Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Są to tzw. drogi rokadowe, rownoległe do istniejących, czyli zbierające ruch lokalny i co kilkaset metrów wprowadzający go do ulicy głownej. Podobnie jest na odcinku Kuznocina. Przepraszam, coś mi się stało z "o" z kreską.
Z "trasą szybkiego ruchu" obwodnica nie ma wiele wspólnego, na większej częscie występuje ograniczenie do 50 km/h a tam gdzie tego ograniczenia nie ma też jest to tylko zwykła droga.
Żeby dojechać z Kuznocina na Boryszew zgdonie z przepisami, trzeba pojechać przez most na bzurze i zwiedzić całe miasto... mimo, że odległość w prostej linii to może z 700m.
Możliwość włączenia się do ruchu pojazdów z bocznych ulic (tylko tych najważniejszych) na pewno można zrobić w sposób bezpieczny, np. tworząc pasy włączające.
Nie bardzo rozumiem sens porównywania ul. Marszałkowskiej do sochaczewskej obwodnicy. Są wyznaczone miejsca do włączenia się do ruchu na trasie, bez sensu wydaje mi się pomysł udostępniania wjazdu na obwodnicę z kazdej drogi osiedlowej ulicy. Jest to jak by nie patrzyć trasa szybkiego ruchu a nie normalna ulica. Z resztą jak spowolniony został by ruch na trasie gdyby z każdej uliczki wyjechał , znając życie z wymuszeniem pierwszeństwa choćby jeden samochód, nei wspominając jak drastycznie mogła by się zmniejszyć populacja sochaczewskich i nie tylko kierowców.
Są to tzw. drogi rokadowe, rownoległe do istniejących, czyli zbierające ruch lokalny i co kilkaset metrów wprowadzający go do ulicy głownej. Podobnie jest na odcinku Kuznocina. Przepraszam, coś mi się stało z "o" z kreską.
Z "trasą szybkiego ruchu" obwodnica nie ma wiele wspólnego, na większej częscie występuje ograniczenie do 50 km/h a tam gdzie tego ograniczenia nie ma też jest to tylko zwykła droga.
Żeby dojechać z Kuznocina na Boryszew zgdonie z przepisami, trzeba pojechać przez most na bzurze i zwiedzić całe miasto... mimo, że odległość w prostej linii to może z 700m.
Możliwość włączenia się do ruchu pojazdów z bocznych ulic (tylko tych najważniejszych) na pewno można zrobić w sposób bezpieczny, np. tworząc pasy włączające.
Nie bardzo rozumiem sens porównywania ul. Marszałkowskiej do sochaczewskej obwodnicy. Są wyznaczone miejsca do włączenia się do ruchu na trasie, bez sensu wydaje mi się pomysł udostępniania wjazdu na obwodnicę z kazdej drogi osiedlowej ulicy. Jest to jak by nie patrzyć trasa szybkiego ruchu a nie normalna ulica. Z resztą jak spowolniony został by ruch na trasie gdyby z każdej uliczki wyjechał , znając życie z wymuszeniem pierwszeństwa choćby jeden samochód, nei wspominając jak drastycznie mogła by się zmniejszyć populacja sochaczewskich i nie tylko kierowców.