Jak informuje Starostwo Powiatowe w Sochaczewie, już jutro 18 marca od godz. 19.00 droga wewnętrzna przy budynku starostwa i ZSRCKU zostanie zamknięta dla samochodów. Stanie się to dokładnie o godz. 19.00. Ruch kołowy między Piłsudskiego a Botaniczną, który Starostwo nazywa nielegalnym objazdem, stanie się niemożliwy.
W związku z rozpoczęciem remontu i rozbudowy ronda na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego z Licealną, na drodze wewnętrznej przy budynku Starostwa Powiatowego w Sochaczewie oraz Zespole Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego, łączącej Piłsudskiego z Botaniczną, zaobserwowano wzmożony ruch samochodów. Jak informuje starostwo w specjalnym komunikacie, ów „nielegalny” objazd stwarzał ogromne niebezpieczeństwo dla pieszych: mieszkańców pobliskiego osiedla, interesantów i pracowników starostwa, a także uczniów „Ogrodnika”. Stąd decyzja o "opuszczeniu szlabanu" w piątek 18 marca od godz. 19.00.
Jednocześnie starostwo poinformowało o formach wstrzymania ruchu kołowego na wspomnianej drodze wewnętrznej: przy wjeździe na drogę od ulicy Piłsudskiego zamontowany zostanie „Droga bez przejazdu”, czyli D-4a. Zakaz nie będzie dotyczył wyłącznie mieszkańców osiedla przy „Ogrodniku”. Natomiast z wjazdu od strony Botanicznej będą mogli skorzystać tylko uczniowie oraz interesanci i pracownicy starostwa.
- W związku ze zmianami prosimy kierowców jadących od ulic Warszawskiej, Głowackiego i 1 Maja, którzy chcą dojechać do stacji PKP lub w kierunku Żyrardowa, Grójca i Skierniewic o korzystanie z ulic – Olimpijskiej, Ziemowita, Traugutta i 15 Sierpnia. Za utrudnienia przepraszamy – czytamy w komunikacie Starostwa Powiatowego w Sochaczewie.
foto źródło Starostwo Powiatowe w Sochaczewie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panowie nie ma bata, to co można spokojnie nazwać nielegalnym to: ZAMKNIĘCIE tej drogi przez starostwo. wszystkie argumenty na to wskazują.
Ad. 1. Znak B-1 znajduje się na odnodze drogi. OK. Źle opisałeś albo ja źle zrozumiałem, nie wnikajmy. Zatem na drodze, o której mówimy nie ma takiego znaku i każdy ma prawo tam wjeżdżać. Mowa o drodze z dojazdem do urzędu państwowego jakim niewątpliwie jest Starostwo Powiatowe. Dziwnym zatem posunięciem jest zamykanie drogi, która dalej prowadzi na parking tegoż urzędu. Ad. 2. nigdzie nie powiedziałem, że to wina pieszych więc proszę nie imputuj egoizmu. Załóż oddzielny temat o zamknięciu wiaduktu dla pieszych to też się w nim wypowiem. Na pewno napiszę kolejny raz jak władze mają nas mieszkańców po prostu w głębokim poważaniu. Ad. 3. Zmylił mnie ten nawias i częsty błąd ludzi używających "tudzież" jako "lub". Twoje zdanie odczytałem jako "do pociągu (lub do domu) się spieszy" Więc w 3 pkt. się zgadzamy :) w pozostałych raczej nie. Nie widzę powodu zamykania drogi dla wszystkich dlatego, że ktoś łamie tam przepisy i naraża pieszych na niebezpieczeństwo. Ja tam nigdy nie jadę więcej niż 29 km/h więc nie wiem mogę kamieniem rzucać czy nie? :)
Jeśli starostwo tak bardzo się martwi o uczniów i mieszkańców osiedla, to powinno postawić betonowy parkan między osiedlem, a starostwem.
Szczawiu drogi, odpowiadając na Twe komentarze: 1. Na tym osiedlu nie ma lokali handlowo-usługowych (powtarzam na osiedlu, nie mówię o starostwie czy szkole na końcu drogi), a znak pionowy B-1 znajduje się na odnodze drogi (z adnotacją: nie dotyczy mieszkańców osiedla) i o tym pisałem. Tam właśnie zawracają sobie kierowcy nie bacząc na karzącą rękę wymiaru sprawiedliwości, która najprawdopodobniej w danej chwili jest zajęta drapaniem głowy wymiaru sprawiedliwości. Podobnie z przekraczaniem prędkości. I niech rzuci kamieniem pierwszy z Was Drodzy Oburzeni, który spiesząc się nie nagiął nieco prawa w swoją stronę. 2. Co do pieszych zza wiaduktu - masz rację, ich wina. Nie ma się co przejmować. Toż to wcale nie dotyczy to olewania potrzeb mieszkańców. 3. "Tudzież" oznacz też "a także", więc w kontekście moich wypocin użyte wg mnie przwidłowo, ale się nie znam. Cytując klasyka: " Kto się wymądrza, ten się wygłupia." Absolutnie nie złośliwie ;) Pozdrawiam
Bardzo fajnie, że założyłeś konto, bo w forum właśnie o to chodzi by dyskutować i jak widać na Twoim przykładzie można argumenty przytaczać w normalny kulturalny sposób a nie nazywać kogoś od razu głąbem tylko dlatego, że ma całkiem odmienne zdanie. Niestety to, że wielu nazwijmy to nierozsądnych kierowców jeździ po naszych drogach to nie jest moim zdaniem powód do zamykania tychże. Tak myśląc powinniśmy zamknąć wszystkie drogi w tym kraju. To, że ludzie zawracają to też nie jest moim zdaniem argument za zamykaniem drogi, bo to, że to jest droga na Twoim osiedlu nie czyni Cię jej właścicielem i nie daje większego prawa do poruszania się po niej. Ja też często wracając do domu wkurzam się gdy nie mam gdzie zaparkować, ale nie żądam zamykania wjazdu na osiedle, bo wiem, że to niezgodne z prawem ze względu na dojazd do lokali usługowo-handlowych. Ktoś dojeżdżający do apteki, weterynarza czy fryzjera też musi gdzieś zaparkować. Droga przy Twoim osiedlu nie jest żadna dróżką osiedlową, ani strefą zamieszkania jak sugerowała Koral tylko zwykłą drogą wewnętrzną dojazdową do urzędu państwowego, na której nie ma żadnego znaku zakazu ani wjazdu ani ruchu ani też parkowania niedotyczącego mieszkańców osiedla. Jest to zatem droga wewnętrzna niepubliczna ogólnodostępna jak nakazuje prawo. Argument o pieszych mieszkających za wiaduktem nietrafiony. Niby czemu mam dyskutować z kacperskyym o tychże ludziach skoro ani my mieszkańcy spoza wiaduktu ani to temat o zamkniętym wiadukcie. To temat o zamykaniu drogi przejazdowej do PKP i olewaniu mieszkańców tego miasta przez jego władze. Jeśli pojawiają się zagrożenia na omawianej drodze to od łamania przepisów jest Policja a nie starościna. i jeszcze jedna taka uwaga całkowicie poza tematem i absolutnie nie złosliwa Krienai, słowo "tudzież" nie oznacza "lub, albo, ewentualnie" tylko "i" :)
Szanowni Oburzeni, tak się składa, że jestem mieszkańcem tego osiedla codziennie dojeżdżającym do pracy samochodem, więc argument o dodatkowych 10 minutach rano i wieczorem mnie śmieszy - codziennie rano nadrabiam drogi jadąc na Olimpijską, stojąc na wyjeździe z Olimpijskiej na obwodnicę, a póżniej na rondzie na Żyrardów (po południu jest jeszcze dłużej) więc faktycznie przejazd przez inne ulice do stacji może być niewykonalny.... Druga sprawa (co najmniej dwie takie sytuacje w ciągu ostatniego tygodnia) - jak co dzień ok. 16stej wjeżdżam z Piłsudskiego na dróżkę osiedlową, przede mną sznurek samochodów ciagnący się od wyjazdu z parkingu starostwa do Piłsudskiego. Część kierowców chce zrezygnować z tego luksusu (bo raczej stoją niż jadą), więc próbuje zawracać na bocznych uliczkach osiedla, ale ZONK: ktos już wpadł na ten pomysł przed nimi i mamy dwa, trzy samochody próbujące jednocześnie wycofać się z wąskiej odnogi (mimo iż jest zakaz wjazdu dla nie-mieszkańców - równie skwapliwie przestrzegany jak ograniczenie 20km/h, ale o tym, później) zastawionej samochodamii. Teraz, Szanowni Obrońcy Wolności Obywatelskich, pytanie - jak mam wjechać na swój parking pod blokiem? Podliczać te dodatkowe minuty i wysłać je do Komisji Obrony Praw Kierowców Nadkładajacych Drogi Z i Do Pracy? Kolejny argument - nie ma zagrożenia (aż chce się śpiewać ;) ) dla pieszych, bo przecież jest ograniczenie 20 km/h. Ok, w momencie jak się korkuje przejazd to się jedzie nawet wolniej, ale jak nie ma samochodów, a do pociągu (tudziez do domu) się spieszy... z moich obserwacji wynika, że większość (jeśli nie wszycy jadący) biorą udział w jakimś tajnym konkursie na najszybszy przejazd między garbami spowalniajacymi. Gdzieś zapisy były, czy co? Chcecie się pieklić to może poruszcie inny wątek związany z tym tematem - w jaki sposób PIESI mieszkańcy Żyrardowskiej mają dostać się przez ZAMKNIĘTY wiadukt na drugą stronę? Z jednej strony wiadukt (nieczynny) z drugiej obwodnica (nie dla pieszych), pozostaje im więc meandrowanie uliczkami, aż znajda drogę na drugą stronę torów... Ale kto by tam śmiał porównać dodatkowe 20-30 minut piechura na niezwracalne, bezpowrotnie stracone i zmarnowane 10 minut kierowcy (2 x w ciągu dnia!). Specjalnie założyłem konto na tym portalu,bo przeczytałem Wasze opinie i mnie trochę zatkało. Pozdrawiam.
"*** MAĆ,większość z was przejeżdża tą drogą dwa razy w miesiącu i morde rozdzieracie !!!!!,wejść głąby na Google Maps,obejrzeć jak się można objechać" to a propos używania słów wulgarnych i ubliżania innym. Nie obchodzi mnie czas i koszty. Gdyby mnie to interesowało to prawdopodobnie siedziałbym w Radzie miasta co najmniej. Jeśli zamyka mi się dojazd do dworca PKP to oczekuję od władzy takiej organizacji bym jak najmniej odczuł te utrudnienia, ale władza ma to w *** i robi wszystko bym odczuł je jak najbardziej. Budowy ronda przy Tesco nie odczułem wcale bo tam nie bywam. Na omawianym rondzie jak pisałem jestem codziennie dwa razy.
a ja uważam ,że najlepiej zamknąć wszystkie ulice dla samochodów i udostępnić nam helikoptery ;-) będzie szybciej ,mniej kolizyjnie (nie koniecznie w powietrzu :-) ) , parkingi puste i głośno jak jasna cholera ;-)
@szczawiu,uważaj,jeżeli pokażesz mi gdzie użyłem słów wulgarnych,w którym akapicie ubliżyłem innym- na TYM WĄTKU ,przeproszę Ciebie i innych urażonych, a jak nie --to możesz się spodziewać takiej wiązanki że nie doczytasz do końca , kupa pieniaczy którym zamkną jeden wyjazd i żądają dymisji,Burmistrza,Starosty,Wojewody i HGW kogo jeszcze- konkretnie przypiedrol (przeliteruj!) się Szczawiu DO KOSZTÓW I DO CZASU REALIZACJI, a nie do zamknięcia jakiś dróg na czas remontu,głupka łatwo otumanić komplikacjami przejazdu i nie zwróci dureń uwagi ile te zabiegi kosmetyczne będą kosztowały !!! nie umiesz jeździć to bierz taryfę,czasami jesteście koledzy forumowicze rozumni,dobrze się z wami gada a czasami to przez Was w alkoholizm można wpaść,OSTATNIE SŁOWO--robili rondo przy Tesco-2000 razy bardziej skomplikowane przez ruch - obwodnica i takie tam-odczułeś? nie! bo tam robili fachowcy od budowania i od RUCHU przy przebudowie,-idę chlać a potem spać!!!!
robroy to już kolejny temat, który doprowadza Cię do jakiejś białej gorączki, do ubliżania innym, do używania słów powszechnie uważanych za wulgarne itp. itd. Jak Cię to nudzi to nie wchodź i nie czytaj.. Ludzie codziennie dojeżdżają do pracy do Warszawy, a zatem codziennie mijają rondo rano i wieczorem. Więc nie dwa a co najmniej 40 razy w miesiącu tamtędy przejeżdżają. Około 10 minut więcej rano i 10 minut po południu to już 20 minut dziennie. Razy 20 dni to już prawie 7 godzin w miesiącu stracę na objeżdżanie Sochaczewa, bo władza powiatu jak i tego miasta ma mnie i innych dojeżdżających do pracy po prostu w ***. Z tych samych względów nie jeżdżę jak i inni na ten pseudo parking koło wieży ciśnień hucznie otwartym dzień przed wyborami, gdzie samochodu nie można na noc zostawić. Chcesz kulić ogon czy tam uszy to sobie kul. Ja nie zamierzam. Przynajmniej sobie pogadam i wyleję swe żale na forum. Znam swoje prawa i zamierzam z tego korzystać. Ty jak chcesz jeźdź naokoło Sochaczewa, parkuj na pseudo parkingu PKP czy płać za pseudopłatną strefę parkowania w centrum miasta. Daj innym dyskutować o dymaniu nas wszystkich przez władze tego miasta, bo od tego właśnie jest forum.
kurde co dzien bo zostawialem tam samochod :) zgadzam sie z toba, na pierwszy rzut oka to wydawac sie moze ze to tworzenie sztucznych problemow. ale tak nie jest. chodzi o to ze jesli nie jestes urzedasem i wysyłasz błagalne prosby o to zeby rrobic porzadek z samochodami np na senatorskiej to mijaja lata i przychodzi pismo ze sie nie da... a tu QMĆ założyli ze można tamtędy przejeżdzać ale jak tylko zaczęło im to przeszkadzac to w pół godziny mozna bylo zakmnąć ulice. to ma byc sluzba spoleczenstwu a nie książaki na tronach i robią co chcą a przede wszystkim tak żeby to tylko im było dobrze. czy wiedziałes ze prezes muzeum kolejnictwa ma wlasnego kierowce i limuzyne do dyspozycji? wiem to nie ma nic wspolnego ale to zakniecie ulicy jest kolejną kroplą do tego ze władza robi co tylko zechce i tak jak im sie podoba i jak im wygodnie nie patrzac zupelnie na wybroców.. a ci ostatni.. te melepety bez mózgu, z ostatnimi zwojami przezartymi przez ojca dyrektora co 4 lata glosuja na te same mordy.
@kacperskyy-nie zamykają ulic bez powodu,wytrzymasz ten czas okrężnych dróg, szczerze mi powiedz-ile razy w tym miesiącu tamtędy przejeżdżałeś?nie pytam się gdzie mieszkasz-wpisać na forum że bandytyzm! znaki nieobowiązujące!-chamstwo!-a gluty mieszkają w Brochowie albo w Kątach,ale ZNAJĄ SWOJE PRAWA,ZNAJĄ PRZEPISY !! nudzi mnie to.... kto musi omijać plac remontu żeby wyjechać z Sochaczewa? nikt z Chodakowa,nikt z centrum miasta,nikt zza Bzury (Gawłowska),nikt z Boryszewa-mają obwodnicę,do dworca PKP można dojechać na 188787 sposobów,ale jak ślepemu postawisz stołek na drodze to upada,10 lat jeździli a teraz nie wiedzą w jaką ulicę skręcić !,QMĆ !
QMĆ! w imię zasad! mogli od razu pomyslec a nie robic taką popeline.. rozumiem ze w kazdym miejscu gdzie mieszkancom przeszkadza ruch samochodow zamykamy sobie ulice? to sugerujesz?
*** MAĆ,większość z was przejeżdża tą drogą dwa razy w miesiącu i morde rozdzieracie !!!!!,wejść głąby na Google Maps,obejrzeć jak się można objechać (być może tracąc trochę czasu),potulnie schować uszy i wytrzymać ten okres remontu! jakby wam pod oknem skierowali ruch zastępczy-to by było niedopuszczalne !! ALE POD OBCYMI MNIE ZABRANIAJĄ?
co nie szczawiu? naciagana historia jak majty w kroku :) bez jakiej kolwiek argumentacj prawnej. robia sobie jaja z ludzi i smieja im sie w oczy - to jest wladza w tym miescie. przez tą kadencje zbieram takie kwiatki wraz z nazwiskami osob kierujacych tym skladem owieczek urzedowych... czekam do wyborow a mysle ze jest organizacja, stowarzyszenie ktore pomoze mi to wszystko przypomniec w czasie przyszlych wyborow.
Skończy to się tak, że zamkną ten przejazd i będą mieli jak i cały czas mają zresztą nas wszystkich w głębokim poważaniu zarówno pani starościna jak i pan burmistrz. My sobie pogadamy tylko, poirytujemy się i przybędzie nam kilka siwych włosów. To taka dobra zmiana jak w całym kraju. A jakby tak wjechać tam któregoś dnia i parkować przy tym szlabanie przed samym wejściem do starostwa? Jak czytam, że TIRy tamtędy jeżdżą to czuję się po prostu obrażony za robienie ze mnie idioty :) Naprawdę trzeba mieć ludzi za tępych by pisać takie idiotyzmy. W 2018 roku już nikt nie będzie pamiętał, że przez kilka miesięcy musiał robić kilka kilometrów więcej, przez zamknięte rondo i zamkniętą drogę objazdową, że za każdym razem utrudniano mu dojazd do pracy. Będą za to widzieć ulotki, w których będzie pięknie opisane co dla nas zrobiono i jakie to dzięki niemu mamy piękne miasto.
Chwila chwila !!!!!!!! jeśli tak się martwicie i dobro i zdrowie ludzi............zamknijcie i Warszawska na której chodnika jak i waszych słynnych barierek brak. Jak to tak można się pytam ??? że nie zamykacie drogi po której auta jeżdżą średnio 60-100 a wykluczacie drogę na której tak jak wspomnieli chłopaki prędkość jest taka że szkoda gadać,natomiast sam ruch pieszych jest naprawdę nie wielki gdyż Ogrodnik/80-tka mają elegancki chodnik przed urzędem i nie zagrażają im szaleni kierowcy...
kacperskyy już w komunikacie o zamknięciu ronda była informacja, że droga Sienkiewicza na czas remontu staje się drogą dwukierunkową właśnie ze względu na to by klienci Starostwa mogli skręcić w lewo w Botaniczną a następnie w prawo w Sienkiewicza :) Oni dobrze wiedzieli, że tamtędy będą jeździć samochody, bo niby czemu miałyby nie jeździć? Rozumiem, że jeśli ktoś chce przyjechać do Starostwa załatwić sprawę a mieszka w blokach przy Ziemowita to musi jechać naokoło bo Państwu ze Starostwa przeszkadzają prujące 20 km/h samochody pod oknami ich prac, za którą notabene płacą Ci właśnie przejeżdżający.
takie pismo jeszcze znalazlem: http://sochaczew24.info/mzdw-skanska-maja-poprawic-oznakowanie/201654732/ na uwage zasługuje fragment: "Pojazdy dojeżdżają do miejsca prowadzenia robót i nie mając wcześniejszej informacji o występującym objeździe, kierują się na drogę wewnętrzną gminną a następnie przez teren Starostwa, który nie jest drogą publiczną. Na tym terenie brak jest chodników dla pieszych, a znajdują się budynki mieszkalne, szkoła dla ponad 700 uczniów oraz budynek Starostwa. Parametry tej drogi wewnętrznej jak i występujące przy niej zagospodarowanie, przy zwiększonej ilości pojazdów samochodowych (przejeżdżają nawet ciężarowe TIR-y) stwarzają realne zagrożenie zdrowia, a nawet życia uczestników ruchu i mieszkańców tego terenu. Nieprawidłowe oznakowanie powoduje niszczenie infrastruktury drogowej oraz terenów należących do Gminy Miasta Sochaczew, Starostwa Powiatowego i szkoły, co może powodować żądanie odszkodowania za poniesione straty." gdzie tu jest mowa o nielegalnym objezdzie??? to jest zwykle widzimisie. nie ma podanej nawert jednej podstawy prawnej do zakazania ruchu w tym mijescu. i cos takiego na dokładkę: "W uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 11 kwietnia 2005 r., II OPS 2/05, ONSAiWSA 2005, nr 5, poz. 88, Naczelny Sąd Administracyjny stanął na stanowisku, że z definicji ulicy zamieszczonej w słowniczku ustawy o drogach publicznych, a zwłaszcza z jej drugiej części wynika, że ulice, o jakich mowa, powinny mieć cechę ogólnej dostępności, powszechności (w myśl definicji W. Kopalińskiego "publiczny" to tyle co powszechny, jawny, dostępny, przeznaczony dla ogółu, dla wszystkich - Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych z almanachem, Warszawa 2000, s. 415; "publiczny" to dotyczący ogółu ludzi, służący ogółowi, dostępny dla wszystkich, ogólny, powszechny - Słownik języka polskiego, t. II, Warszawa 1979, s. 1074). Jeśli zatem ulica ma tę cechę ogólnej dostępności, to jest ulicą w myśl ustawy o drogach publicznych. Z analizy tej trzeba wyprowadzić zatem wniosek, że za ulicę, w rozumieniu ustawy o drogach publicznych można uznać tylko taką drogę wewnętrzną, która ma cechę ogólnej dostępności." czy droga dojazdowa do Urzedu Państwowego nosi cechę ogólnej dostępności? jesli tak to powinna byc rozpatrywana jako droga publiczna, dostępna dla wszystkich. to moja interpretacja.
szczawiu dobre spostrzezenie z tym znakiem. ja dorzuce znak kolo stacji - droga dwukierunkowa.. ewidentnie sugeruje ze mozna sie poruszac w tamtym kierunku!! jesli juz starostwo zamknęlo tamtą doroge (zweryfikujemy czy zgodnie z prawem) do kiedy do cholery postawicie kolo stacji znak D-4A droga bez przejazdu?? ludzie przeciez to ewidenta samowolka bez planu, ładu i składu.
Drogi Panie Koral, sugerowałbym poczytać o drogach wewnętrznych którą jest omawiana droga. To nie jest strefa zamieszkania więc piesi nie mają pierwszeństwa przed samochodami. Jaki tam inny przepis drogowy mozna złamać poza jazdą powyżej 20 km/h? Na skrzyżowaniu z PIłsudskiego jest znak C-2 (nakaz jazdy w prawo za znakiem). Postawiono go w chwili zamknięcia ronda czyli nikt nie oże powiedzieć, że nie spodziewał się samochodów w tym miejscu.
Ale do jakiej tragedii tam może dojść, gdy po tej drodze, z racji na jej jakość i progi, trzeba poruszać się tempem ślimaczym? "Ledwo się mieściliście" - miałem już okazję tamtędy przejeżdżać i nie było żadnego problemu się minąć. Zamknięcie tej drogi to jakaś żenada. Zresztą, kacperskyy już wszystko napisał.
Drodzy Państwo Rozumiem, że każdemu się spieszy i chce jak najszybciej dotrzeć do celu swym samochodem. Ale zrozumcie - właśnie choćby z tego względu nielogiczność przejeżdżania w takim natężeniu przez drobną WEWNĘTRZNĄ OSIEDLOWĄ uliczkę z garbami spowalniającymi. Nie jest to nawet główny dojazd do starostwa, tylko dodatkowa droga i droga mieszkańców osiedla. Rzadko który kierowca próbujący przejechać "tym skrótem" przestrzega zasad drogowych panujących na tej dróżce wskazanych na znakach pionowych. Do tego ledwo się mieścicie samochodami musząc ustępować jeden przed drugim sobie nawzajem i pieszym z osiedla, którzy mają tam pierwszeństwo przejścia. Czy Wasze oburzenie zmieni się w konsternację dopiero gdy dojdzie do jakiejś tragedii z udziałem dzieci z tego osiedla lub dorosłego pieszego? Bądźcie wyrozumiali i Wy. Dziękujemy
z tym remontem będzie się ciągnęło jak guma od majtek
Znak D-4a jest znakiem informacyjnym a nie znakiem zakazu :) a droga wewnętrzna jest drogą niepubliczna ale ogólnodostępną. Zarządca raczej nie może sobie jej ot tak zamknąć wg własnego widzimisię.
OK dokopałem sie do ustawy o drogach publicznych do art.8 który mowi o drogach wewnetrznych, teoretycznie o ruchu na takiej drodze decyduje właściciel ale... jest kilka pytan. droga wewnetrzna jako dojazd do urzedu panstwowego?? tzn wlasciciel zamknie sobie taka droge i mieszkancy nie beda mieli dostepu do urzedu? kto jest wlascicielem tej drogi? czy wszystkie warunki zostały spełnione zeby uznac ja za droge wewnetrzna? jest uchwała gminy? zagłebie sie w tym temacie mocniej.
uszanujmy tą decyzję ,zarazem zapamiętajmy na przyszłość tę decyzję.................
Noo proszę nagłe wzmożenie hałasu nierobom zaczęło przeszkadzać.....
a może to szychy ze starostwa się o siebie boją , przy każdym osiedlu w mieście są tzw. drogi wewnętrzne i jakoś mieszkańcy funkcjonują a tu szlachta boi się aut ??????
przeciez to jest k. skandal! moze sie nie znam wiec prosze o pdstawe prawna wg ktorej nie mogę poruszac sie tą droga! prosze podac podstawe prawna lub paragraf w kodeksie drogowym dlaczego zamykacie ten odcinek drogi? zglosze sie z tym do odpowiednich organizacji. "PAŃSTWO" pracujace w starostwie okienka nie moze sobie otworzyc bo samochody jeżdzą co?? mozna robic wszystko jak sie ma wladze. rozumiem ze mieszkancy SENATORSKIEJ czy chocby REYMONTA i GRABSKIEGO tez sobie moga postawic taki znak? a do tego pierd sobie szlabanik a kluczyk beda mieli tylko mieszkancy?? tam ruch samochodow nie powoduje niebezpieczenstwa dla pieszych??? poza tym ruch pieszych i pojazdow na drogach wewnetrznych reguluja przepisy KD .. prosze jeszcze raz rzecznika zeby przedstawil podstawe prawna do tego co zrobili. beszczelnosc wladzy w tym miescie siega zenitu.
dwa dni nie byłem w rejonie remontu-rozumiem że rondo już ostro rozkopane,remontowane-przecież nie zatrzymywaliby ruchu bez powodu?
Na parking przy starostwie można będzie wjechać od strony ul. Piłsudskiego, jak również od strony Botanicznej. Zatrzymam się na chwilę na parkingu i pojadę dalej. Czy to będzie nielegalne, czy popełnię przestępstwo? A z tym ogromnym niebezpieczeństwem to typowa bzdura. Tam się nie da jechać szybciej jak 30 km/godz.
Panowie nie ma bata, to co można spokojnie nazwać nielegalnym to: ZAMKNIĘCIE tej drogi przez starostwo. wszystkie argumenty na to wskazują.
Ad. 1. Znak B-1 znajduje się na odnodze drogi. OK. Źle opisałeś albo ja źle zrozumiałem, nie wnikajmy. Zatem na drodze, o której mówimy nie ma takiego znaku i każdy ma prawo tam wjeżdżać. Mowa o drodze z dojazdem do urzędu państwowego jakim niewątpliwie jest Starostwo Powiatowe. Dziwnym zatem posunięciem jest zamykanie drogi, która dalej prowadzi na parking tegoż urzędu. Ad. 2. nigdzie nie powiedziałem, że to wina pieszych więc proszę nie imputuj egoizmu. Załóż oddzielny temat o zamknięciu wiaduktu dla pieszych to też się w nim wypowiem. Na pewno napiszę kolejny raz jak władze mają nas mieszkańców po prostu w głębokim poważaniu. Ad. 3. Zmylił mnie ten nawias i częsty błąd ludzi używających "tudzież" jako "lub". Twoje zdanie odczytałem jako "do pociągu (lub do domu) się spieszy" Więc w 3 pkt. się zgadzamy :) w pozostałych raczej nie. Nie widzę powodu zamykania drogi dla wszystkich dlatego, że ktoś łamie tam przepisy i naraża pieszych na niebezpieczeństwo. Ja tam nigdy nie jadę więcej niż 29 km/h więc nie wiem mogę kamieniem rzucać czy nie? :)
Jeśli starostwo tak bardzo się martwi o uczniów i mieszkańców osiedla, to powinno postawić betonowy parkan między osiedlem, a starostwem.