Orkan szaleje nad Sochaczewem, jak nad całą Polską, na
szczęście u nas jak dotąd nie ma żadnych rannych. W sumie od wczorajszego
wieczora doszło do 10 zdarzeń z udziałem powalonych drzew i oberwanych konarów,
straż pożarna dwukrotnie interweniowała z powodu naruszenia konstrukcji dachowej.
Od wczorajszego wieczora Polska zmaga się ze skutkami wichury. Orkan „Ksawery” okazał się tragiczny w skutkach dla trzech mężczyzn podróżujących volkswagenem touranem, którzy zginęli na miejscu w miejscowości Poraj koło Łeby, gdy spadło na nich drzewo. Najgorzej jest właśnie w województwie pomorskim.
W powiecie sochaczewskim nie ma na szczęście ofiar. Jak
poinformował nas kpt Michał Jakubiak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży
Pożarnej, od wczoraj do godz. 11.20 dziś doszło w sumie do dziesięciu zdarzeń z
udziałem powalonych drzew i oberwanych konarów. W nocy dwukrotnie
interweniowano z powodu zwalenia drzewa na jezdnię: w Giżycach (gmina Iłów) i
na ul. Warszawskiej w Sochaczewie.
Poza tym lokalne oddziały OSP dwukrotnie udzielały pomocy
mieszkańcom, którym wiatr naruszył konstrukcje dachowe w domach. Wiemy też od
mieszkańców o problemach z prądem na terenie gminy Brochów. Niestety, nadal
musimy być czujni. Wichura szaleć ma w Polsce do soboty. W sochaczewskiej KPPSP
wyznaczono dodatkowe dyżury domowe strażaków.
figa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Północna część Chodakowa też była odłączona od prądu i to prawie przez dwa dni 9z małymi przerwami ) a numer pogotowia jest energetycznego jest chyba tylko dla pracowników energetyki bo przez kilkanaście godzin nie można było się dodzwonić aby uzyskać jakąś informację. Pomijam fakt, że PGE była przez mieszkańców informowana o stanie linii i konieczności jej modernizacji.
Północna część Chodakowa też była odłączona od prądu i to prawie przez dwa dni 9z małymi przerwami ) a numer pogotowia jest energetycznego jest chyba tylko dla pracowników energetyki bo przez kilkanaście godzin nie można było się dodzwonić aby uzyskać jakąś informację. Pomijam fakt, że PGE była przez mieszkańców informowana o stanie linii i konieczności jej modernizacji.