Aplikacja mobilna mPay od 1 stycznia 2026 roku przestaje obsługiwać płatności w sochaczewskiej Strefie Płatnego Parkowania. Operator strefy, ZKM Sochaczew, zachęca do korzystania z innych aplikacji.
Jak informuje Urząd Miejski w Sochaczewie, od jutra, czyli 1 stycznia 2026 roku aplikacja mobilna mPay przestaje obsługiwać płatności w naszej Strefie Płatnego Parkowania. Operator strefy, ZKM Sochaczew, zachęca do korzystania z innych aplikacji. Są nimi: moBilet, Flowbird, Anypark oraz ePark.
Co należy zrobić, aby zapłacić za postój? Wystarczy pobrać jedną z wymienionych aplikacji z Google Play lub App Store. Następnie zarejestrować się i aktywować usługę. Gdy to zrobimy można korzystać z nowych funkcji bez zakłóceń
Zakup biletu poprzez bankowość elektroniczną jest możliwy dzięki aplikacji moBilet, która jest zintegrowana z bankowością elektroniczną ośmiu banków: PKO BP, Santander Bank Polska, Millennium Bank, Alior, ING, Velo Bank, PNB Paribas oraz Credit Agricole.
ZMK przeprasza za wszelkie niedogodności związane ze zmianą i zachęca do korzystania z innych dostępnych aplikacji mobilnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Lipa jak tak, a ja nie chcę się wiązać z bankami.
Chętnie zmień kraj. Tobie wszystko się nie podoba w Polsce.
I ZNOW TZW. OPERATOR MA PATENT NA KARANIE TYCH ,CO NIE WIEDZIELI ,ZE TA APLIKACJA JUZ NIE DZIAŁA !!!ALE ŻEBY TYLKO OPŁACILI ULGOWY MANDAT W TYM SAMYM DNIU !!BO PRZYJDZIE IM KOLEJNA KARA I SANKCJE I BEDA CIE STRASZYĆ KOMORNIKIEM, BO MASZ DWA DNI Z DZISIEM NA OPŁACENIE TEGO ULGOWEGO MANDATU !!A JAK TO ZROBISZ NA DRUGI DZIEŃ ,TO JUZ WPADASZ W PUŁAPKE KSIEGOWANIA MIEDZY BANKAMI A OPERATOREM !!W WARSZAWIE JEST 7 DNI NA OPŁACENIE ULGOWEGO MANDATU ,W PŁOCKU TEZ 7 DNI, ALE W SOCHACZEWIE MAJA "PATENT" DWA DNI Z DZISIEM !!A POTEM KOSZTUJE CIE TA NIEWIEDZA I USŁUGA OK.180ZL I STRASZĄ CIE MIESZKANCU KARAMI ,SANKCJAMI I KOMORNIKAMI !!MAJA PO PROSTU SOCHACZEWSKI "PATENT" NA MANDATY BO STREFA ZYSKOW IM NIE PRZYNOSI !!A TO JEST WYJATKOWE DRANSTWO NA MIESZKANCACH I PRZYJEZDNYCH..CZY WAM NIE JEST WSTYD??ZMIENIĆ W KONCU TEN REGULAMIN SPP!!
1. Problemy z terminowymi płatnościami (Zadłużenie) To najpoważniejszy zarzut, który pojawia się w oficjalnych komunikatach wielu miast. Partnerzy biznesowi oskarżają mPay o to, że pieniądze wpłacane przez użytkowników (np. za bilety czy parkowanie) nie trafiają na czas do kasy miasta lub przewoźnika. Gdańsk: Rozwiązał umowę w listopadzie 2025 r., podając jako powód zadłużenie sięgające niemal 200 tys. zł. WKD (Warszawska Kolej Dojazdowa): W grudniu 2025 r. zaprzestała honorowania biletów z mPay z powodu „narastającego zadłużenia operatora wobec przewoźnika”. Częstochowa (MPK): Rozwiązała umowę w sierpniu 2025 r. bezpośrednio wskazując na „przeterminowane płatności”. 2. Niewywiązywanie się z zapisów umownych Wiele instytucji, m.in. ZTP w Krakowie, informowało o „rażącym niewywiązywaniu się z zapisów umowy”. Choć szczegóły często są objęte tajemnicą handlową, zazwyczaj chodzi o brak raportowania transakcji, błędy techniczne w systemach rozliczeniowych lub brak reakcji na wezwania do zapłaty. 3. Spadek znaczenia rynkowego Dla wielu sprzedawców utrzymywanie integracji z mPay stało się nieefektywne. W Gdańsku oficjalnie podano, że z aplikacji mPay korzystał zaledwie 1% kierowców. Przy tak małym udziale w rynku, w połączeniu z problemami z płatnościami, miasta wolą postawić na stabilniejszych partnerów (jak SkyCash, AnyPark czy aplikacje bankowe). 4. Wypowiedzenia ze strony dużych graczy (GPW) W 2025 r. współpracę z mPay wypowiedziała także Giełda Papierów Wartościowych (GPW Private Market). Dotyczyło to usług API i weryfikacji tożsamości. Tego typu ruchy ze strony prestiżowych instytucji finansowych często działają jak „efekt domina” i obniżają wiarygodność firmy w oczach mniejszych kontrahentów. 5. Kontrowersje wokół spółki i KNF Sprzedawcy i instytucje publiczne są bardzo wrażliwi na ryzyko wizerunkowe. Pojawiające się w mediach informacje o zawiadomieniach do KNF (Komisji Nadzoru Finansowego) czy karach za naruszenia obowiązków informacyjnych sprawiają, że podmioty publiczne wolą nie ryzykować współpracy z firmą, która ma kłopoty regulacyjne. Podsumowując: Sprzedawcy odchodzą od mPay nie dlatego, że aplikacja jest zła, ale dlatego, że mają trudności z odzyskaniem od firmy pieniędzy, które Ty wpłacasz za bilet lub parking.
Lipa jak tak, a ja nie chcę się wiązać z bankami.
Chętnie zmień kraj. Tobie wszystko się nie podoba w Polsce.
I ZNOW TZW. OPERATOR MA PATENT NA KARANIE TYCH ,CO NIE WIEDZIELI ,ZE TA APLIKACJA JUZ NIE DZIAŁA !!!ALE ŻEBY TYLKO OPŁACILI ULGOWY MANDAT W TYM SAMYM DNIU !!BO PRZYJDZIE IM KOLEJNA KARA I SANKCJE I BEDA CIE STRASZYĆ KOMORNIKIEM, BO MASZ DWA DNI Z DZISIEM NA OPŁACENIE TEGO ULGOWEGO MANDATU !!A JAK TO ZROBISZ NA DRUGI DZIEŃ ,TO JUZ WPADASZ W PUŁAPKE KSIEGOWANIA MIEDZY BANKAMI A OPERATOREM !!W WARSZAWIE JEST 7 DNI NA OPŁACENIE ULGOWEGO MANDATU ,W PŁOCKU TEZ 7 DNI, ALE W SOCHACZEWIE MAJA "PATENT" DWA DNI Z DZISIEM !!A POTEM KOSZTUJE CIE TA NIEWIEDZA I USŁUGA OK.180ZL I STRASZĄ CIE MIESZKANCU KARAMI ,SANKCJAMI I KOMORNIKAMI !!MAJA PO PROSTU SOCHACZEWSKI "PATENT" NA MANDATY BO STREFA ZYSKOW IM NIE PRZYNOSI !!A TO JEST WYJATKOWE DRANSTWO NA MIESZKANCACH I PRZYJEZDNYCH..CZY WAM NIE JEST WSTYD??ZMIENIĆ W KONCU TEN REGULAMIN SPP!!