Troki - Wilno - Troki [ok 80km]
Pobudka rano pod murami Trockiego zamku na malowniczej wyspie to coś o czym nawet nie marzyliśmy przed wyjazdem no ale fantazja i życie piszę zaskakujące scenariusze...
Zwiedzanie turystycznej miejscowości, do której zawitaliśmy potem śniadanie i nagły deszcz przyspiesza nasze zwijanie obozowiska...
Po ogarnięciu ekwipunku ruszamy załatwić kwestie organizacyjne na kolejny dzień: nocleg (w wiosce biegowej), zapisy do półmaratonu i 5km NW.
Następnie ruszamy w kierunku Wilna. 27km mija nam błyskawicznie. W stolicy Litwy trafiamy na dni Europejskie dzięki czemu wiele atrakcji można było dostrzec, rowerami objeżdżamy malownicze uliczki wypełnione zabytkowymi kamieniczkami oraz nowoczesnymi budynkami no i oczywiście obowiązkowo OSTRA BRAMA, gdzie spotykamy rodaków z Olsztyna, potem łapiemy kontakt z wesołymi Anglikami. Czas mija nam tam błyskawicznie, niezbyt nasyceni urokami Wilna musimy wracać do Trok...
Podczas powrotu Jakub narzuca mocne tempo ku naszemu zaskoczeniu :)
Resztę dnia integrujemy się z dziesiątkami rodaków, którzy niemal stanowią całość wioski biegowej. Wspólne rozmowy, żarty, zaproszenia i wymiana kontaktów trwają w najlepsze.
Nad miastem przetacza się burza a sportowcy kładą się spać, bo już tylko godziny dzielą przed walką na trasie Trockiego półmaratonu ...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze