Koło parafialne Stowarzyszenia Rodzin Katolickich diecezji łowickiej zorganizowało opłatek dla osób najuboższych i samotnych z parafii pod wezwaniem NNMP w Młodzieszynie. Było to już 11. takie spotkanie, czemu wielu nadziwić się nie mogło. - Jak to, to już tyle lat?- dopytywał proboszcz Dariusz Kuźmiński. Na spotkania zapraszanych jest około 60 osób. Przychodzą starsze kobiety i mężczyźni, którym z różnych powodów losowych zabrakło rodzinnych spotkań świątecznych, są też i młodsi, którzy żyją samotnie, bo tak życie im się ułożyło. Wiele osób jest smutnych, ale po chwili nieco rozkręcają się i zaczynają troszkę o sobie mówić. Miło jest, gdy przypominamy, że przecież widzieliśmy się w tym samym miejscu rok czy dwa lata temu i znowu się spotykamy. Przy wspólnym stole wigilijnym zasiadają wszyscy razem: podopieczni stowarzyszenia, jego członkowie, wójt Joanna Szymańska i sekretarz Zofia Fabisiak, obecny proboszcz Dariusz Kuźmiński i poprzedni - ksiądz prałat Józef Rudzki, wikariusz Grzegorz Krupa, dyrektorzy szkół i inni zaproszeni goście.
Suto zastawione stoły to zasługa członkiń stowarzyszenia, które pieką ciasta i przygotowują rozmaite potrawy wigilijne, w podawaniu których pomagają panie ze szkolnej stołówki.
- Nie wyobrażam sobie wigilii bez pomocy nauczycieli, którzy od wielu lat przygotowują część artystyczną - tzw. „Jasełka”. W tym szczególnym czasie wiary, nadziei i miłości, dzieci i młodzież ze szkoły podstawowej i gimnazjum w Młodzieszynie wprowadzają nas w świąteczny nastrój. Przedstawiona scenka z narodzin Pana Jezusa, zakręciła niejedną łzę w oku zebranych osób. – mówi Maria Hryniewiecka, prezes SRK – koła parafialnego w Młodzieszynie i jednocześnie dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury.
Jak zwykle, Jasełka wystawiane w Młodzieszynie nie były pozbawione akcentów zarówno bardzo poważnych, jak i mocno humorystycznych. Narodziny dzieciątka, spotkanie Heroda z diabłem i dramatyczna decyzja zgładzenia nowo narodzonych dzieci, które teoretycznie mogłyby zagrozić panowaniu króla Heroda, interwencja Jagny – to trzeba było zobaczyć, by bez problemu wczuć się w sytuację. A zaraz potem najście najemnika Heroda i bezbłędna akcja pastuszków. Zaskoczony hetman pyta: – O, do czorta?! Co to znaczy?! – I tu, ku zaskoczeniu publiczności, pastuszkowie wyjmują pistolety i obezwładniając hetmana mówią: - Nic! My name is Maciek… (tu jeden z nich zakłada ciemne okulary) James Maciek…- Publiczność nagradza ich brawami. – Nie jesteśmy już pastuchy! Już ochrony my agenci! – kontynuują obrońcy Dzieciątka Jezus.
Tak wspaniale przygotowane jasełka to zasługa nie tylko wykonawców, ale i tych, którzy wszystko opracowali i przygotowali: nauczycielek - Beaty Ciura, Mirosławy Ptaszek, Agnieszki Wożniak, a także dyrektora gimnazjum – Dariusza Kosińskiego oraz młodzieży z chóru, któremu akompaniuje i którym dyryguje oraz dyrektor SP – Małgorzaty Malczewskiej.
Po tej duchowej uczcie wszyscy goście przenieśli tam, gdzie czekały zastawione stoły i tradycyjne, symboliczne dzielenie się opłatkiem.
- Myślę, że ci ludzie poczuli się docenieni, że często wskutek nieprzemyślanych decyzji czy słabości są ubożsi od innych, ale to nie znaczy, że są potępieni, opuszczeni. My chcemy, aby każdy z naszej parafii poczuł w ten jedyny dzień w roku, że nie jest sam… Jest to piękny zwyczaj, który z roku na rok kontynuujemy. Muszę powiedzieć szczerze, że to zasługa wielu ludzi o dobrych i wrażliwych sercach uczulonych na krzywdę ludzką. - mówi Maria Hryniewiecka.
Wiele pięknych słów, ciepłych i pełnych dobroci, padło też z ust proboszcza Dariusza Kuźmińskiego i księdza prałata Józefa Rudzkiego.
Tę iście rodzinną atmosferę podkreśliły wspólnie zaśpiewane kolędy. Wyjątkowym akcentem spotkania były życzenia imieninowe złożone proboszczowi przez prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Marię Hryniewiecką.
Wielkie podziękowania należą się Joannie Szymańskiej - wójtowi gminy Młodzieszyn, Annie Adamczyk, Katarzynie Kamińskiej, Teresie Duplickiej i Teresie Dragańskiej ze sklepów spożywczych w Młodzieszynie i Juliopolu, Danucie Modrzejewskiej, Renacie Zielińskiej, Alicji Kubera i Annie Boreckiej z kuchni szkolnej, wszystkim Paniom z Koła Parafialnego SRK w Młodzieszynie, księdzu proboszczowi - Dariuszowi Kuźmińskiemu, dyrektorom szkół - Małgorzacie Malczewskiej i Dariuszowi Kosińskiemu.
mg
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze