Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już wiem co to są pytania retoryczne - to te po prostu, które nie wymagają odpowiedzi:-)
nikt nigdy nie podzielił sprawiedliwie pieniędzy. czy to znaczy, że rację mają Ci co bliżej "szczekaczki"?
Danielu,
3 pytania do Rzecznika ;-)
1.
Czy możesz przypomnieć nam,
kto jest przedstawicielem NGO w komisji i jakie organizacje / projekty reprezentuje ?
2.
Czy masz może wiedzę,
na jakie cele zostaną przeznaczone te duże środki,
zwłaszcza wśród najbardziej dotowanych organizacji,
jaki udział w tych pieniądzach maja etaty pracownicze,
a jaki realne inwestycje projektowe.
3.
W jaki sposób opinia publiczna zostanie poinformowana o sposobach wydatkowania tych środków. Czy organizacje rozliczyły się już z zeszłorocznych pieniędzy? Kto ma takie informacje w UM, Pełnomocnik, Skarbnik, Sekretarz?
I na koniec, otwarte pytanie do wszystkich obserwatorów problematyki NGO w naszym mieście: Czy wolontariat nie pewien być (jakoś) uprzywilejowany w rozdziale środków samorządowych?
Czyli ZHP nie ma żadnych kosztów,w porównaniu z TPD? A może harcerze są bogatsi niż dzieci z TPD? Na jakiej podstawie Panie Rzeczniku wysuwasz takie wnioski? I jaki jest ten prawidłowy wzór przeliczania liczby podopiecznych na dotacje?
Panie Danielu, pisałem o ogłoszeniach Starostwa Powiatowego, nie Urzędu Miejskiego. Mnie konkursy UM nie dotyczą, natomiast konkursy SP jak najbardziej.
1. O podziale środków decyduje sześcioosobowa komisja, w której burmistrz ma...mniejszość głosów. W komisji zasiadają dwie osoby reprezentujące Urząd Miejski, dwoje radnych oraz dwaj przedstawiciele organizacji pozarządowych wybrani przez same NGO. 2. Wielkość ogłoszeń w prasie nie zależy od ratusza - dokładne dane, co musi zawierać ogłoszenie, została określona w przepisach prawa. 3. Apropos TPD - inne są koszty organizacji zajęć sportowych z dziećmi, a inne koszty utrzymania świetlic opiekujących się dziećmi z niezamożnych, często patologicznych rodzin. Dlatego nie można w prosty sposób przeliczać liczby podopiecznych na kwotę dotacji.
Miasto dokonało dość szerokiego podziału kwot, na wiele organizacji i dość różnorodne zadania (z tym jednak mogłoby być lepiej). Najlepszą kiwkę zrobił powiat: najpierw zapraszał do konsultacji i składania propozycji do powiatowego programu współpracy z NGO, a teraz skromniutką sumkę rozdzielił na dwa zadania. Podobno z góry było wiadomo, na co zostaną ogłoszone konkursy. Tylko po co corocznie tworzyć rozbudowany program, kiedy wiadomo, że nic z niego nie wyjdzie? Organizacje być może narobiły sobie apetytu na jakieś skromne środki i teraz muszą z rozczarowaniem obejść się smakiem. W dodatku rażą troche ogromne ogłoszenia o konkursach w trzech lokalnych tygodnikach - oby powiat nie musiał za nie płacić, bo mogłyby kosztować sporą część środków przyznanych na dotacje.
# XV. POWIAT SOCHACZEWSKI # ul. 600-lecia 90, 96-500 Sochaczew (30 dzieci) # ul. 15 Sierpnia 44, 96-500 Sochaczew (30 dzieci) # ul. Chopina 99, 96-500 Sochaczew (30 dzieci) # 96-512 Młodzieszyn (30 dzieci)
Znalazłem info z 2004 roku: # TPD Sochaczew 1 czerwca 2004r. w godz. 12.00-19.00 Teresa Przybylska tel. 046/ 862-22-35 5 ognisk z powiatu jedzie autokarami na wycieczkę do Bud Starych (gmina Młodzieszyn), a tam: # zawody sportowe # konkursy # dyskoteka # grillowanie # słodycze i poczęstunek dla dzieci
Podejrzewam, ze TPD w Socho to jakieś pomieszczenie będące świetlicą dla kilku-kilkunastu dzieci i ze 4 osoby w Zarządzie na etatach. Może się jednak mylę i nie zauważyłem kilkusetosobowego stowarzyszenia, które tętni życiem, jest widoczne w mieście i organizuje wiele interesujących projektów dla dzieci. No bo jeżeli ZHP ma powiedzmy 300 członków i hojną ręką dostaje 3000 zeta to TPD proporcjonalnie ma kurcze 9000 członków.
Ja też bym się z chęcią dowiedział czegoś więcej na ten temat.
Jeżeli zgrzeszę, proszę o wybaczenie. Nie kumam jednak fenomenu TPD. Mozna gdzies odszukać info o ich działaniach w Sochaczewie? To czysta ciekawość moja,bo pamiętam znaczki na świadectwie za 20 zł na TPD.
Już wiem co to są pytania retoryczne - to te po prostu, które nie wymagają odpowiedzi:-)
nikt nigdy nie podzielił sprawiedliwie pieniędzy. czy to znaczy, że rację mają Ci co bliżej "szczekaczki"?
Danielu,
3 pytania do Rzecznika ;-)
1.
Czy możesz przypomnieć nam,
kto jest przedstawicielem NGO w komisji i jakie organizacje / projekty reprezentuje ?
2.
Czy masz może wiedzę,
na jakie cele zostaną przeznaczone te duże środki,
zwłaszcza wśród najbardziej dotowanych organizacji,
jaki udział w tych pieniądzach maja etaty pracownicze,
a jaki realne inwestycje projektowe.
3.
W jaki sposób opinia publiczna zostanie poinformowana o sposobach wydatkowania tych środków. Czy organizacje rozliczyły się już z zeszłorocznych pieniędzy? Kto ma takie informacje w UM, Pełnomocnik, Skarbnik, Sekretarz?
I na koniec, otwarte pytanie do wszystkich obserwatorów problematyki NGO w naszym mieście: Czy wolontariat nie pewien być (jakoś) uprzywilejowany w rozdziale środków samorządowych?