Wierni z różnych stron Polski przyjechali 11 kwietnia do Niepokalanowa żeby modlić się w intencji śp. Senator Janiny Fetlińskiej (1952-2010) i pozostałych ofiar niewyjaśnionej do dziś katastrofy smoleńskiej. W uroczystościach wzięli udział mąż Janiny Fetlińskiej Włodzimierz i syn Bartosz. Organizatorami byli poseł Maciej Małecki i dr Alicja Adwent wdowa po śp. Europośle Filipie Adwencie.
Janina Fetlińska była senatorem VI i VII kadencji. Mieszkała w Ciechanowie, była pielęgniarką z tytułem naukowym doktora nauk medycznych. Była osobą głęboko wierzącą, która służyła Polsce, a w swojej pracy szczególnie pochylała się nad ludźmi skrzywdzonymi, chorymi i bezradnymi. Opublikowała kilkadziesiąt artykułów naukowych z zakresu pielęgniarstwa, promocji zdrowia i zdrowia publicznego.
Głównym celebransem był ks. kanonik Stefan Cegłowski proboszcz parafii katedralnej w Płocku. Homilię wygłosił ks. Krzysztof Borucki proboszcz parafii w Iłowie. Przybliżył życie i dokonania śp. Janiny Fetlińskiej. Po Mszy świętej uczestnicy złożyli kwiaty pod tablicą poświęconą prezydentowi prof. Lechowi Kaczyńskiemu, Marii Kaczyńskiej i pozostałym ofiarom katastrofy polskiego samolotu w Rosji, którzy pięć lat temu udawali się do Katynia by oddać cześć pomordowanym polskim oficerom.
Ostatnią częścią uroczystości było spotkanie w sali św. Bonawentury, podczas którego przyjaciele i znajomi dzielili się swoimi wspomnieniami, często wzruszającymi, o Janinie Fetlińskiej. Wśród gości byli także kapłani i siostry zakonne współpracujący z tragicznie poległą senator Janiną Fetlińską, samorządowcy m.in. burmistrz Sochaczewa Piotr Osiecki, burmistrz Gostynina Paweł Kalinowski, przedstawiciele organizacji społecznych i przyjaciele z różnych stron Polski. Poseł Maciej Małecki odczytał specjalny list, który skierował do uczestników uroczystości Jarosław Kaczyński prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Organizatorzy dziękują gościnnym ojcom franciszkanom za niezwykle życzliwej przyjęcie w Niepokalanowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze