Reklama

Pielęgniarka Roku 2007

Tygodnik Echo Powiatu
15/05/2007 13:53
Elżbieta Rękawek, zwyciężczyni naszego konkursu o tytuł Pielęgniarki Roku 2007, czuje się spełniona pod każdym względem. O zawodzie pielęgniarki marzyła od dziecka i chociaż mama żywo jej odradzała, marzenie swe spełniła. I niczego nie żałuje.

Zdobycie tytułu Pielęgniarki Roku 2007 bardzo ją ucieszyło. - Byłam ogromnie wzruszona tym wyróżnieniem, zupełnie się go nie spodziewałam, tym bardziej, że konkurencja wśród pań pielęgniarek była silna, a moje koleżanki po fachu mają jednak kontakt z większą liczbą pacjentów niż ja w swoim miejscu pracy.

Pani Elżbieta od 10. lat pracuje w sochaczewskim Domu Pomocy Społecznej. I ma nadzieję, co podkreślała podczas uroczystości wręczania nagród, że zdobyty przez nią tytuł przysłuży się tej placówce. - Myślę, że to może być nawet taka reklama Domu Pomocy Społecznej, rozpowszechnienie informacji, że tam też są pielęgniarki, bo chyba nie wszyscy o tym wiedzą. Może dzięki temu wyróżnieniu społeczeństwo dowie się, że w DPS-ie jest naprawdę profesjonalna opieka.

Faktycznie, w naszym Domu Opieki Społecznej pracuje na stałe aż pięć pielęgniarek. - Stanowimy zespół razem z opiekunkami, które są również przeszkolone w udzielaniu pierwszej pomocy, i paniami pokojowymi, których rola polega w zasadzie na utrzymaniu czystości, ale także na zaspokajaniu potrzeb pensjonariuszy. I decyzję dyrekcji o zatrudnieniu tylu pielęgniarek uważam za jak najbardziej uzasadnioną. Faktycznie, taka jest potrzeba. W DPS-ie są osoby, które przyjmują leki, a które samodzielnie nie potrafią ich sobie podać, inni cierpią na takie schorzenia, które nie pozwalają im wyjść z łóżka i wymagają naprawdę starannej pielęgnacji i opieki całodobowej. Tym bardziej, że nie mamy na stałe lekarza.

Pani Elżbieta opowiada o sensie pracy w DPS-ie z dużym uczuciem i zaangażowaniem: - Ciąży na nas spora odpowiedzialność. To my, pielęgniarki, decydujemy, jak reagować w chwili choroby, czy wezwać lekarza, czy może pogotowie. Ale praca pielęgniarki w Domu Pomocy Społecznej to również, a może przede wszystkim rozmowy z pensjonariuszami. Czasami dobre słowo jest lepsze od lekarstwa. Tym bardziej, że nasi podopieczni są często zwyczajnie samotni. Z tego powodu chcą wiedzieć o nas wszystko. I tak zaprzyjaźniamy się z nimi, a oni z nami, w razie rozstania tęsknimy za sobą.

Nasza laureatka przyznaje, że czasami bywa ciężko. - Tu są ludzie, którzy zostają z nami dotąd, aż odejdą z tego świata. Zatem uczestniczymy nie tylko w ich problemach zdrowotnych, ale i rodzinnych. I czasami ten nadmiar ich osobistych kłopotów po prostu przytłacza. To nie jest tak, że po ośmiu godzinach wychodzę i już o tych ludziach nie myślę. Wręcz przeciwnie. Czasami na urlopie denerwuję się o zdrowie i samopoczucie pensjonariuszy, z którymi było kiepsko, gdy wyjeżdżałam. Wtedy łapię za telefon i dzwonię, pytam koleżanki, jak ta czy inna osoba się trzyma. Tu naprawdę jest jak w domu, a my traktujemy siebie nawzajem jak członków rodziny.

DPS nie jest jej pierwszym miejscem pracy. Elżbieta Rękawek pochodzi z Radomia. Tam 29 lat temu rozpoczęła swoje życie zawodowe, przez pięć lat pracując w szpitalu. - Później ze względów rodzinnych przemieszczaliśmy się z mężem po Polsce. Pracowałam między innymi w przychodni na Pomorzu. A teraz jestem w Sochaczewie i mam nadzieję, że tak już zostanie.
Nasza rozmówczyni ze spokojem, a i wzruszeniem mówi, że chciałaby nadal pracować w Domu Pomocy Społecznej.
- Całe życie chciałam być pielęgniarką. Moja mama mi zawsze odradzała, powtarzała, że to ciężki zawód, że pielęgniarka nie tylko daje zastrzyki i podaje leki, lecz również musi często wykonywać mało przyjemne czynności związane na przykładem z utrzymaniem higieny pacjentów. No i że to paca na weekendy, na święta, że niejednokrotnie wymaga wyrzeczeń jeśli chodzi o życie rodzinne. Ja jednak twardo stałam przy swoim marzeniu. I nie żałuję. Kocham ludzi, a swój zawód, mówię to całkowicie szczerze, naprawdę lubię. I cieszę się, że mogę się realizować w tym, co lubię. To chyba dla człowieka jest bardzo ważne. W Domu Pomocy Społecznej czuję się spełniona.

figa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama