Jedyna chyba w naszym mieście i powiecie prawdziwa orkiestra dęta istnieje od 4 lat przy parafii trojanowskiej. Ksiądz proboszcz Antoni Jaszczołt pytany skąd wziął się u niego pomysł, by powołać do życia orkiestrę dętą, odpowiada, że taka właśnie muzyka pasjonowała go od dawna. A bezpośrednim impulsem był występ nieistniejącej już orkiestry z Niepokalanowa w trojanowskim kościele. „Pierwszy raz usłyszałem w swoim kościele okriestrę dętą i od tej pory nie przestawałem myśleć o założeniu własnego przykościelnego zespołu”.Więcej o orkiestrze w najnowszej "ZS"
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze