Kolejny mecz w płockiej "Serie A" odbył się na stadionie przy ulicy Warszawskiej. Na trybunach zasiadło około czterdziestu najbardziej wytrwałych kibiców żeby obejrzeć "pożal się Boże" piłkarski spektakl.
Niestety nasi futboliści przegrali kolejny mecz i zrobili to w fatalnym stylu. Czy można tylko ich winić za końcowy wynik? Raczej nie. Są nie przygotowani do sezonu, mają braki techniczne i nie mają pomysłu na grę. "Treneiro" drze się na nich nie biorąc pod uwagę tego, że to on nie nauczył swoich podopiecznych podstaw piłkarskiego rzemiosła. To on także nie przygotował ich do sezonu. Nieliczni kibice także nie mieli złudzeń i głośno wyrażali swoje myśli na temat, kto z Orkana odejść powinien.
Mecz można przegrać jednak trzeba to zrobić w dobrym stylu. Po walce do ostatniego tchnienia i ostatniej kropli potu. Tego też brak. Nasi piłkarze w pierwszej połowie nie oddali ani jednego strzału na bramkę rywali, a w dotychczasowych meczach strzelili raptem trzy gole.
Z niepokojem czekam na kolejne mecze Orkana i do końca wierzę w to, że jednak zdobędą oni kilka punktów i oddalą się od strefy spadkowej gdyż na razie jest tak, że gdy odwrócisz tabelę Orkan Sochaczew jest prawie na czele ... a jego działacze i kilku kibiców chce udowodnić, że to wina braku pieniędzy.
W Sochaczewie i okolicach są ludzie, którzy mają chęć zaangażować się w odbudowę (który to już raz) Orkana ale są to w stanie uczynić jedynie po odejściu z klubu obecnego Zarządu.
Orkan Sochaczew - Pogoń Słupia 2:5 (0:1)
gole: Jakub Danowski, Mateusz Kaczorowski - Dominik Pikolski (5)
Wyniki V kolejki
Orkan - Pogoń 2:5
Szopen - Stegny 0:0
Błyskawica - Wisła III 1:0
Orzeł - Lwówianka 0:2
Zorza - Wisła 7:1
Wicher - Huragan 3:3
Tabela
1.Błyskawica Lucień 12 8-4
2.Zorza Szczawin Kościelny 12 17-6
3.Wisła III Płock 12 24-2
4.Szopen Sanniki 10 9-5
5.Orzeł Goleszyn 9 11-6
6.Stegny Wyszogród 7 10-5
7.Huragan Bodzanów 7 9-10
8.Wicher Cieszewo 7 10-11
9.Pogoń Słupia 6 8-9
10.Lwówianka Lwówek 6 5-15
11.Orkan Sochaczew 0 3-20
12.Wisła Nowy Duninów 0 6-27
Ilustracją do tekstu, który jest krytyką w rozumieniu "Prawa prasowego" dołączyłem zdjęcia trybun podczas meczu rugby oraz piłki nożnej. Niewiele się różnią? Prawda?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Tomaszu to może jeszcze niech Pan dołączy do artykułu skany przelewów które płyną od miasta dla PIłki Nożnej i dla Rugby.
A jakie korzyści daje Sochaczewowi piłka nożna, a jakie rugby? Oczywiście odpowiedź jest prosta i uważam, że patrząc tylko na ten aspekt można zrozumieć decyzje miasta. Gdyby było na co patrzeć na meczach piłki to mieli by większa publiczność i co za tym idzie pieniądze z biletów, sponsorów itp.
a jakie ma korzyści przynosić piłka jak niszczy się ją już od grup młodzieżowych i co roku zabiera się pieniądze i oddaje rugbystom ? Dzieciaki nie mają czym na mecze ligowe jeździć, nie mają w czym i czym grać, bo wszystko pakuje się w jedną drużynę, w której jeden zawodnik przez trzy miesiące zarabia tyle ile cały klub piłkarski dostaje na rok? Zamień dotacje na piłkę z tą na rugby na jakieś trzy lata to zobaczysz jakie korzyści piłka przynosi. Fajnie, że rugbysci zdobyli mistrzostwo i to napewno jest promocja dla miasta ale dlaczego na tym cierpią inni a szczególnie dzieciaki grające w piłkę. O seniorach nawet nie wspominam bo oni nie dostają nawet złotówki od miasta.
Panie E. Na ktorym miejscu w tabeli Rc Orkan? Z takimi pieniedzmi co maja, gdzie zawodnicy zarabiaja po naście tys to wstyd!
Wstydem jest gra Sochaczewskich piłkarzy i tym jak reprezentują swoje miasto. Rc Orkan mimo OBECNEGO miejsca w tabeli zaliczył bardzo udany początek sezonu i mimo wszystko to oni zasługują kilka razy bardziej na poparcie miasta jak i społeczności. Spójrzmy też na promocje miasta na tle całej Polski oraz na poziom ligi, w której znajdują się oba zespoły. Nie ma co porównywać najlepszej ligi w Polsce z jakąś ligą okolicznych wiejskich zespołów.
A gdzie byli rugbiści bez zaciągu zagranicznego i bez pieniędzy? Czy nie było tak, że nie potrafili zebrać się na wyjazdy? Znalazły się pieniądze i odpowiednie osoby na odpowiednim miejscu są i wyniki. I bardzo się cieszę, że chociaż w rugby odnosimy sukcesy którymi może pochwalić się miasto. Najgorsza w tym wszystkim jest ciągła rywalizacja między środowiskiem rugby a środowiskiem piłki nożnej. Czy nie lepiej żyć w zgodzie, w końcu jedni i drudzy reprezentują miasto.
Na pierwszym zdjęciu widać brak kibiców i brak sponsorów, a na drugim są kibice i multum sponsorów. Tak Panie Tomku jest bardzo znacząca różnica. Nie porównujmy zawodowców do amatorów uprawiających za darmo sport. Proszę nie obrażać piłkarzy grających dla tego miasta, bez pieniędzy Pana Małeckiego rugby nie istniało by w takiej formie w jakiej obecnie jest.
dopóki jest Małecki tam gdzie jest i były rugbysta jako burmistrz to i są pieniądze. Nie odbieram ogromnego sukcesu jakim było zwycięstwo w Mistrzostwach Polski rugbystom Orkana. To ogromny sukces dla miasta i samych chłopaków. To sukces sekcji rugby wokół, której zawsze była grupa prężnie działających działaczy. Jednak piłkę nożną a rugby dzieli bardzo dużo. Na świecie poza paroma regionami jest to sport niszowy, którym mało kto się interesuje i mało kto chce go oglądać ze względu na nieznajomość przepisów. Puste trybuny Panie Redaktorze to znak, że ludzie oczekują dobrej gry piłkarzy. Pełne trybuny na meczu rugby to po prostu wszyscy, których rugby interesują. Gdyby wszyscy, których piłka interesuje przyszli na stadion to wątpię czy nawet zza płotu od strony Kusocińskiego można by było obejrzeć w spokoju mecz. To kilkadziesiąt tysięcy ludzi. W piłce chcieć grać na przyzwoitym poziomie trzeba mieć budżet rzędu 2 milionów. Tyleż samo w rugby gwarantuje ekstraklasę. Taka jest różnica. Ale żeby dojść do poziomu takiego jaki mają choćby w Łowiczu trzeba mądrych i oddanych ludzi w zarządzie, chętnej do gry młodzieży i dużych pieniędzy na początku miasta a później też sponsorów. Taka jest różnica między piłką a rugby i lepiej nie porównywać i nie wyśmiewać bo obie dyscypliny są miastu (zaniedbanemu i zasyfionemu bezradnością i nepotyzmem władz) potrzebne.
Tak się wszyscy interesuja ta pilka, że zarówno Orkan, jak i Bzura leżą i kwiczą. Przecież Ci wszyscy zainteresowani mogą przyjść i zacząć działać w tych klubach. I zrobić tak, żeby było dobrze. Przecież jest ich kilkadziesiąt tysięcy w tym mieście. A rugby to się nikt na świecie nie interesuje, dlatego ostatni puchar Świata miał tylko ponad 4 Miliardy widzów, ale to widocznie doliczyli też tych z Sochaczewa. Także jak zwykle jedna śpiewka, że przez rugby piłka padła i nie może się podnieść. A za 2 miliony w piłce to się gra w końcówce 3 czyli 4 ligi i walczy o utrzymanie.
Nie wiem skąd mi się wzięła ta liczba widzów pucharu, ale akurat była niższa. https://www.sportspromedia.com/news/japan-2019-rugby-world-cup-tv-viewership-record/ Jak Widzew spadł do 4 ligi, to kibice potrafili pomóc. A w Sochaczewie, to tylko słychać, że by pomogli ale .... I zawsze jakiś wymówki.
Zarzucając brak walki zawodnikom jest nie na miejscu przez autra tekstu. Mimo wszystko, że jest jaka jest sytuacja w klubie i nawet nie mają żadnego wsparcia z żadnej strony nie poddają się. To nie ich wina, że jest wielki problem z rządzącymi w klubie i tym, że nikt nie chce z nimi współpracować. To co mają wogóle zrezygnować z gry? Rozumiem, że Pan Tomasz jest kibicem Bzury, ale obiektywizmu trochę by się przydało. Patrzę na klub od dłuższego czasu i jest problem, trzeba coś z tym zrobić, ponieważ klub to nie tylko jak sugeruje artykuł "pożal się Boże" zawodnicy występujący w "serie A", ale i Ci młodsi którzy są naszą przyszłością. Zamiast tylko krytykować może ktoś by zaczął coś działać żeby coś zrobić w kierunku zmian?
Cos malo te rugby ogladalo osob oj malo tylko 800 mln. np Mundial w Rosji ogladalo 4 miliardy ludzi. Kiedys na 3 lige na Orkan przychodzilo tyle ludzi ze mogliscie pozazdroscic frekfencji. A pamietasz kto siedzial na gniezdzie i organizowal wyjazdy na mecze 3 ligi ? kazdy ma swoje 5 min i zawodnicy rugby teraz maja, co nalezy sie cieszyc... Ale nie czyn drugiemu co Tobie nie mile.
Pieniądze inwestuje się w to co może przynieść największe korzyści... Rugby w Sochaczewie to przede wszystkim ogromne zaplecze kilkudziesięcioletniego zaangażowania wielu ludzi i ich doświadczenia. Pieniądze udowodniły że małe bardzo prowincjonalne miasto, może zostać stolicą konkretnej dyscypliny sportowej, jeśli tylko wszystkie te najważniejsze w sporcie elementy czyli: serce, upór, i pieniądze zagrają razem... Jak tylko piłkarze zaczną jednoczyć społeczność miasta tak samo jak robią to rugbiści, to idę o zakład że pieniądze znajdą się, i politycy staną na głowie aby wsparcie było na miarę wyników... Krytycy finansowania sportu w Sochaczewie, przypominam że w sporcie wygrywa lepszy... Tak więc ekipa rugby jak to w sporcie bywa wygrywa, na każdym poziomie z piłkarzami, w każdej sferze bycia, funkcjonowania, i działania... Finansowanie projektów które nie rokują mija się z celem szkoda na to pieniędzy... Pozdrawiam serdecznie Zbych.
Bardzo dobrze napisane, tylko nie wiem czy ktokolwiek to zrozumie. Najpierw środowisko piłkarskie nienawidziło się między sobą, na linii Bzura - Orkan, a teraz zgodnie nienawidzą rugby. Skoro dopuścili do upadku piłki nożnej, to teraz na Konowicza, najlepiej dla nich żeby nic nie było. Internetowi napinacze, którzy pluja na rugby, zawodników i kibiców tego sportu. W swoich wyobrażeniach są potęgą, a zachowują się jak banda zawistnych siusiaczków. Uznają się za wielkich sympatyków i wspieraczy piłki nożnej, a nie potrafią się zorganizować, żeby zacząć wspierać ten sport w Sochaczewie. Tyle mogę powiedzieć, także miłego dnia.
Zbychu o czym Ty mówisz? Dodam tylko, że pewnie na Twoją opinię kompletnie nie wpływa fakt, że jesteś byłym rugbystą nie? ;) Co to za gadanie, że rugbyści jednoczą społeczność miasta a piłkarze nie? Są Mistrzami Polski to przecież normalne, że ludzie się z tego cieszą i chcą mistrzów oglądać. Przychodzą na mecze i jeżdżą za drużyną gdzie się da. Nic w tym nadzwyczajnego. Tu chodzi tylko o to żeby nie porównywać piłki do rugby i osiągnięć np. Orkana, Bzury z RC Orkan. Jedni dostają kilkaset tysięcy inni nie dostają nic. Jedni mogą sprowadzać zawodników inni grają za darmo. Jedni sami w domu sobie gotują a drudzy dostają catering (to też jest jakiś absurd). Przecież to się kupy nie trzyma. Kiedy zmieniła się władza miało być sprawiedliwie, bo kiedyś to z finasowaniem było odwrotnie i sam wiesz bo grałeś że łatwo nie było. Co się zmieniło? Jest sprawiedliwie teraz wg Ciebie, że to rodzice musza składać się na busa dla dzieciaków na mecz ligowy bo klub nie ma z czego zapłacić? Że w tym roku dzieciaki raczej już na obóz sportowy w ferie nie pojada bo klubu i rodziców młodych piłkarzy nie stać? Że co roku zabiera się pieniądze dzieciakom i pakuje w RC Orkan? To jest ta sprawiedliwość? Tak Dobra Zmiana na poziomie lokalnym. Krótka Piłko nikt tu na rugby nie pluje, ale po prostu wk... ta niesprawiedliwość a do tego porównywanie osiągnięć jednych i drugich. "W swoich wyobrażeniach są potęgą, a zachowują się jak banda zawistnych siusiaczków. Uznają się za wielkich sympatyków i wspieraczy piłki nożnej, a nie potrafią się zorganizować, żeby zacząć wspierać ten sport w Sochaczewie" to zdanie jest tak głupie i pozbawione jakiejkolwiek prawdy, że aż żal komentować. I kto tu zieje nienawiścią? Gdyby ludzie będący przy piłce nie organizowali się i nie wspierali wzajemnie to obecna władza w tym mieście osiągnęłaby swój cel i piłka by już dawno upadła.
"Dziękuje dobranoc" sprecyzuje swoją wypowiedź... Pieniądze przyszły razem z wieloletnim zaangażowaniem bardzo wielu ludzi, i doskonałymi wynikami, wielu pokoleń zawodników, którzy w chwili obecnej stanowią kadrę menadżerską Rugby w Sochaczewie... Przez wiele lat zawodnicy grający w Rugby również sami finansowali swoją pasję do tego sportu... Potrzeba było 5 dekad (50 lat) aby osiągnąć najwyższy poziom i zdobyć mistrzostwo... Pasja, upór, i bezkompromisowe zaangażowanie ściągnęło finansowanie.. Nie pomyl w swojej ocenie prawdziwej pasji z hobby... Piłkarze w odróżnieniu do Rugbistów mylą te dwa pojęcia... W Sochaczewie Rugbiści grają z pasją... Piłkarze zaś hobbystycznie pukają w gałę... to jest zasadnicza różnica i co najważniejsze powód do dobrego finansowania...
"Dziękuję dobranoc" kiedy ja grałem, sprzęt do treningów musiałem sobie sam kupić, a rodzice nie otrzymywali 500+ za sam fakt posiadania dzieci, więc wsparcie wszystkie dzieci na realizowanie swojej pasji dziś mają większe na starcie niż kiedyś...
Zbych naprawdę sądzisz, że 500+ daje rodzicom większe możliwości? Przecież wiem, że tak nie sądzisz więc po co o tym piszesz? Mówię tylko i wyłącznie o obecnym od kilku lat finansowaniu sportu w naszym mieście i powolnym niszczeniu piłki nożnej. O tym jak zabiera się z roku na rok pieniądze z piłki i nie tylko piłki i daje na Rugby. O tym jak konstruuje się uchwały tak aby piłka dostała jak najmniej. Powiedz mi jak mają się mlodzi piłkarze rozwijać jak nie mają za co pojechac na mecz? Jak mają awansować do wyższej ligi by ktoś mógł napisać o ich sukcesie? Przypomnę, że mowa tu o dzieciach, bo seniorzy dzięki tym sprytnym zapisom w uchwałach nie dostaje nawet grosza. Mnie tu boli tylko ta niesprawiedliwość w podziale środków na sport sochaczewski gdzie promuje się tylko jednych. Mialo być inaczej. Sprawiedliwiej.
Zbychu nie podniecaj się tak bardzo tylko porównaj obie dyscypliny. Poziom ekstraligi w rugby to poziom max 4 ligi w piłce nożnej więc nie się czym ekscytować. Dajmy rugbystom taka kase jak piłkarzom a sam zobaczysz że nie zdąbędą nawet 1 pkt w całym sezonie. A wtedy zobaczymy to serce u upór ;), i te pełne trybuny.
Każdy kto ma minimum pojęcia o piłce wie i widzi umiejętności trenerskie Pana Grzybowskiego i Szajewskiego. Dlaczego w Teresinie czy małej Nowej Suchej można grać na przyzwoitym dla amatorów poziomie? A no dlatego, że są tam ludzie kompetentni na swoich stanowiskach, oddani i znają się na tym co robią pomimo, że robią to z pasji za minimalne wynagrodzenie jeżeli takowe dostają. Pozdrawiam i życzę szybkiej wymiany zarządu dla wszystkich sympatyków Orkana.
Panie Józefie pora robić out. Koniec Kropka, tego się nie da opisać jak drużyna która dwa lata temu grała w okręgówce została zepsuta przez Siwego Bajeranta
Panowie, nie ma się co denerwować. Przecież nie ma znaczenia w jakiej lidze i jak grają nasi piłkarze. Jedyne co ma jakieś znaczenie to to żeby Pan Grzybowski i Szajewski mieli co miesięczny przelew na konto. I tylko na tym im zależy.
dlatego siwego przekręciarza trzeba wywalić na zbity pysk - może co najwyżej sprzątać szatnie
hahaha tylko na zebraniu kiedy wybierano zarząd do ścisłych władz pchali się ludzie, którzy wódkę i piwo mają wmalowane w swój herb. Jeśli jeszcze do tego alkoholicy będą się brali za rządzenie klubem to lepsi ci, którzy są teraz.
Piłkarze Orkana znowu się popisali i nie pojechali na mecz. Dostaną walkowera i będą karę płacić. Czy na to mamy się zrzucać jako mieszkańcy? I jeszcze prezes cały czas mówi, że brak pieniędzy. Jak się wydaje lekką rączką to ich brakuje.
zapaść sochaczewskiego klubu zaczęła się od czasu kiedy radio fama i gazety wraz z portalami zaczęły opluwać zarząd i piłkarzy. Tu ktoś napisał o alkoholu. A kim byli niektórzy działacze - jak choćby ten pan w czapeczce w dżinsowej kurtce? Często czuć alkohol od tego pana i często na meczu pił a po meczu doprawiał się z trenerem, który pracuje w szkole jako woźny. Pijani byli ludzie otwierający bramę tzw. porządkowi. Pijaków należy wypędzić jak najdalej. Wiem, że oni chcieli przejąć władzę w klubie. Jeśli nikt normalny nie chce podjąć się zarządzania tym zasłużonym klubem tylko cwaniaki z chodakowa, krzykacze i ochlej mordy to z moich podatków nie będzie to sponsorowane. Alkoholików i cwaniaków nie będziemy sponsorować. Dlatego na ciekawe mecze trzeba jeździć do wieśniaków z Iłowa, Nowej Suchej czy Feliksowa. Tam przynajmniej poważnie podchodzą do piłki.
Panie A. Zarząd "wynocha. Chodź na "Królewskie.
Proponowałbym nie szaleć z określeniem wieśniaki, bo tak też mieszkańcy dużych miast, potrafią określać mieszkańców takich miast jak Sochaczew. Robią na wioskach dobra piłkę i chwała im za to, przynajmniej jest skąd wzór czerpać.
Panie Tomaszu to może jeszcze niech Pan dołączy do artykułu skany przelewów które płyną od miasta dla PIłki Nożnej i dla Rugby.
A jakie korzyści daje Sochaczewowi piłka nożna, a jakie rugby? Oczywiście odpowiedź jest prosta i uważam, że patrząc tylko na ten aspekt można zrozumieć decyzje miasta. Gdyby było na co patrzeć na meczach piłki to mieli by większa publiczność i co za tym idzie pieniądze z biletów, sponsorów itp.
a jakie ma korzyści przynosić piłka jak niszczy się ją już od grup młodzieżowych i co roku zabiera się pieniądze i oddaje rugbystom ? Dzieciaki nie mają czym na mecze ligowe jeździć, nie mają w czym i czym grać, bo wszystko pakuje się w jedną drużynę, w której jeden zawodnik przez trzy miesiące zarabia tyle ile cały klub piłkarski dostaje na rok? Zamień dotacje na piłkę z tą na rugby na jakieś trzy lata to zobaczysz jakie korzyści piłka przynosi. Fajnie, że rugbysci zdobyli mistrzostwo i to napewno jest promocja dla miasta ale dlaczego na tym cierpią inni a szczególnie dzieciaki grające w piłkę. O seniorach nawet nie wspominam bo oni nie dostają nawet złotówki od miasta.