Parkowanie w Sochaczewie ma wiele twarzy. Od tych zgodnych z przepisami zaczynając, na tych mniej uczciwych kończąc. Sochaczew nie należy do metropolii ale mieszkańcy dbają o brak wysiłku fizycznego przemieszczając się pomiędzy uliczkami swoimi autami. Nie ma chodnika, dróżki czy choćby trawniczka na którym nie znalazłby się choć jeden malutki samochodzik, naturalnie nikomu nie przeszkadzający.
Od właściciela zaczynając na .. właścicielu kończąc. Przykładów odwagi i własnej potrzeby zaparkowania „na chwilę” można wymieniać setkami. Co do minuty odnosząc liczbę. Zacznijmy od szkół. Najbardziej fundamentalnym punktem prezentacji „na chwilkę” jest ulica R.Kaczorowskiego. Szczęśliwi rodzice oblegają ulicę zatrzymująć się aby pociechy mogły wysiąść. Jeszcze tylko plecak, buty... i trzeba wyciągnąć rączkę po kieszonkowe. To nic. To chwila. Wyobraźmy sobie. Jestem w kolejce szóstym kierowcą. Jeszcze tylko pięć Mamo- Tatów wysadzi swoje dzieci i będzie można jechać dalej. Ale? Nie dziwiłoby to, gdyby nie drobny fakt. Opiekunowie zatrzymują się na środku jezdni. Czekają, a wraz z nimi wszyscy kierowcy za nimi, aż małe pociechy wytelepią się z mozołem ażeby dotrzeć do bram szkoły. Trzeba poczekać i sprawdzić czy aby na pewno te bramy przekroczyło. Ale my w naszej wyobraźni nie jesteśmy aktualnie zainteresowani środkowym parkingiem. Przecież jesteśmy na głównej ulicy. To nie parking. Brak zrozumienia. Być może. A potem, że na w-f nie ćwiczą, że chodzić nie chcą. A gdyby tak poszukać miejsca parkingowego. I przejść nieco drogi własnymi siłami. Coż. Tak robią. Tak robią rodzice pierwszaków, których nie za bardzo da się wypchnąć z samochodu , bo jeszcze same kapci nie zmieniają.
Jeśli już uda nam się dotrzeć dalej, na przykład ten, na ulicę Pokoju. Zaparkujesz. Ale nie wyjedziesz po zakupach. Za Tobą „na chwilę” stoi samochód. To tylko zakup ziemniaków. Przecież trzeba. A to chwila tylko. I znów czekasz mieszkańcu Sochaczewa. Droga powrotna do domu przez ulicę 1 Maja. A tam od Szkoły Podstawowej Nr 1 do Sądu znów auta zaparkowane widzisz. Jak to możliwe? Przeciez mieszkańcu koło Komendy Policji jesteś. Coż samochody zasłaniające widoczność przy przejściu dla pieszych. Przy przejściu dla dzieci.
Być może jesteś rodzicem dzidziusia. To już jest koniec. Jedziesz pod market. Tam dumne miejsca dla rodziców z dziećmi. Miejsca szczupłe ale są. Daleko nam do skandynawskiej prorodzinności. Podjeżdzasz i szukasz. Wszyscy dziś z dziećmi. O tu fotelików nie ma w samochodzie. Może to dzieci, które już ukończyły pełnoletność. Można by rzecz rodzice rodzicom zgotowali ten los. W żadnym z sochaczewskich marketów nikt z pracownikow nie pilnuje kto parkuje na miejscach dla niepełnosprawnych lub wyznaczonych dla rodziców małych dzieci. Niech chodzą sobie z samiuśnego końca parkingu.
Wracasz. Jeszcze rondo nasze jedyne dwupasmowe. O to sztuka jazdy. Nieznana sztuka najczęściej.
Ulica Warszawska. Mimo minutników i tak nie pojedziesz dalej. Auto na środku skrzyżowania stoi i dalej nie pojedzie. I zielone i nie jedziesz.
Ulica Ziemowita pyszni się nową Prokuraturą. Dziś jeszcze spokojnie. Ten odcinek Sochaczewa i to co przyniesie przyszłość z parkowaniem samochodów mogą przypomieć sobie mieszkańcy pamiętający dawniejszy wydział komunikacji. A Ciebie co dziś spotkało na sochaczewskich drogach ?
Zdjęcie dzięki uprzejmości naszego Forumowicza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a co to kuźwa znaczy "kiss & ride ? nie ma już polskojęznycznych w tym kraju? nie lepiej ""pocałuj mnie w doopę i s...dralaj ?
Przy szkole na Kaczorowskiego (Sawickiej) powinny byc zlikwidowane parkingi na wysokosci szkoły i wytyczone zatoki KissRide. Analogicznie na dworcu PKP pod urzedem skarbowym, urzedem miasta itd....
Spoko piszecie o rodzicach odworzacych dzieci do szkoly ze z parkingu nie chca sie przejsc bo sa leniwe a osoby przyjezdzajace na silownie jak parkuja samochody? Na srodku ulicy na skrzyzowaniu!!!!!!! Dla nich przejscie sie hyloby wskazane przed silownia . Zamiast pisac artykuly niech wladze sie tam czesciej pojawiaja.
Władze nasze nic z tym nie robią to mamy wolną amerykankę.Sami pewnie często stawają jak ten wyźej .
przepraszam za przekaz podprogowy,dopiero po zamieszczeniu zobaczyłem Lenina w lewym górnym
Swietnie napisane.Problem dotyczy całej Polski i winni są jej obywatele.Po 89 roku towarzystwo mocno się rozbrykało,taki syndrom psa spuszczonego z łańcucha.Dotyczy to wielu dziedzin ale tu jest najlepiej widoczne,dlatego nie dziwi mnie parkowanie w czasie deszczu na autostradzie.Wielu kierowców to ameby i tylko surowe karanie wymusi rozwój tkanki mózgowej.
masz farta,zawsze trafiasz tam gdzie blokują parkingi i ty nie możesz stanąć,pech,normalnie pech
.
a co to kuźwa znaczy "kiss & ride ? nie ma już polskojęznycznych w tym kraju? nie lepiej ""pocałuj mnie w doopę i s...dralaj ?
Przy szkole na Kaczorowskiego (Sawickiej) powinny byc zlikwidowane parkingi na wysokosci szkoły i wytyczone zatoki KissRide. Analogicznie na dworcu PKP pod urzedem skarbowym, urzedem miasta itd....