Reklama

Odpowiedź na "stanowisko" RM dotyczące przesypowni

Urząd Miasta w Sochaczewie
15/03/2010 10:46
1 marca 2010 roku Rada Miejska Sochaczewa przyjęła stanowisko w sprawie lokalizacji dwóch przesypowni odpadów na terenie byłego ,,Chemitex”-u oraz toczącego się postępowania dotyczącego adaptacji osadników żelbetowych przy ulicy Wiskozowej w Sochaczewie na kwatery do produkcji środków poprawiających właściwości gleby w procesie odzysku odpadów ,,R 3” przez Firmę ,,Ziemia Polska” Spółka z o.o. i przesypowni przy ulicy Żyrardowskiej. W związku z tym dokumentem Burmistrz postanowił ustosunkować się do zawartych w nim twierdzeń.

W stanowisku czytamy: Rada Miejska wyraża głęboki niepokój, że na terenie miasta w sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych na terenie byłego ,,Chemitex”-u zlokalizowano dwie przesypownie odpadów.
W sytuacji, gdy całe postępowanie zostało poprzedzone oceną oddziaływania na środowisko, ratusz nie miał żadnych podstaw, by prywatnym inwestorom odmówić wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach planowanych inwestycji. Co istotne, żadna ze stron postępowania nie złożyła od niego odwołania. UM wydał również decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. I w tym przypadku nie było żadnych protestów, choć strony postępowania – także pobliskich mieszkańców - pouczono o prawie do składania odwołań.

W stanowisku czytamy: Protesty mieszkańców wyrażane na spotkaniach z burmistrzem Bogumiłem Czubackim, jak również zamieszczone w prasie lokalnej nie zostały uwzględnione.
Grupie radnych, autorom stanowiska, zmuszony jestem przypomnieć, że w sprawach administracyjnych mogą być brane pod uwagę wyłącznie protesty złożone oficjalnie do akt sprawy, natomiast wątpliwości wyrażane na roboczych spotkaniach, czy w prasie, nie mają prawnego charakteru. Zaznaczam raz jeszcze - choć na spotkaniach mieszkańcy wyrażali różnego rodzaju obawy, nikt nie dostarczył do Urzędu Miasta oficjalnego protestu, który mógłby być wzięty pod uwagę w toku postępowania. Stało się tak, mimo iż pracownicy ratusza zachęcali mieszkańców do składania pisemnych uwag.

W stanowisku czytamy: Radę Miejską niepokoi również wszczęcie procedury w sprawie lokalizacji kolejnej przesypowni odpadów przy ulicy Żyrardowskiej, gdzie i w tej sprawie protestują okoliczni mieszkańcy.
Mieszkańcy mają prawo do protestowania i wyrażania obaw, a burmistrz ma obowiązek, na wniosek prywatnego przedsiębiorcy, przeprowadzić postępowanie w sprawie uwarunkowań środowiskowych dla tej inwestycji. Prawo zmusza burmistrza do rozpatrzenia wniosku, a jaki będzie wynik tego postępowania – korzystny czy negatywny dla przedsiębiorcy - czas pokaże.

W stanowisku czytamy: Mieszkańcy ulicy Wyszogrodzkiej i Kilińskiego wyrażają obawy z powodu lokalizacji w ich sąsiedztwie inwestycji polegającej na adaptacji osadników żelbetowych przy ulicy Wiskozowej ( teren byłego ,,Chemitex”-u), w których zamierza się składować odpady, z procesem przetwarzania na produkty poprawiające własności gleby. Rada Miejska podziela obawy związane z zagrożeniami i następstwami, jakie mogą wyniknąć ze składowania szkodliwych odpadów w ich sąsiedztwie.
Nowe i nieznane zamierzenia inwestycyjne zwykle budzą obawy, dlatego wielokrotnie deklarowałem, że dołożę szczególnej staranności przy prowadzeniu postępowania w tej sprawie. Przed wydaniem decyzji przeprowadzone zostaną, pod ścisła kontrolą, wszelkie procedury administracyjne.

W stanowisku czytamy: Przesypownie, składowiska i kompostownie odpadów lokalizowane są w dużych odległościach od miast i siedlisk ludzkich ze względu na ich szkodliwe oddziaływanie, zagrażające zdrowiu i życiu. W przyjętym uchwałą Rady Miejskiej ,,Planie Rozbudowy i Modernizacji Gospodarki Wodno-Ściekowej” zatwierdzono rozbudowę i modernizację stacji uzdatniania wody, która jest zlokalizowana obok planowanej tzw. ,,kompostowni” na terenie byłego ,,Chemitex”–u. Obawy budzi tak bliskie sąsiedztwo ,,kompostowni” ze stacją uzdatniania wody.
Stacje uzdatniania wody, w świetle obowiązującego prawa, nie są obiektami wymagającymi ustalenia strefy ochrony sanitarnej. Ochrony tej wymagają natomiast ujęcia wody, których w omawianym rejonie nie ma. Jak widać, obawy radnych są nieuzasadnione, a potwierdza to m.in. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny (pracodawca P. Przewodniczącej D. Radzanowskiej, współautorki „stanowiska”), który do planów inwestora nie wniósł uwag.

W stanowisku czytamy: Rada Miejska wzywa burmistrza miasta Bogumiła Czubackiego, aby w tego rodzaju kontrowersyjnych sprawach oprotestowanych przez mieszkańców, poszukiwał wszelkich prawnych możliwości, aby w jak największym stopniu zabezpieczyć interes mieszkańców.
Zapewniam Państwa radnych, że jako burmistrz Sochaczewa robię to skutecznie od ponad 7 lat, a dobro mieszkańców jest dla mnie najwyższą wartością. Uważam też, że publiczne wzywanie mnie do wykonywania obowiązków jest co najmniej niepoważne, by nie wspomnieć, że prawnie bezskuteczne. Warto zaznaczyć, że Rada Miasta nie ma ani kompetencji, ani prawa do ingerowania w przebieg postępowań administracyjnych. Taka postawa może być uznana przez strony (np. inwestora) za wywieranie nacisku na burmistrza, który zobowiązany jest do zachowania obiektywizmu w stosunku do wszystkich stron postępowania. W mojej ocenie kierowanie do burmistrza apeli, nie posiadających żadnych podstaw prawnych, jest świadomie prowadzoną działalnością polityczną, mającą na celu uzyskanie doraźnych korzyści. Niestety kolejny raz wpływowa grupa radnych wprowadza mieszkańców w błąd sugerując, że Rada Miejska ma jakiekolwiek uprawnienia administracyjne.

W stanowisku czytamy: Rada Miejska apeluje do Pana Burmistrza, aby przystąpił do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na terenie po byłym ,,Chemitex”-ie i przy ulicy Żyrardowskiej, gdzie planuje się lokalizację przesypowni odpadów komunalnych i kompostowni odpadów komunalnych.
Pozytywnie odnoszę się do tego wniosku, widząc w nim zgodną z prawem i skuteczną drogę do kształtowania ładu przestrzennego, wpływania na rodzaj i funkcję planowanych inwestycji. Co istotne, oczekiwania radnych są zbieżne z moimi zamiarami, jednak zanim zabierzemy się za uchwalanie poszczególnych planów zagospodarowania przestrzennego, Rada musi na nowo przyjąć dokument wyższej rangi: „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego”.

Burmistrz Sochaczewa
Bogumił Czubacki



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Smoke 2010-03-18 11:26:26

    nie dość że truli nas cały czas tym zakładam to jeszcze gorzej będzie niż było... nikt się nie zgodzi na to by to tu powstało a jak już powstanie to będzie nieciekawie...... i tak z owej spalarni jak palą śmiecie to śmierdzi w cały Chodakowie a niby to jest Eko-spalarnia jak przyjeżdają to śmieciarki hahaha albo byłem świadkiem jak Szambiarka tzn auto cysterna z szambem wylała swój załadunek na końcu ulicy wodociągowej ludzie zaczeli się tam kręcić i następnego dnia to znikło bo posprzątali koparką yhhh co za ludzie... NIKT NIE ZGADZA SIĘ NA POWSTANIE ODPADOWISKA I INNEGO RODZAJU ŚMIECIEWISKA SĄ TERENY GDZIE MOŻNA TO ZBUDOWAĆ ALE NIE W CENTRUM CHODAKOWA GDZIE ZRESZTĄ SĄ OBOK AŻ 4 Szoły w których i tak śmierdzi od spalarni... Sprawę trzeba będzie skierować do Sądu w Uni Europejskiej to oni załatwią to ;>

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama