Jedną z plag złodziejskich szerzących się nie tylko w naszym rejonie, ale i całym kraju są kradzieże rowerów. Giną one sprzed sklepów, pozostawione tylko „na minutkę”, z piwnic, z klatek schodowych, z parkingów szkolnych. Nie pomagają stosowane blokady czy inne zabezpieczenia. W zeszłym roku, tylko na Mazowszu, zgłoszono na policję kradzież 1670 rowerów. Ilu nie zgłoszono, statystyki nie podają. Nie podają też, ile rowerów odnaleziono, a ile zostało rozebranych na części i sprzedanych na miejskich targowiskach. Nikt nie potrafi też udowodnić, ile osób jeździ na kradzionych rowerach. Dlatego, aby choć częściowo rozwiązać ten problem, policjanci postanowili znakować rowery i wprowadzać ich numery do ewidencji komputerowej. Oznakowanie będzie bezpłatne. Gdy rower zginie i zostanie odnaleziony przez policję, jego właściciel zostanie o tym powiadomiony. Gorzej będzie, gdy ktoś oznakowany rower sprzeda lub podaruje go innej osobie bez zmiany w ewidencji. Wówczas mogą pojawić się kłopoty. Ssochaczewska KPP za kilkanaście dni poda w prasie lokalnej komunikaty i apele, w jakich dniach i przez kogo będą znakowane rowery. Zachęcamy, aby wszyscy ich posiadacze skorzystali z bezpłatnego znakowania. J.W.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze