O Ani Kuli, byłej dziennikarce Radia Fama, piszemy drugi raz. Zbliża się koniec okresu rozliczeniowego PIT i to ostatni moment, by pomóc jej w walce z chorobą. Oddajmy głos samej Ani:
„Witam. Mam na imię Anna. W kwietniu ubiegłego roku urodziłam pierwszego, długo wyczekiwanego syna Tadeusza. Po miesiącu od porodu zaczęłam tracić siłę w nogach i rękach. Przytulenie, czy noszenie na rękach Tadzia było niemożliwe. Wyjście na spacer również. Nie wspominając o innych, codziennych czynnościach. Lekarze podejrzewali SM. Zabrzmiało to jak wyrok. Przyszedł moment, kiedy na Tadeusza mogłam tylko popatrzeć.
Ostatnie badanie potwierdziło podejrzenie rzadkiej choroby – zespołu Devica, w której własny układ odpornościowy atakuje rdzeń kręgowy i nerwy wzrokowe. Poród spowodował, że schorzenie uaktywniło się. „Dopadła mnie” choroba rzadka i nieuleczalna, w jeszcze rzadszej postaci, bo zaatakowała (na szczęście) jedynie rdzeń kręgowy. Do tej pory nie wynaleziono na nią leku. Marzę o tym, że kiedyś wrócą dni sprzed choroby. Póki co, pozostaje leczenie środkami, które przepisywane są na inne choroby. Ich minusem jest to, że bardzo obniżają odporność i nie są refundowane.
Proszę o pomoc w walce z chorobą.
Przekazując 1% podatku lub darowiznę pomagacie mi Państwo w walce z chorobą. Aby to zrobić, należy przekazać środki Fundacji AVALON, Michała Kajki 80/82 lok. 1, 04-620 Warszawa z dopiskiem Kula, 2836. Nr KRS 0000270809.
Numery kont do wpłat:
- złotówkowych: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001,
- w euro: PL071600 1286 0003 0031 8642 6021,
- w dolarach: PL77 1600 1286 0003 0031 8642 6022.
Środki zostaną przekazane na pokrycie kosztów mojego leczenia oraz rehabilitacji.
Z góry dziękuję za okazane wsparcie."
Anna Kula
TU piszemy więcej na temat choroby Ani.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze