Wakacyjny obóz może być dla dziecka wspaniałą przygodą, ale również cenną szkołą samodzielności i umiejętności funkcjonowania w grupie. Jak przygotować się na pierwszy tego typu wyjazd naszej pociechy? Spis treści: 1. Kiedy wysłać dziecko pierwszy raz na obóz? 2. Jak znaleźć dobry obóz dla dziecka? 3. Przygotowania do obozu – o czym należy pamiętać? 4. Wielkie pakowanie, czyli co zabrać na obóz? 5. Wakacyjne obozy – czy warto z nich korzystać?
Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, kiedy można wysłać dziecko pierwszy raz na obóz. Czasem już 7-latek jest gotowy na takie wyzwanie, ale niekiedy trzeba poczekać nawet do ukończenia 10.–12. roku życia, by nasza pociecha potrafiła pokonać lęk przed rozstaniem z rodzicami. Wiele zależy też od umiejętności samodzielnego funkcjonowania – dbania o higienę, dobierania właściwego stroju do panujących warunków atmosferycznych czy rozsądnego gospodarowania kieszonkowym.
Ważne jest nastawienie dziecka do ewentualnego wyjazdu. Gdy młody człowiek reaguje na ten pomysł z entuzjazmem i z zainteresowaniem chłonie wszelkie informacje, warto poważnie rozważyć wysłanie go na obóz. Jeśli jednak ta perspektywa napawa go strachem i stanowczo odmawia wyjazdu, lepiej poczekać do kolejnych wakacji.
Dobrym pomysłem jest wysłanie dziecka na pierwszy obóz wspólnie z kolegą, koleżanką czy rodzeństwem. Na pewno poczuje się wówczas raźniej.
Rodzice stają zwykle przed dylematem, jak znaleźć dobry obóz dla dziecka. Zadania nie ułatwia mnogość ofert tego typu wyjazdów wakacyjnych. Na pewno przed podjęciem decyzji warto porozmawiać z pociechą i zaproponować kilka opcji, np. obóz sportowy, wojskowy albo konny. Dziecko powinno mieć poczucie, że liczymy się z jego zdaniem. Wspólnie decydujmy też o tym, co zabrać na obóz.
Gdy wspólnie wybierzemy konkretną propozycję, należy dokładnie sprawdzić szczegóły oferty – warunki lokalowe, kwalifikacje opiekunów, program zajęć i przewidzianych atrakcji. Na pierwszy obóz dziecko warto wysłać stosunkowo niedaleko od domu, dzięki czemu rodzice będą mogli odwiedzić pociechę w awaryjnej sytuacji.
Przygotowania do obozu warto zacząć od przedstawienia dziecku szczegółów jego wyjazdu. Młody człowiek powinien wiedzieć wcześniej, że czeka go np. poranna pobudka czy zaprawa.
Rodzice powinni potrenować ze swoją pociechą pakowanie i rozpakowywanie walizki, dobieranie stroju do pogody czy ścielenie łóżka. Bardzo ważna jest umiejętność samodzielnego dbania o czystość i higienę, a w razie konieczności stosowania kremów przeciwsłonecznych czy preparatów odstraszających owady.
Dziecko wyjeżdżające na obóz musi umieć zarządzać pieniędzmi otrzymanymi od rodziców – powinno wiedzieć, gdzie je bezpiecznie przechowywać i jak rozsądnie wydawać.
Pakowanie powinno odbywać się wspólnie z dzieckiem, które dzięki temu nie będzie miało później problemów ze znalezieniem potrzebnych przedmiotów czy ubrań.
Co zabrać na obóz? Na pewno odpowiednią ilość bielizny, najlepiej tyle par majtek i skarpetek, ile dni potrwa wyjazd (oraz, ewentualnie, 1–2 pary „awaryjnie”). Nie można zapominać o cieplejszych bluzach czy kurtkach. Warto wytłumaczyć dziecku, na czym polega ubieranie „na cebulkę”. W walizce nie może zabraknąć przynajmniej dwóch ręczników, a także miniapteczki. Młodsze dzieci mogą zabrać ulubioną przytulankę, która sprawdzi się w chwilach smutku i tęsknoty za domem.
Wakacyjny obóz może być dla dziecka wspaniałą przygodą, ale również cenną lekcją samodzielności – młody człowiek musi sam dbać o higienę, odpowiednie ubranie czy kontrolę wydatków. Taki wyjazd uczy też umiejętności życia w grupie, jest szansą na nawiązanie ciekawych znajomości, a nawet przyjaźni trwających jeszcze długo po zakończeniu obozu.
Młody człowiek nabywa umiejętność panowania nad emocjami, często smutkiem i tęsknotą za najbliższymi. Jednocześnie poznaje mnóstwo interesujących miejsc, dużo się rusza i spędza czas na świeżym powietrzu, co jest świetną odskocznią od codziennego przesiadywania w ławce szkolnej czy przed komputerem.
Ewa Podsiadły-Natorska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dla mnie granica wieku dziecka na obóz to te 7 lat - wiek kiedy idzie do szkoły i zaczyna być bardziej samodzielne. Ważne żeby rodzice mieli kontakt z dzieckiem i też ja osobiście cenię sobie kontrolę lokalizacji dziecka - dziecko nieraz powie "byliśmy nad jeziorem", "poszliśmy do lasu na wycieczkę" i nie potrafi powiedzieć nic więcej - a rodzic chce znać konkrety. Dlatego my zaopatrzyliśmy syna w zegarek z lokalizacją od bemi i chodź rodzina się dziwiła tą "inwigilacją" to dla nas to dobre rozwiązanie - syn zna jej funkcje i też czuje się pewniej, bezpieczniej. Co też koniecznie trzeba mieć to apteczka z plastrami, maściami na komary, spf, czymś po opalaniu etc. (plus wiedza co jest co i jak tego użyć!) - bo ważne żeby dziecko miało swoje rzeczy i nie musiało być zdane na łaskę wychowawcy.
Dla mnie granica wieku dziecka na obóz to te 7 lat - wiek kiedy idzie do szkoły i zaczyna być bardziej samodzielne. Ważne żeby rodzice mieli kontakt z dzieckiem i też ja osobiście cenię sobie kontrolę lokalizacji dziecka - dziecko nieraz powie "byliśmy nad jeziorem", "poszliśmy do lasu na wycieczkę" i nie potrafi powiedzieć nic więcej - a rodzic chce znać konkrety. Dlatego my zaopatrzyliśmy syna w zegarek z lokalizacją od bemi i chodź rodzina się dziwiła tą "inwigilacją" to dla nas to dobre rozwiązanie - syn zna jej funkcje i też czuje się pewniej, bezpieczniej. Co też koniecznie trzeba mieć to apteczka z plastrami, maściami na komary, spf, czymś po opalaniu etc. (plus wiedza co jest co i jak tego użyć!) - bo ważne żeby dziecko miało swoje rzeczy i nie musiało być zdane na łaskę wychowawcy.