Na różnych portalach pojawiają się zdjęcia "mistrzów kierownicy", "mistrzów parkowania" ... łatwo oceniamy, a jeszcze łatwiej wydajemy werdykty. Z perspektywy pieszego rzeczywiście każdy kierowca wydaje się być poza wszelką wątpliwość niespełna rozumu egoistą. Wiele mamy sobie nawzajem do zarzucenia. Nie ukrywając parkowanie to również temat rzeka. I właściwie co byśmy nie napisali i ile słów nie wypowiedzieli i tak jutro przyniesie nam nowe zdarzenia.
Ale tak dla rozluźnienia dzięki uprzejmości "sochaczewskich mistrzów kierownicy" możemy zapoznać się z pomysłowością jaką wykazujemy na co dzień. Skrajnie albo zajmujemy za dużo miejsca, albo brakuje nam dystansu.
Wydaje się, że tylko uśmiech i piszczący kurczaczek (kaczuszka, misiaczek czy co tam jeszcze montujemy) przy zderzaku może ratować nasze zachowanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
żywe są lepsze,przy zbliżeniu poziom sygnalizacji wzrasta od 80 do 190 decybeli :-))
żywe są lepsze,przy zbliżeniu poziom sygnalizacji wzrasta od 80 do 190 decybeli :-))