Każdy, kogo interesuje życie społeczne, gospodarcze i kulturalne Sochaczewa, komu na sercu leży rozkwit i promocja naszego miasta, musi przyznać, że od kilku lat coraz silniej klaruje się tu zupełnie nowy ośrodek współtworzący lokalną kulturę i tradycję. Sochaczewska szkoła Muzyczna I i II stopnia zdecydowanie podnosi poziom muzycznej ogłady mieszkańców, z powodzeniem przygotowuje na studia wychowanków, zaprasza na koncerty, ściąga wybitnych muzyków z całej Polski, organizuje festiwale o znaczeniu ogólnokrajowym. Ale to nie wszystko - szkoła dzięki swoim kontaktom i organizowanym wydarzeniom z dnia na dzień coraz silniej promuje Sochaczew i nadaje ton kulturalnemu życiu naszego miasta, pozostając otwartą dla artystów innych dziedzin, ważnych imprez miejskich o różnym charakterze, skupiając wokół siebie coraz wyraźniejsze grono tych, którym zależy na rozruszaniu serca Sochaczewa. Niewątpliwie ogromna w tym zasługa dyrektor szkoły Joanny Niewiadomskiej-Kocik.
Joanna Niewiadomska-Kocik pochodzi z Żyrardowa. W sochaczewskiej Szkole Muzycznej im. Fryderyka Chopina zdobyła średnie wykształcenie w klasie fortepianu. Po sześciu latach edukacji w naszym mieście dostała się na kierunek instrumentalno-pedagogiczny Akademii Muzycznej w Warszawie (filia w Białymstoku). Po ukończeniu studiów wróciła do Parku Garbolewskich. To był rok 1991. Już w 1992 roku została kierownikiem sekcji instrumentów klawiszowych, a od czterech lat jest dyrektorem tej szkoły.
- Kiedy wygrywała pani konkurs na stanowisko dyrektora w sochaczewskiej szkole muzycznej, na pewno miała już pani pomysł na nowe zadania, zmiany w placówce. Jaki był ten start, co trzeba było zrobić w pierwszej kolejności?
- Niewątpliwie objęłam stanowisko dyrektora w bardzo trudnym momencie. Głównym celem moim, a i myślę całego grona pedagogicznego, było odbudowanie atmosfery wzajemnej współpracy i życzliwości. Dzięki pełnemu zrozumieniu ze strony kadry udało nam się w bardzo krótkim czasie stworzyć z tej szkoły jedną z najprężniejszych i najsympatyczniejszych placówek tego typu na terenie Mazowsza.
Szkoła w tej chwili prowadzi cztery festiwale: Mazowieckie Przesłuchania Chopinowskie (od 11. lat), dzięki inicjatywie nauczycieli powstał Konkurs Skrzypcowy "Janko Muzykant" o zasięgu ogólnopolskim, w tym roku po raz trzeci odbędzie się Wiosenny Festiwal Fletowy, a w maju będziemy mogli wziąć udział w Sochaczewskich Spotkaniach Kameralnych. Dzięki tym wydarzeniom zabytkowy dworek w Parku Garbolewskich odwiedzają nauczyciele i uczniowie szkół muzycznych z całej Polski, przyjeżdżają znakomici artyści, wirtuozi instrumentów wszelakich.
Co tak ważne, o sochaczewskiej szkole mówi się dziś w całej Polsce, placówka zyskuje dużą rangę w środowisku muzycznym, konkursy i festiwale cieszą się rekordowym zainteresowaniem, a tym samym miasto nasze ma poważną, tak pożądaną promocję.
- Pracowała pani i pracuje jako pedagog, od czterech lat jest dyrektorem, czy dźwigane obowiązki pozwalają, by realizowała się pani jako muzyk?
- To rzeczywiście jest trudne. Ale wyznaję zasadę, że muzyk martwy zawodowo nie może w tej dziedzinie funkcjonować także w jakikolwiek inny sposób. Staram się wykorzystywać każdą wolną chwilę na rozwijanie moich umiejętności instrumentalisty, współpracuję z solistami, akompaniuję im. Takie przyjaźnie muzyczne pozwoliły mi w ubiegłym roku akompaniować wspaniałym artystom z Filharmonii Narodowej i Teatru Wielkiego podczas koncertów letnich w naszym parku.
Pani dyrektor nadal pracuje jako pedagog.
- Nigdy nie chciałabym się rozstać z pracą pedagogiczną. To moja wielka pasja. Mam swoich absolwentów w Akademii Muzycznej, niektórzy już ukończyli studia. To tak cieszy. Podobnie, jak świadomość, że pomimo zmiany systemu wartości, młodzi ludzie nadal chcą wykonywać ten zawód, chcą być profesjonalnymi muzykami, pianistami. Oczywiście, potem jest bardzo ciężko z pracą, ale miłość do muzyki zwycięża wszelkie trudności. Naprawdę.
Placówka intensywnie rozwija się pod względem działalności artystycznej. Funkcjonują tu mała orkiestra I stopnia, orkiestra kameralna szkoły średniej, takaż orkiestra dęta, dołączają do tego zespoły kameralne, big-band. Wszyscy często koncertują.
- Wzbogaciliśmy się o święto szkoły, czyli Dzień Frycka. W tym czasie dziękujemy wszystkim, którzy nam pomagają, sympatykom, którzy identyfikują się z naszą działalnością. Przy okazji odbywają się u nas koncerty, wystawy plastyczne, aukcje. Od roku mamy logo szkoły, podczas Dnia Frycka wszyscy nasi uczniowie otrzymali stosowne przypinki.
Koncerty Letnie, prezentowane na wybudowanej scenie przy sali kameralnej, przyciągają coraz większe grono słuchaczy. Ważne, że przychodzą nie tylko reprezentanci środowiska muzycznego, ale i niezwiązani z branżą mieszkańcy Sochaczewa: matki z dziećmi, melomani, młodzież.
- Na pewno dużo zależy do dyrektora, ale w rzeczywistości jest to funkcja służebna wobec tych, którzy tak naprawdę tworzą tę szkołę. Bez jedności, bez dobrej atmosfery nie byłaby możliwa tak bogata działalność artystyczna i dydaktyczna.
W szkole pracuje w tej chwili 50. nauczycieli (cztery lata temu było 38. - tylko w tym roku przyjęto tu 6. nowych pedagogów), funkcjonuje też nowa klasa oboju. W tej chwili do placówki przy ul. Głowackiego uczęszcza 300. uczniów, tym samym wyczerpując limit miejsc edukacyjnych. Jest to również młodzież spoza Sochaczewa. Co bardzo ważne, powstało i działa Stowarzyszenie Przyjaciół Szkoły, skupiające 16 osób zaangażowanych w prace na rzecz placówki.
- Dzięki temu stowarzyszeniu może się dziać wiele rzeczy. Po pierwsze funkcjonuje grupa edukacyjna dla najmłodszych (od 3-4 roku życia), dzieci i młodzież mają szansę na naukę gry na instrumencie bez realizacji całego programu edukacyjnego.
Przed szkołą wielkie wydarzenie. W październiku będzie ona obchodzić swoje 30-lecie. Z tej okazji nauczyciele i dyrektor placówki podjęli m. in. inicjatywę wydania okolicznościowej monografii szkoły, gdzie obok zarysu historycznego i wspomnień, znajdą się nazwiska wszystkich absolwentów szkoły.
- W tym miejscu chciałabym zaprosić do udziału w przedsięwzięciu wszystkich mieszkańców Sochaczewa pragnących wzbogacić publikację o swoje wspomnienia czy posiadane materiały, np. fotograficzne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze