Reklama

Osuwisko przestało pracować, ekshumacje trwają

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
23/07/2013 13:48

Temat ekshumacji na cmentarzu parafialnym w Sochaczewie od miesiąca wzbudza zrozumiałe zainteresowanie. Zwłaszcza rodzin, dotkniętych koniecznością przeniesienia grobu bliskiej osoby. Jest w tej sprawie dobra wiadomość. Od kilku dni osuwisko przestało pracować.

Taką informację przekazał nam Waldemar Orliński, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Sochaczewie. Swoją wiedzę opieram na wstępnej ekspertyzie przygotowanej na zlecenie urzędu miasta oraz naszych badaniach i ciągłych kontrolach cmentarza. To, że osuwisko przestało pracować, to bardzo dobra wiadomość. Oznacza, że skarpa nie powinna się bardziej osuwać.

Reklama

Ta wiadomość na pewno ucieszy mieszkańców, którzy mają groby swoich bliskich w górnej części cmentarza. W ubiegłym tygodniu odebraliśmy kilka telefonów od czytelników zaniepokojonych przesunięciem strefy zagrożenia. Grób mojej żony został ostatnio wydzielony taśmą, zastanawiam się, co to oznacza. Czyżby powiększono zakres kwater do ekshumacji? Dlaczego nikt mi o tym nie powiedział? usłyszeliśmy od jednego z czytelników.

- Zarządca cmentarza, czyli proboszcz parafii św. Wawrzyńca otrzymał od nas nakaz zabezpieczenia, a w praktyce przeniesienia najbardziej zagrożonych  grobów, co powinno uchronić je przed osunięciem, a także odciążyć skarpę powiedział nam inspektor Orliński. - Od czasu wydania pierwszej decyzji o ekshumacji 31 mogił, nic się w tym zakresie nie zmieniło. Co do oznakowania grobów, chcę wyjaśnić, że na cmentarz, oprócz zainteresowanych rodzin przychodzi spora grupa gapiów, a taśma wskazuje miejsce, za które nie należy przechodzić, bo może to być niebezpieczne dodaje szef PINB.

Reklama

Z naszej wiedzy wynika, że dotychczas odbyło się 12 ekshumacji, sześć kolejnych powinno nastąpić jak najszybciej.  Powiatowy Inspektor Sanitarny, Maria Olędzka wyjaśnia, że łącznie z 12 grobów ekshumowano 18 ciał. Ostatnia ekshumacja odbyła się w miniony czwartek nad ranem. Ponieważ lato nie jest odpowiednią porą na takie działania, a ekshumacji dokonuje tylko jedna firma, odbywają się one średnio dwa razy w tygodniu. Nie potrafię określić, kiedy zakończymy prace, bo nie zależy to tylko od nas. To jest trudne zadanie, wymagające określonych procedur. Faktem jest, że zostało nam jeszcze 18 mogił, bo jedna z pieczar zakwalifikowanych do przeniesienia przez nadzór budowlany, okazała się pusta dodaje Maria Olędzka.

Zaniepokojonym czytelnikom wyjaśniamy, że każdorazowo planowane ekshumacje są uzgadniane z rodzinami. Nie ma więc takiej możliwości, aby procedurę przeprowadzono bez ich wiedzy.

Reklama

Inspektor Orliński zapowiada, że wkrótce podejmie kolejne działania nakazowe, ale będą one związane z zabezpieczeniem skarpy, zgodnie ze wstępną ekspertyzą, jaką wykonano na zlecenie burmistrza.

- Przygotował ją dla nas jeden z największych specjalistów w dziedzinie osuwisk, prof. Lech Wysokiński przypomina rzecznik ratusza Robert Małolepszy. Jest to wstępna ekspertyza dotycząca stateczności wzgórza. Określa ona, jakie  działania doraźne można podjąć. W przypadku skarpy przy Traugutta geolog proponuje naturalną metodę zabezpieczenia przed dalszymi osuwiskami posadzenie żywopłotu o szerokości 2 m wzdłuż korony skarpy, oraz obsadzenie zboczy krzewami, które utrzymają grunty. Jak podkreśla profesor, takie działania nie zabezpieczą skarpy na zawsze, ale pozwolą, przy prawidłowej konserwacji, na wieloletnią działalność cmentarza mówi rzecznik.

Reklama

Warto w tym miejscu dodać, że decyzją burmistrza Osieckiego rodziny, które przenoszą grób na cmentarz komunalny na Wypalenisku są zwolnione z wszelkich opłat na rzecz nekropolii, m.in. pokładnego i kosztów budowy pieczary, lub wykopania grobu, jeśli trumna przenoszona jest  do kwatery ziemnej. Z kolei parafia ponosi koszty ekshumacji. Rodziny płacą za demontaż i ponowny montaż nagrobka.
Jeżeli nie nadejdą kolejne ulewne deszcze, jest szansa, że cmentarna skarpa nie będzie się dalej osuwać, a tym samym nie będą potrzebne dodatkowe ekshumacje ponad te już zaplanowane. Oszczędziłoby to zapewne wielu rodzinom trudnych emocji związanych z przenoszeniem szczątków bliskich osób.

Jolanta Sosnowska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama