W poprzedni piątek (12.12.2014 r.) w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Sochaczewie odbył się pokaz mody Sebastiana Fabrowicza- zdolnego i utalentowanego ucznia klasy II b Liceum Ogólnokształcącego im. F. Chopina. Zaprezentował on swoją najnowszą kolekcję wiosna/lato, która bardzo spodobała się zgromadzonym na sali gimnastycznej nauczycielom i uczniom.
Był to już drugi pokaz Sebastiana zorganizowany w naszej szkole. Poprzedni, na którym przedstawione zostały proste, klasyczne i eleganckie ubrania na jesień/zimę, odniósł tak duży sukces, że kolejny pokaz zależał tylko od nowych projektów „Fabra”. Na szczęście Sebastianowi udaje się pogodzić pasję tworzenia ubrań i naukę w Chopinie, dzięki czemu mogliśmy obejrzeć kolejne zachwycające widowisko, gdyż tak trzeba nazwać ten starannie zaplanowanyi przygotowany pokaz mody. Zaprojektowane przez Sebastiana ubrania były eleganckie i klasyczne, lecz równocześnie miały w sobie nutkę wakacyjnej lekkości i świeżości, gdyż tworząc je, inspirował się on śródziemnomorską Riwierą oraz latami 80.
Warto również zwrócić uwagę na to, że ubrania Sebastiana są bardzo kobiece i zmysłowe, a on sam, projektując je, balansował na granicy dobrego smaku - niektóre jego modelki ubrane były skąpo, ale bez przekroczenia tej delikatnej granicy. Świadczy to o wielkiej klasie tego młodego projektanta, który dzięki swoim ubraniom wydobywa z kobiet ich wdzięk. Pisząc o pokazie mody, nie można nie wspomnieć o modelkach, którymi były dziewczyny z naszej szkoły. Wszystkie bez wyjątku są piękne, wysokie i szczupłe, więc w ubraniach Sebastiana, które podkreślały ich urodę i rewelacyjne figury, prezentowały się wręcz oszałamiająco.
Tak jak po poprzednim pokazie Sebastiana Fabrowicza mam uczucie niedosytu, które nie jest spowodowane samymi kreacjami, gdyż te naprawdę były bardzo dobre. Chodzi mi raczej o samą pracę, jaką wykonał. Projektowanie ubrań, zdobywanie materiałów, wielotygodniowe szycie, dobieranie własnoręcznie wykonanej biżuterii, werbowanie modelek, liczne próby i przygotowanie sali gimnastycznej na pokaz, który trwał kilka minut - to mogłoby niektórych zniechęcić, prawda? Ale nie Sebastiana Fabrowicza, który szykuje już kolejną kolekcję. Nie mogę się doczekać.
Dominika Pawlak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze