka oko również odpowie przed sądem...
Widzę pozytyw. Udało im się zjednoczyć naród. Myślę, że zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy partii rządzącej czują się tak samo gorsi od nich. Też jak autorka starałam się dostosować, mimo poczucia absurdu niekiedy, ale patrząc na ten przemarsz mam potrzebę buntu.
odnosze wrażenie że wielu by tam nie poszło ale musieli bo tak trzeba ,
TOM1 O jakiej policji mówisz , o policji kaczyńskiej, przecież to prywatna policja za nasze pieniądze . Dalej powiem tak, Kaczyński przetarł drogę do odbioru emerytury służbą za PRL , więc nic nie stoi na przeszkodzie aby tym mundurowym decydentom ( nie ważne czy to policjant czy wojsko ), którzy wspierają łamanie konstytucji odebrać emeryturę i to w całości . Tego oczekujemy od przyszłej władzy. I nie ważne kiedy to nastąpi , ale z całą pewnością nastąpi .
Ale zakazy dotyczą tylko Oni ich nie przestrzegają. Ani Konstytucji ani własnych zarzadzeń rasa panów i kasta to co od lat wmawiaja innym jest ich udziałem. Ale wy ślepi głosowaliscie na Kaczyńskich, Sasinów, Błaszczaków, Mariuszów Kamińskich i innych podczas gdy ich miejsce powinno byc w wiezieniach. Ale cieszy jedno ... moze wreszcie wyborcy PIS zobacza jak napluto im w twarz... i nie odbiora tego jako deszczu. czas powstać i pogonić ich wszystkich tam gdzie ich miejsce do Ziemi Obiecanej Korei Północnej bo inaczej bedziecie mieli Koree Północna na tej Ziemi.