

Czas na podsumowanie projektu Okno Sztuki 2013 roku. Pomysłodawcą i kuratorem jest Marcin Hugo-Bader. Projekt ten doskonale wpisał się już w tradycję wystawienniczą w ramach akcji Sochaczewskie lato na placu Tadeusza Kościuszki w Sochaczewie. Jest realizowany dzięki współpracy z Urzędem Miejskim.
Aby przybliżyć państwu sylwetki osób biorących udział w tym projekcie i przypomnieć ich realizacje artystyczne, zaprezentowane zostaną ich wypowiedzi i przemyślenia. Dziś specjalnie dla Was, nie po raz pierwszy przed Wami.
Ela Agnieszka Maciątkiewicz
„ Witam serdecznie we czwartek, choć za moment wybiorę się w podróż i odwiedzę minioną niedzielę. już tak mam, że lubię się kręcić, no i podróżować. Wszystkim niedowiarkom i sceptykom, którym przemieszczanie się w tam i z powrotem wydaje się niemożliwe, odpowiem, że ja dość często tak właśnie sobie spaceruję. Wystarczy tylko..., wystarczy tylko przypomnieć sobie kolor nieba i złapać w dłonie odrobinę wiatru z tamtych chwil..., i.... stanąć w Oknie. Nie byle jakim, bo w OKNIE SZTUKI. Konstrukcji, która sama z siebie ma wymiar wprost do tego stworzony. NIEDZIELA, pogoda piękna, kończy się lato, choć słońce nie rezygnuje jeszcze i przypieka , na placu, w samym sercu miasta ludzie kręcą się i pospieszają, a nie muszą bo przecież ze wszystkim zdążą na czas. Idę sobie i taszczę rulony szarego papieru, na którym przez ostatnie trzy dni starałam się namalować nastrój i coś co z pewnością mi umknęło, jak marcowy zając. Na obrazkach sprawa się jednak nie kończy, w dużej torbie (oczywiście niebieskiej), niosę " mieszkańców", którzy zasiedlą wymyślone przeze mnie uliczki, zamieszkają w domach o lawendowym i marchewkowym kolorze , roztańczą się o ile będą mieli na to ochotę, w rytm muzyki ludzkich spojrzeń i dziecięcych zachwytów, może moje lalki wyfruną do nowych domów, a może nie, wszystko jeszcze przede mną i przed nimi. Mówię Cześć, Marcin już jest, spogląda na tobołki i wiem, że już wie, co i jak ma być, co z czym posklejać, połączyć, Po godzinie OKNO, nabiera życia i możemy odetchnąć, rozpoczyna się moja wielka przygoda. Okno jest jak statek, pośród odwiedzających nas ludzi płynie spokojnie przez dzień by pod wieczór zawinąć spokojnie do portu, pokład pusty, pasażerowie odnaleźli swoje nowe krainy. A ja rozmyślam, jak to wszystko na tym świecie jest dobrze pomyślane, że jest taki Ktoś, Kto wymyślił sobie kiedyś coś i nadał temu sens, kształt, zadbał o formę, no i troszczy się o treść. Pozdrawiam i dziękuję za to wspomnienie. Ela Agnieszka Maciątkiewicz ”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze