Reklama

Obwodnica? - nie dla mieszkańców

Tygodnik Echo Powiatu
14/07/2009 13:56
Obwodnica działa już kilka lat. Dzięki niej, ruch w centrum Sochaczewa znacznie się zmniejszył. Szczególnie zadowoleni z jej istnienia są zapewne mieszkańcy ulicy Warszawskiej, których budynków nie niszczą już tak TIR-y przejeżdżające przez miasto. Są jednak pewne szczegóły, które od momentu powstania obwodnicy, ciągle budzą nasze zdumienie. Szczegół numer 1: dlaczego od ronda w Kuznocinie w kierunku Kątów i Żdżarowa, droga ta na poprzednim odcinku elegancka, nagle została pozbawiona poboczy. No nie tak całkiem. Są, ale te które są, to pułapki na kierowców. Kto nagle w trakcie jazdy, zostanie zmuszony do skorzystania z tych „udogodnień”, ten ma duże szanse, na zniszczenie auta i pozbawienie się szansy powrotu na drogę. Pół biedy jeśli tylko auto zostanie zniszczone, a pasażerowie wyjdą z tego cało. W każdym razie śmiało możemy powiedzieć, że to co na tym odcinku nazywa się poboczem, to ewidentna pułapka. Wjechać na nią można, z wyjazdem jest znacznie gorzej. Szczegół numer 2 to pozbawienie części mieszkańców Sochaczewa i okolic, możliwości korzystania z obwodnicy. Ktokolwiek próbował wjechać na nią jadąc z Kuznocina lub Lubiejewa, ten wie o co chodzi. Na skrzyżowaniach obwodnicy z lokalnymi drogami, są ustawione znaki nakazu zachowania kierunku jazdy. Innymi słowy mówiąc: obwodnicę można przeciąć, ale zgodnie z przepisami, wjechać się na nią nie da. Wiele aut, delikatnie mówiąc, olewa te znaki drogowe i mimo wszystko na obwodnicę wjeżdża. Nam również, chociaż przestrzegamy przed łamaniem prawa, wydaje się, że ograniczenie wjazdów tylko do rond, to lekka przesada. Na Marszałkowskiej w Warszawie ruch „trochę” większy, a nikomu nie przyszło do głowy, aby na niektórych skrzyżowaniach można było przejechać tylko na wprost. W związku z powyższym do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad kierujemy propozycję przeorganizowania ruchu bardziej pod kątem potrzeb mieszkańców miasta i okolicy. Czekamy na odpowiedź.

Piotr Gadziński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wach 2009-07-16 22:31:29

    Są to tzw. drogi rokadowe, rownoległe do istniejących, czyli zbierające ruch lokalny i co kilkaset metrów wprowadzający go do ulicy głownej. Podobnie jest na odcinku Kuznocina. Przepraszam, coś mi się stało z "o" z kreską.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tkopek 2009-07-15 13:53:17

    Z "trasą szybkiego ruchu" obwodnica nie ma wiele wspólnego, na większej częscie występuje ograniczenie do 50 km/h a tam gdzie tego ograniczenia nie ma też jest to tylko zwykła droga.
    Żeby dojechać z Kuznocina na Boryszew zgdonie z przepisami, trzeba pojechać przez most na bzurze i zwiedzić całe miasto... mimo, że odległość w prostej linii to może z 700m.
    Możliwość włączenia się do ruchu pojazdów z bocznych ulic (tylko tych najważniejszych) na pewno można zrobić w sposób bezpieczny, np. tworząc pasy włączające.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Baltasar 2009-07-15 07:52:42

    Nie bardzo rozumiem sens porównywania ul. Marszałkowskiej do sochaczewskej obwodnicy. Są wyznaczone miejsca do włączenia się do ruchu na trasie, bez sensu wydaje mi się pomysł udostępniania wjazdu na obwodnicę z kazdej drogi osiedlowej ulicy. Jest to jak by nie patrzyć trasa szybkiego ruchu a nie normalna ulica. Z resztą jak spowolniony został by ruch na trasie gdyby z każdej uliczki wyjechał , znając życie z wymuszeniem pierwszeństwa choćby jeden samochód, nei wspominając jak drastycznie mogła by się zmniejszyć populacja sochaczewskich i nie tylko kierowców.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama