Odszedł serdeczny przyjaciel Hali Sportowej w Iłowie.
,, Nie umiera ten, kto trwa w sercach i pamięci naszej”
Trudno jest nam się pogodzić z faktem, że Go już nie ma. Jego śmierć poruszyła nas głęboko. Sylwester Rozdżestwieński był z nami od początku otwarcia Hali Sportowej w Iłowie. Służył pomocą wspierał i uczył, był dla nas jak ojciec. Razem z Sylwestrem spędziliśmy wiele czasu, wszystkie turnieje organizowane w Hali były prowadzone i komentowane przez Niego, niejednokrotnie też występował w nich jako uczestnik - z sukcesem grał w tenisa stołowego. Podziwialiśmy Jego ciepło, humor, wiedzę i niesamowitą pamięć. Nie wyobrażamy sobie następnych zawodów sportowych bez Sylwestra Rozdżestwieńskiego. Z głębokim żalem żegnamy Wielkiego Człowieka, który na zawsze pozostanie w naszych sercach i w naszej pamięci.
,,Jak trudno żegnać na zawsze kogoś, kto jeszcze mógł być z nami”
Pracownicy Hali sportowej w Iłowie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze