Reklama

"Opłatek Off-Roadowy" a było tak...

Zebra Off-Road Klub Sochaczew
13/12/2004 08:11
W ostatnią sobotę, 11 grudnia, na sochaczewskim torze motocrossowym spotkali się miłośnicy jazdy terenowej. „Zebra Off-Road Klub Sochaczew” zaprosił do Sochaczewa swoich przyjaciół, którzy już gościli na imprezach terenowych organizowanych w tym roku w naszym powiecie. Grudniowe spotkanie nosiło nazwę „Opłatek Off-Roadowy” i odbywało się nad brzegiem Bzury, w centrum naszego miasta. Już od godziny 7.00 rano na miejscu tętniło życie. Rozstawiano kuchnię polową, stoliki i ławki, rozpalano ognisko i przygotowywano biuro polowe. Zaczęli również zjeżdżać zawodnicy. Przybywali z najbliższych okolic, z Warszawy, Legionowa, a nawet z Lublina.

Wszyscy wpisywali się na listy startowe i czekali na rozpoczęcie zabawy. Jednak to było spotkanie opłatkowe. Na rozpoczęcie zaprosiliśmy księdza proboszcza parafii Św. Wawrzyńca, aby swoją osobą uświetnił naszą imprezę i wprowadził atmosferę zbliżających się świąt. Połamaliśmy się opłatkiem, zaśpiewaliśmy „Wśród nocnej ciszy” i podniesieni na duchu ruszyliśmy na pierwsze starty.

Wszystkie załogi, a było ich 22, zostały podzielone na dwie grupy: wyczynową i amatorską. Przydział do klas uzależniony był od ogumienia aut. Samochody na oponach MT startowały w wyczynowej klasie, natomiast na oponach AT w amatorskiej. Program imprezy zawierał jedną próbę przejazdu o nazwie „Bzura” dla klasy AT, dwie próby przejazdu o nazwach „Bzura” i „Jar” dla klasy MT, trial dla obydwu grup oraz gwóźdź programu wyścig terenowy ze startem równoległym. Tego ostatniego zawodnicy bali się najbardziej. Jak wynikało z nieśmiałych zapytań i komentarzy zasłyszanych jeszcze przed startem, nie wszyscy byli pewni czy wystartują. Wyścig terenowy jest bardzo wymagający dla zawodników i dla samochodów. Dwadzieścia minut ostrej jazdy, po ciężkim terenie, w dodatku samochodem, który konstruowany jest nie po to, żeby zaimponować prędkością, a po to, żeby pokonywać przeszkody terenowe, wyciska resztki sił nawet z najbardziej wytrwałych zawodników. Dodatkowo start równoległy jest niespotykaną formą startu w spotkaniach off-roadowych. Inspiracją były dla nas zawody motocrossowe, z których Sochaczew jest znany. Tu nie było faworyta, nie wiadomo było kto wygra. Wyniki były zaskoczeniem dla wszystkich.

Klasyfikacja końcowa wyglądała następująco:
Wyczyn – MT
1. Piotr Krzywkowski i Patryk Krzywkowski
2. Rafał Staszczyszyn i Robetr Woźniak
3. Adam Banaszek i Rafał Miłoński
4. Oskar Harasiński Jakub Kawecki/Emil Graszka
5. Krzysztof Lebioda i Jacek Odolczyk
Henryk Karasiewicz i Waldemar Jaworski
6. Piotr Pająk i Krzysztof Tytkowski
7. Zbigniew Żakowski i Adam Żakowski
8. Artur Kasprzycki i Sławomir Cypel
Dariusz Krzywkowski i Bartłomiej Krzywkowski
9. Roman Cybulski i Paweł Cybulski
10. Michał Goleniewski i Paweł Michalak
11. Przemysław Gawin i Małgorzata Gawin

Turystyk – AT
1. Krzysztof Nagłowski i Marcin Bylinowicz
2. Rafał Cichocki i Adam Pękacki
3. Iga Badora i Przemysław Wawrzaszek
4. Wojciech Mejer i Monika Willińska
5. Krzysztof Gutkowski i Magdalena Gutkowska
6. Cezary Malkus i Lucyna Owadowska
7. Marek Pawlak i Bartłomiej Pawlak
8. Jan Gałecki i Anna Gałecka
9. Piotr Strycharski i Anna Strycharska

Wielkie znaczenie w klasyfikacji końcowej miał wyścig terenowy. A w nim, na metę wjechali po kolei:

Wyczyn – MT
1. Piotr Krzywkowski i Patryk Krzywkowski
2. Henryk Karasiewicz i Waldemar Jaworski
3. Piotr Pająk i Krzysztof Tytkowski
4. Zbigniew Żakowski i Adam Żakowski
5. Oskar Harasiński i Jakub Kawecki/Emil Graszka
6. Rafał Staszczyszyn i Robetr Woźniak
7. Krzysztof Lebioda i Jacek Odolczyk
8. Adam Banaszek i Rafał Miłoński
9. Artur Kasprzycki i Sławomir Cypel

Turystyk – AT
1. Krzysztof Nagłowski i Marcin Bylinowicz
2. Rafał Cichocki i Adam Pękacki
3. Jan Gałecki i Anna Gałecka
4. Cezary Malkus i Lucyna Owadowska
5. Wojciech Mejer i Monika Willińska
6. Marek Pawlak i Bartłomiej Pawlak
7. Krzysztof Gutkowski i Magdalena Gutkowska
8. Iga Badora i Przemysław Wawrzaszek

Spotkanie było zakończeniem sezonu. Razem z nami zakończenie sezonu świętowali również zawodnicy z klubu motorowego „Szarak”. Na zakończenie spotkaliśmy się przy ognisku. Wszyscy byli zadowoleni z imprezy. Pogoda dopisała. Może nie było zbyt ciepło, ale słońce pięknie świeciło, a grochówka i gorąca herbata stawiały na nogi. Wszystkim należą się wielkie podziękowania: organizatorom, sędziom, zawodnikom i wszystkim tym, którzy bezinteresownie pomagali, aby wszystko poszło jak najlepiej. Już niedługo, na stronie internetowej www.4x4.e-sochaczew.pl, będzie można obejrzeć zdjęcia z sobotniego spotkania. A już teraz zapraszamy na czerwcową drugą edycję rajdu „Bzura 4x4”.

trycja
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama