Wicemarszałek województwa mazowieckiego Krzysztof Strzałkowski poinformował burmistrza Sochaczewa, że Zarząd Województwa Mazowieckiego postanowił zawiesić realizację programu Parkuj i Jedź. Decyzja powyższa podyktowana jest trudną sytuacją finansową, w jakiej znalazło się Województwo Mazowieckie, spowodowaną istniejącym mechanizmem wpłat wyrównawczych zwanych potocznie janosikowym oraz znacznym spadkiem dochodów województwa z tytułu podatku CIT. Marszałek jednocześnie zaznaczył, że z chwilą poprawy sytuacji finansowej województwa realizacja budowy parkingów w ramach formuły Parkuj i Jedź zostanie podjęta, o czym niezwłocznie Państwa poinformujemy.
Czy zatem tak oczekiwany parking przy stacji PKP ma szansę powstać? Zdaniem radnego województwa mazowieckiego Mirosława Adama Orlińskiego jest szansa na jego budowę, ale w nieco dalszej perspektywie.
- W związku z bardzo trudną sytuacją finansową województwa zarząd nie podjął decyzji o rezygnacji z projektu, ale o jego odłożeniu w czasie. W przyszłym roku Mazowsze może zapłacić nawet miliard złotych janosikowego. Mimo to liczę, że nie wiosną, ale jesienią 2013 roku uda się jednak ruszyć z inwestycją. wyjaśnia Orliński.
Przypomnijmy, że informację o zgodzie Zarządu Województwa Mazowieckiego na budowę parkingu ratusz otrzymał w lipcu. Postanowiono wtedy, że samorząd miejski i samorząd województwa pokryją koszty budowy po połowie, a gotowy obiekt zostanie oddany w zarząd władzom Sochaczewa lub wyznaczonej przez burmistrza jednostce. Miasto zleci wykonanie projektów, wybierze wykonawcę, dopilnuje budowy, zadba o sprzątanie parkingu, odśnieżanie i oświetlenie całego terenu. Docelowo plac na około 100 samochodów miałby być także całodobowo obserwowany przez kamery miejskiego monitoringu.
- Od razu, w lipcu ruszyły przygotowania do realizacji inwestycji uzgodnienia z PKP, właścicielem terenu przy stacji kolejowej, analiza możliwości technicznych. Już kilka tygodni temu PKP oficjalnie potwierdziły, że zgadzają się na zaproponowaną przez ratusz lokalizację parkingu przy dawnej wieży ciśnień wyjaśnia z-ca burmistrza Stanisław Wachowski.
Starania o Parkuj i jedź trwają od kilku lat, jednak rozpędu nabrały wiosną 2012 roku. Marszałka Adama Struzika, współfinansującego projekt w 50 proc., do pomysłu przekonywał m.in. burmistrz Piotr Osiecki oraz radny sejmiku Mirosław Adam Orliński. W 2013 roku miały powstać trzy tego rodzaju obiekty, a tym jeden w Sochaczewie.
- Będziemy walczyć o ten parking. Miasto było gotowe do podjęcia budowy i my ze swoich deklaracji się nie wycofujemy. Pismo od marszałka dostaliśmy w piątkowe popołudnie. Za wcześnie więc mówić o tym, co dalej. Ale na pewno nie zostawimy tak tej sprawy deklaruje burmistrz Piotr Osiecki.
Inwestycja przesunie się w czasie
Mirosław Adam Orliński, radny wojewódzki
- Fakty są takie, że po zapłaceniu "janosikowego" automatycznie, z najbogatszego, stajemy się najbiedniejszym województwem. W tym roku dodatkowo naszą sytuację pogorszył Narodowy Fundusz Zdrowia. Otrzymamy o 350 mln zł mniej na służbę zdrowia. Uważam, że to skandal. Nasze specjalistyczne szpitale, takie jak Centrum Zdrowia Dziecka czy szpital MSWiA, przyjmuje przecież pacjentów z całej Polski. Z naszych szacunków wynika, że aby utrzymać dotychczasowy poziom usług, fundusze na służbę zdrowia powinny wzrosnąć o około 800 mln zł. Tymczasem decyzją NFZ zostały one zredukowane. Będziemy się od niej odwoływać do Trybunału Konstytucyjnego. Mam nadzieję, że przyzna nam rację. Wtedy inwestycja w Sochaczewie mogłaby się rozpocząć zgodnie z planem. Jeżeli tak się nie stanie, zostanie przesunięta. O ile? Na razie nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie. Wierzę, że będzie dobrze i czarny scenariusz się nie sprawdzi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Panie Rebuz zgadzam się ze wszystkimi Pańskimi uwagami dotyczącymi Park&Ride, natomiast co ma na celu wzmianka o uchwale w sprawie ustalenia wysokości opłat i kosztów związanych z usunięciem i przechowywaniem pojazdów obowiązujących na terenie powiatu? Ma mobilizować do budowy Park&Ride?" Owa wzmianka ma na celu rozwinięcie wpisu mitch"a2000: "Pięknie, panowie SOKiści i policja mają kolejne kilka lat, żeby wlepiać mandaty ludziom, którzy zmuszeni są do parkowania w niedozwolnych miejscach przy PKP, bo dozwolonych brak..." [2012-10-19 12:18] Niestety w obecnej sytuacji ludzie korzystający z usług KM i innych przewoźników, za pośrednictwem dworca PKP Sochaczew, w moim odczuciu nie do końca ze swojej winy, będą nadal narażeni na płacenie mandatów, a dodatkowo kosztów odholowania i postoju auta na policyjnym parkingu, ot taka dodatkowa, oprócz płaconych podatków, danina... Swoją drogą bardzo mnie ciekawi, na czyje konkretnie polecenie, przeprowadzane są, raz na jakiś czas, zmasowane działania, dotyczące wystawiania mandatów i odholowywania aut? Nie da się ukryć (np. monitoring miejski), że nieprawidłowo zaparkowanych aut jest codziennie (!) cała masa (!), a akcje pt. mandaty i odholowywanie są przeprowadzane średnio 1-2 razy w miesiącu... Monitoring nie zawsze działa, patrole policyjne i SOK nie zawsze zapuszczają się w te rejony lub jeśli już się tam pojawią to na ogół przymykają oko na nieprawidłowo zaparkowane pojazdy czy też KTOŚ(?) zdając sobie sprawę, że codzienne akcje tego typu, w obliczu braku wystarczającej liczby miejsc parkingowych, doprowadziłyby do niezłej awantury w mieście, wydaje raz na jakiś czas polecenie przeprowadzenia owej zmasowanej akcji, a przez pozostały czas nie zwracania na omawiane zjawisko uwagi...?
Podmieni się zdjęcie, tak jak podmieniono tytuł artykułu i zostanie tylko dziwny nie przystający do rzeczywistości mój komentarz. Zapewne naiwnością czytelniczą byłoby oczekiwanie przeprosin za wprowadzenie w błąd, zatem to ja przepraszam, że ośmieliłem się zwrócić uwagę na takie "błahostki".
W pierwszym komentarzu napisałem, że tytuł artykułu "Wojewoda uchylił decyzję starostwa" w którym pisano o parkingu przy dworcu kolejowym nie ma nic wspólnego z jego treścią. Zarówno wojewoda jak i starosta póki co również nic wspólnego z Park&Ride nie mają! Ale miejska propaganda nie daje za wygraną i inny artykuł o uchyleniu przez wojewodę decyzji starostwa wzbogaciła fotografią dworca i znakiem postoju. Socjotechniczny trick, czy brak samokontroli? A gdzie rzetelność i troska o czytelnika?
Patrząc z perspektywy prawie 2 lat tej kadencji i starań o parking przy PKP, to przyznam, że osobiście na miejscu burmistrza nie czekałbym już na wsparcie od Marszałka Adama Struzika ale przystąpił do realizacji projektu ze środków budżetowych. Koszt budowy parkingu nie jest jakiś wysoki aby nasz samorząd z tym zadaniem sobie nie poradził.Problem jest palący i nie widzę dalszego uzasadnienia po tym co przekazał Wicemarszałek województwa mazowieckiego Krzysztof Strzałkowski do czekania na CUD. Budżet Mazowsza zaczyna świecić pustkami. Do tego tzw "janosikowe". Jestem przekonany, że zamiast deklaracji walki lepiej przystąpić od fazy projektowej do realizacji. Koszt nie jest wielki.
Całkowicie popieram wypowiedź dotyczącą propagandy sukcesu , chociaż takiego od dwóch lat ze świeczką szukać . Obiecanki Osieckiego, o hali sportowej w Chodakowie , hali przy szkole nr 4, o nowych miejscach pracy itd. to tylko mamienie wyborcze . Dzisiaj ludzie są przekonani , że postawili na złego konia , ale dzisiaj to jest za późno na wczoraj , ale niech żywi nie tracą nadziei . Zapamiętać trzeba datę dotyczącą sprzedaży cegielni i obietnicę stworzenia tam nowych miejsc pracy . Dobrze byłoby również aby Pan Osiecki dotrzymał słowa dotyczącego podstrefy łódzkiej , aby i to nie okazało się tylko mrzonką . Miasto to nie Orkan Panie Osiecki tu trzeba mięć jakiekolwiek pojęcie i wizję , której Panu jestem przekonany brakuje . Ta ściana z różnych powodów jest niemożliwa do pokonania przez Pana.
Panie Rebuz zgadzam się ze wszystkimi Pańskimi uwagami dotyczącymi Park&Ride, natomiast co ma na celu wzmianka o uchwale w sprawie ustalenia wysokości opłat i kosztów związanych z usunięciem i przechowywaniem pojazdów obowiązujących na terenie powiatu? Ma mobilizować do budowy Park&Ride?
"Na ostatniej sesji Rady Powiatu w Sochaczewie radni przyjęli uchwałę w sprawie ustalenia wysokości opłat i kosztów związanych z usunięciem i przechowywaniem pojazdów obowiązujących na terenie powiatu sochaczewskiego." http://www.e-sochaczew.pl//sochaczew,oplaty-i-koszty-zwiazane-z-usunieciem-i-przechowywaniem-pojazdow,32838.html
Pięknie, panowie SOKiści i policja mają kolejne kilka lat, żeby wlepiać mandaty ludziom, którzy zmuszeni są do parkowania w niedozwolnych miejscach przy PKP, bo dozwolonych brak...
Niby samorząd województwa mazowieckiego nie musi realizować tego zadania lokalnego naszej gminy (budowa parkingu P&R) ale z drugiej strony tenże samorząd jest jedynym właścicielem spółki Koleje Mazowieckie. Rozpatrujemy tu budowę parkingu w bezpośrednim sąsiedztwie dworca kolejowego i przystanku osobowego. Ma on służyć przede wszystkim podróżnym korzystającym z transportu kolejowego, a nie mieszkańcom Sochaczewa robiącym zakupy na mieście. Zdecydowaną większość podróżnych w tym przypadku stanowią klienci KM. Choćby z tego względu widzę tu zasadność podjęcia współpracy przy finansowaniu tego przedsięwzięcia przez naszą gminę i samorząd województwa mazowieckiego. Zapewne właśnie z tego powodu samorząd wojewódzki podejmował się w przeszłości, tak jak Pan pisał, finansowania parkingów P&R w całości z własnych środków. Oczywiście nie był on do tego w żaden sposób zobligowany - ot po prostu posiadał odpowiednie wolne środki i przeznaczył je na ten cel. Teraz jak widać, głównie za sprawą tzw. "janosikowego" i kontraktu z NFZ-tem, takich wolnych środków brak. Może więc nie warto czekać na poprawę sytuacji finansowej wojewódzkiego samorządu mazowieckiego i postarać się zrealizować tą inwestycję z gminnych środków w połączeniu z dofinansowaniem z funduszy europejskich? Wydaje mi się, biorąc pod uwagę aktualną infrastrukturę parkingową w pobliżu dworca kolejowego w Sochaczewie, że warto pochylić się nad tym zagadnieniem i zrobić wszystko aby parking P&R powstał jak najszybciej. Z całą pewnością należy się to mieszkańcom naszego miasta pracującym w Warszawie, którzy z zarobionych pieniędzy opłacają podatki i różne inne opłaty zasilające budżet naszej gminy.
"Starania o Parkuj i jedź trwają od kilku lat, jednak rozpędu nabrały wiosną 2012 roku. Marszałka Adama Struzika, współfinansującego projekt w 50 proc., do pomysłu przekonywał m.in. burmistrz Piotr Osiecki oraz radny sejmiku Mirosław Adam Orliński. W 2013 roku miały powstać trzy tego rodzaju obiekty, a tym jeden w Sochaczewie. - Będziemy walczyć o ten parking. Miasto było gotowe do podjęcia budowy i my ze swoich deklaracji się nie wycofujemy. Pismo od marszałka dostaliśmy w piątkowe popołudnie. Za wcześnie więc mówić o tym, co dalej. Ale na pewno nie zostawimy tak tej sprawy deklaruje burmistrz Piotr Osiecki. " W moim odczuciu starania obecnej ekipy nie różnią się od dotychczasowych zabiegów o Park&Ride, ale rozpędu nabrały, podobnie jak w wielu innych sprawach, metody propagandowe. Poprzednia ekipa nie przesadzała z propagandą, owszem pochwaliła się jak już coś było zrealizowanym faktem. Dzisiaj jeśli jest na coś choćby mglista szansa, hałasu medialnego jest co niemiara!Burmistrz będzie walczył o ten parking? Z kim? Z Marszałkiem? Samorząd wojewódzki nie musi realizować tego zadania lokalnego. Kiedy miał pieniądze budował Park&Ride w całości za własne środki. Od kiedy zaczął płacić "janosikowe", stać go było na 50% wsparcie dla gmin. A teraz sam ma poważne kłopoty finansowe, więc musi zrezygnować z wielu potrzebnych i pilnych swoich zadań. Park&Ride z pewnością się do nich nie zalicza. Proszę więc nie tworzyć wrażenia, że to szczodre władze miasta zadeklarowały wsparcie dla marszałka, bo było odwrotnie.Panie Burmistrzu, proszę wyjść naprzeciw obywatelskiej inicjatywie i zgodzić się na propozycję budżetu obywatelskiego w budżecie miasta na 2013 r., a mieszkańcy na pewno wskażą Park&Ride jako najpilniejsze zadanie do realizacji. Parking wówczas powstanie bez walki i kolejnych obiecanek! Natomiast tytuł tego artykułu "Wojewoda uchylił decyzję starostwa"nie ma nic wspólnego z jego treścią. Zarówno wojewoda jak i starosta póki co również nic z Park&Ride nie mają!
"Panie Rebuz zgadzam się ze wszystkimi Pańskimi uwagami dotyczącymi Park&Ride, natomiast co ma na celu wzmianka o uchwale w sprawie ustalenia wysokości opłat i kosztów związanych z usunięciem i przechowywaniem pojazdów obowiązujących na terenie powiatu? Ma mobilizować do budowy Park&Ride?" Owa wzmianka ma na celu rozwinięcie wpisu mitch"a2000: "Pięknie, panowie SOKiści i policja mają kolejne kilka lat, żeby wlepiać mandaty ludziom, którzy zmuszeni są do parkowania w niedozwolnych miejscach przy PKP, bo dozwolonych brak..." [2012-10-19 12:18] Niestety w obecnej sytuacji ludzie korzystający z usług KM i innych przewoźników, za pośrednictwem dworca PKP Sochaczew, w moim odczuciu nie do końca ze swojej winy, będą nadal narażeni na płacenie mandatów, a dodatkowo kosztów odholowania i postoju auta na policyjnym parkingu, ot taka dodatkowa, oprócz płaconych podatków, danina... Swoją drogą bardzo mnie ciekawi, na czyje konkretnie polecenie, przeprowadzane są, raz na jakiś czas, zmasowane działania, dotyczące wystawiania mandatów i odholowywania aut? Nie da się ukryć (np. monitoring miejski), że nieprawidłowo zaparkowanych aut jest codziennie (!) cała masa (!), a akcje pt. mandaty i odholowywanie są przeprowadzane średnio 1-2 razy w miesiącu... Monitoring nie zawsze działa, patrole policyjne i SOK nie zawsze zapuszczają się w te rejony lub jeśli już się tam pojawią to na ogół przymykają oko na nieprawidłowo zaparkowane pojazdy czy też KTOŚ(?) zdając sobie sprawę, że codzienne akcje tego typu, w obliczu braku wystarczającej liczby miejsc parkingowych, doprowadziłyby do niezłej awantury w mieście, wydaje raz na jakiś czas polecenie przeprowadzenia owej zmasowanej akcji, a przez pozostały czas nie zwracania na omawiane zjawisko uwagi...?
Podmieni się zdjęcie, tak jak podmieniono tytuł artykułu i zostanie tylko dziwny nie przystający do rzeczywistości mój komentarz. Zapewne naiwnością czytelniczą byłoby oczekiwanie przeprosin za wprowadzenie w błąd, zatem to ja przepraszam, że ośmieliłem się zwrócić uwagę na takie "błahostki".
W pierwszym komentarzu napisałem, że tytuł artykułu "Wojewoda uchylił decyzję starostwa" w którym pisano o parkingu przy dworcu kolejowym nie ma nic wspólnego z jego treścią. Zarówno wojewoda jak i starosta póki co również nic wspólnego z Park&Ride nie mają! Ale miejska propaganda nie daje za wygraną i inny artykuł o uchyleniu przez wojewodę decyzji starostwa wzbogaciła fotografią dworca i znakiem postoju. Socjotechniczny trick, czy brak samokontroli? A gdzie rzetelność i troska o czytelnika?