Burt i Verona żyją w szczęśliwym,nieformalnym związku.Zresztą niewiele im do szczęścia potrzeba.Wpadają jednak w lekką panikę,gdy dowiadują się,że tuż przed narodzinami ich pierwszego dziecka,dziadkowie wyprowadzają się do Antwerpii. Postanawiają więc wyruszyć w podróż,by znaleźć swoje miejsce na Ziemi,a przede wszystkim miejsce,gdzie ich potomek będzie równie szczęśliwy...
Sam Mendes (twórca m.in."American Beauty" i "Drogi Do Szczęścia") zabiera nas w podróż do kilku rodzin w rożnych zakamarkach Ameryki.Reżyser nie byłby sobą, gdyby nie wytknął dysfunkcyjnych przypadków,pozornie idyllicznych miejsc,gdzie pod opalenizną kryje się znudzenie i zgryzota,pod uśmiechami smutek i rozgoryczenie.
PARA NA ŻYCIE to film o miłości,niepoprawnie optymistyczny i nie jest to komedia romantyczna.Mendes nie karmi nas frazesami,nie ma tu sielanki.Pokazuje szare życie,często wypełnione rozczarowaniem, gdzie dwoje ludzi,mimo wszystko potrafi się kochać.
Zabawne,podlane sarkazmem i ironią dialogi,fajne zdjęcia i dobrze dobrana ścieżka muzyczna.
Ciepły,słodko gorzki,pełen nadziei i miłości obraz, w sam raz na sobotnie popołudnie.
Film trwa 98 min.Wstęp wolny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze