Piotr Wróbel – szef sztabu wyborczego Komitetu Wyborczego SLD, kandydat do Rady Miejskiej mówi o sobie i o Sochaczewie
Może na sam początek powie Pan kilka słów o sobie
Mam 27 lat. Jestem magistrem nauk politycznych Wyższej Szkoły Pedagogicznej , gdzie kończyłem specjalizację polityka regionalna i samorządowa. Od 3 lat prowadzę firmę która jest partnerem największego Polskiego operatora telefonii komórkowej. Moja firma posiada już 4 oddziały w różnych miastach na Mazowszu i cały czas się rozwijamy…
Rozumiem, że z racji stabilnej sytuacji finansowej traktuje Pan zaangażowanie w lokalną politykę jako misję, a nie źródło dodatkowych pieniędzy
Zawsze podchodziłem do swojej pracy społeczno politycznej w kategoriach samorealizacji i pasji. Ponadto wychodzę z założenia wzoru amerykańskiego, gdzie do polityki idzie się dorobionym, a nie po to, żeby się dorobić.
Od jak dawna jest Pan związany z Sochaczewem i okolicami?
Tu się urodziłem, tu mieszkam i tu tworzę swój biznes. Przez kilka lat pracowałem w Warszawie tak jak większość moich rówieśników, ale zawsze chciałem wrócić do Sochaczewa i tu pracować. Tak się składa, że w 2007 roku udało mi się to zakładając własną firmę.
Z jakimi lokalnymi organizacjami był i jest Pan związany i czy może Pan pochwalić się jakimiś sukcesami w zakresie działalności na szczeblu lokalnym?
Swoją działalność polityczno społeczną zacząłem bardzo wcześnie , bo w wieku 17 lat wstąpiłem do Sojuszu Młodej Lewicy .Po kilku latach zostałem przewodniczącym tej organizacji. Wspólnie z koleżankami i kolegami prowadziliśmy wiele inicjatyw.
Między innymi organizowaliśmy Mikołaja dla domu dziecka w Giżycach. Co roku organizowaliśmy zbiórki WOŚP oraz panele dyskusyjne z politykami .Równolegle do mojej przygody w SML rozwijała się przygoda w sochaczewskim SLD gdzie poznałem dużo ciekawych osób i brałem udział w interesujących projektach. Dziś jestem szefem sztabu KW SLD organizuję oraz koordynuję kampanię i wybory z moimi koleżankami i kolegami po raz pierwszy ,zdobywając nieocenione doświadczenie.
Przy okazji jak Pan o to pyta chciałbym zaprosić wszystkich młodych , którym nie jest „wszystko jedno” lubią Politykę ,historię - do naszej młodzieżowej organizacji .Chętni mogą do mnie pisać emaile z pytaniami o organizacje ,terminy spotkań etc… (radnywrobel@op.pl)
Dlaczego startuje Pan w wyborach samorządowych?
Swoją osobą chciałbym podnieść poziom merytoryczny Rady .Pracując przez wiele lat dla dużej Polskie korporacji wiele się nauczyłem. Dodatkowo chciałbym połączyć młodość doświadczenie i wiedzę teoretyczną którą przyswoiłem na studiach .Działalność w radzie traktuję jako jeden z etapów swojego rozwoju politycznej, nie ukrywam że po głowie w dłuższej perspektywie chodzą mi inne miejsca w strukturach władzy.
Jak ocenia Pan swoją wiedzę na temat potrzeb lokalnej społeczności?
Jako mieszkaniec tego miasta od 27 lat problemy nie są mi obce .Drogi, chodniki bezpieczeństwo, bezrobocie to tylko wierzchołek góry lodowej problemów które ma samorząd Sochaczewski
Jakim miastem marzy się Panu Sochaczew?
Nowoczesnym ,ładnym ,bogatym i prężnym.
Czy są to marzenia możliwe do zrealizowania?
Z racji położenia geograficznego myślę że jesteśmy w stanie osiągnąć taki stan. Oczywiście mówię o tym mając na uwadze fakt, że będąc radnym mogę mieć jako jednostka niewielki wpływ na te postulaty. Ale jestem przekonany, że jeżeli wyborcy zaczną odmładzać radę i podnosić jej poziom merytoryczny, to za kilka kilkanaście lat tak się stanie.
Jakie sprawy uważa Pan za najbardziej pilne do zrealizowania dla Sochaczewa ?
Uważam, że powinniśmy zacząć pracować nad projektem mostu przez Bzurę na wysokości osiedla Karwowo. Dziś żeby dostać się z tego powiększającego się osiedla mamy do dyspozycji daleko od siebie położone i zapchane mosty. Trzeba pamiętać także o szpitalu i pogotowiu ratunkowym, które ma utrudniony dojazd to osób chorych, gdzie każda sekunda może okazać się dla kogoś sekundą życia lub śmierci .Owszem pojawiają się pomysły o reaktywacji starego mostu (od ulicy Farnej) ale uważam, że lepiej wydać więcej pieniędzy i zrobić porządną dywersyfikację ruchu niż robić dwa mosty równolegle obok siebie.
Jak ocenia Pan sytuacje lewicy w Sochaczewie ?
Sytuacja w sochaczewskim Sojuszu zmienia sie i dynamizuje z dnia na dzień. Uważam że ciężkie czasy dla SLD już mamy za sobą. Najlepszym dowodem na to jest wynik Grzegorza Napieralskiego, jak również rosnące szeregi naszej organizacji w Sochaczewie.
Gdzie dostrzega Pan największe błędy i niedociągnięcia aktualnych władz?
W obecnych strukturach władz mało jest menadżerów. Uważam że Sochaczew mimo zmian i remontów w mieście nie wykorzystuje wszystkich szans, jakie daje perspektywa unijna 2007-2013.Chciałbym zaznaczyć, że patrzę na Sochaczew przez pryzmat innych miast województwa mazowieckiego, gdzie mam przyjemność często bywać i pracować .Twierdzę że obecnych władz nie można rozliczać po inwestycjach, które są realizowane lecz po niezależnych rankingach które pokazując nam ile pieniędzy na inwestycje potrafią pozyskać miasta sąsiadujące z nami. Mam na myśli Grodzisk, Mszczonów . Historia oceni dzisiejsze władze i pokaże, ile pieniędzy nie udało nam się odpowiednio wykorzystać . Mam nadzieję, że nie będzie już za późno…
Kończąc chciałbym poprosić mieszkańców Sochaczewa o liczną frekwencje w zbliżających się wyborach samorządowych. Szanowni Państwo biorąc po uwagę fakt że ustawa z 97r daje samorządom wiele praw ale i obowiązków. Wybór burmistrza i radnych do poszczególnych rad jest kwestią kluczową przy kształtowaniu i rozwoju naszego miasta.
Dziękuję Panu za rozmowę
Również bardzo dziękuję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szybka zmiana nastrojów drogi przedmówco - na początku pokrzykiwanie "NIE,NIE" w dziecięcym stylu i syndrom obleganej twierdzy spowodowany odmiennymi poglądami przedmówców w stylu : Adanek, Barto, D29, a teraz już oaza spokoju - zmiany nastroju porównywalne tylko z ciężarną kobietą drogi przedmówco:) Pan również mnie śmieszy - niby taki duży, a czerwieni się i nadyma jak dziecko, po czym mówi, że wcale się nie piekli. Jeżeli oczekuje Pan w programach wyborczych gruszek na wierzbie to gratuluję podejścia do życia - wolę by ktoś zwrócił uwagę na kończące się pieniądze z UE, które nie są pożytkowane i pozyskiwane w dostateczny sposób, potrzebę dywersyfikacji ruchu, wspominał o najbardziej frapujących problemach i potem na miarę możliwości próbował je rozwiązać niż obiecywał trzy miliony mieszkań, "całkowicie zlikwidować alkohol narkotyki i papierosy dla młodzieży". Karolu drogi! Czekam z niecierpliwością, aż Ty stworzysz coś konstruktywnego.
Świetnie tylko mało konstruktywnie p.Adamek. Jeżeli p.Piotr ma się uczyć i nabierać doświadczenia w radzie to ja to widzę marnie. Nie tupię, nie skaczę itp. jestem zupełnie spokojny. Jak p.Adamek zauważył.."Bo nie będą darmozjadami, dostrzegą nowe perspektywy, a zdobywając doświadczenie i wdrażając w życie swoje pomysły pozwolą miastu nadrobić stracony czas i przestaniemy być traktowani jak prowincjusze. Czego wszystkim życzę.Adam. [2010-11-13 11:20]"...tzn. jeszcze nie dostrzegł niczego i nie ma nawet pomysłu i chce nadrobić stracony czas...śmieszy mnie pan. Trudno, powodzenia życzę. Pozdrawiam Karol
Karolu997 - najpierw bawisz się w ataki, mówisz o wyzysku, a kiedy ktoś zwraca Ci uwagę na problem nagle zaczynasz się miotać jakbyś dostał konwulsji i niemalże popłakujesz twierdząc, że jesteś atakowany. Skoro Ty możesz sobie tutaj biadolić o wyzysku i ucisku - oczywiście bezpodstawnie, bo jedynym Twoim argumentem jest to, że "znasz" i "wiesz" to ktoś może kontrować - prosta sprawa. Pokrzykujesz, że nie, wciskasz caps locka, niedługo może zaczniesz tupać i położysz się Rejtanem przed komputerem? Ludzie udzielając wywiadów próbują się promować, przekonać do siebie wyborców, Ty natomiast nie mając w ręku żadnych merytorycznych argumentów operujesz pustymi frazesami i masz jeszcze pretensje, iż ktoś zwraca Ci uwagę. Sam mówisz, że masz swoje lata, więc nie zachowuj się jak rozkapryszone dziecko w piaskownicy.
Co do zacności Twoich wypowiedzi, to ten cytat z popularnego filmu idealnie do nich pasuje: "niestety, napchałeś sobie głowę jakimiś pierdołami o żabach i teraz na siłę próbujesz zainteresować tym innych".
I na sam koniec - Dlaczego dawać możliwość zdobycia doświadczenia młodym, stabilnym finansowo ludziom? Bo nie będą darmozjadami, dostrzegą nowe perspektywy, a zdobywając doświadczenie i wdrażając w życie swoje pomysły pozwolą miastu nadrobić stracony czas i przestaniemy być traktowani jak prowincjusze.
Czego wszystkim życzę.
Adam.
Przestańcie mnie atakować. Przypisujecie mi łatkę jak zwykle z innej epoki li tylko dlatego, że mam strsze dzieci? Sami skończyli studia, sami poszukali pracy i sami nadal w siebie iwestują. Jestem dumny z ich postawy. Jednak Sochaczew to "małe" miasteczko i znam młodziutkiego kandydata. Ponieważ, nie przekonał mnie do swoich poglądów nie dam mu swojego głosu na "naukę" i zdobycie doświadczenia w radzie z moich podatków...wystarczy tej nagonki, ja nie kandyduję tylko wybieram. Wypisywanie tu własnych domysłów o moim myśleniu jest naprawdę zbędne. Nikogo nie atakuję więc proszę o uszanowanie mojego głosu. Może w następnej kadencji uda się przekonać Piotrowi do siebie wyborców i mnie. Pozdrawiam Karol
Temat zszedł na czysto biznesowe sprawy, więc pozwolę sobie zabrać głos. Jeden z członków mojej bliskiej rodziny od dłuższego czasu jest pracownikiem u Pana Piotra. Nie narzeka na wyzysk, do pracodawcy odnosi się pozytywnie. Czy użytkownikowi karol997 chodzi zatem tylko o oczernianie kandydata, czy może o coś innego? Przepraszam, że pełnię rolę adwokata, ale mimo wszystko irytuje mnie bezpodstawne atakowanie kogoś na forach bez minimum merytorycznych argumentów. Radny bez solidnych podstaw materialnych to dla ludzi złodziej, radny z własnym interesem to wyzyskiwacz mas pracujących - cholera, ale trąci prl-em... Czy wy sami wiecie, czego chcecie?
Pozwole się właczyć w tą dyskusję.Ja również prowadzę działalność i jeżeli ktoś nie zatrudnia młodych ludzi to nie powinien się wypowiadać na ten temat bo nie ma pojęcia o czym mówi.Ludzie którzy kończą szkołę myślą że świat należy do nich.Brak w nich pokory i szacunku do pracodawcy.Powinni być wdzięczni ,że ktoś chce ich zatrudnić. Mówisz o wyzysku?Podam ci przyklad:ja też zatrudniłam młodego człowieka.Po szkole ,bez doświadczenia.Zainwestowalam w niego w szkolenia, ZUS, pensja... i co?Po kilku miesiącach zrezygnował.Z tego co wiem do tej pory nie znalazł stałej pracy.I kto tu kogo wyzyskuje?Naprawdę, młodzi ludzie po szkole nie wiedzą sami co chcą robić.Rodzice zapłacą za wszystko:studia, imprezki, markowe ciuchy.Po co pracować. Tak głośno się mówi o dzisiejszej młodzieży.Jak nie szanują nauczycieli jak kpią sobie z ich sposobów nauczania i tak jest później, brak szacunku do pracy i do pracodawcy. Tym bardziej powinniśmy popierać i wspierać młodych ale z ambicją,zaangażowaniem i chęcią czegoś zmienienia w tym mieście. Tym bardziej ,że Piotr powiedział,że nie robi tego dla kasy.Więc po co miałby się w to bawić? jestem na TAK.
Powiedz właściwie dlaczego mamy dać Ci szansę na zdobycie doświadczenia w radzie? Potwierdzasz moją poprzednią wypowiedź to raczej dobrze nie rokuje, nazwę ten "biznes" wyzyskiem młodych. Jak często zmieniasz pracowników? Absolwent to chce pracować u bardziej doświadczonych osób by zdobyć doświadczenie i nie koniecznie za marne grosze. Powinieneś ich rozumieć dobrze, gdyż nie jesteś staruszkiem! Jestem na NIE!!! Stanowcze NIE!!! Przykro...nie przekonałeś mnie do siebie, Pozdrawiam Karol
Zamiast laików wolałbym używać słowa absolwenci bez doświadczenia. Jeżeli chodzi o pieniądze to uważam że każdy zarabia tyle na ile zapracuje i ile ma doświadczenia.Trudno żeby młodzi ludzie zarabiali od razu grube tysiąse. Zatrudniając młodych ludzi daje im szanse zdobyć doświaczenie którego niejednokrotnie wiele firm nie chce im dać. Nawiązując do komentarza "mi 29" liczę na to że 21 listopada wyborcy zdecydują czy tym razem dać mi szanse zdobyć doświadczenie w samorządzie. Pozdrawiam Piotr Wróbel
Trochę "wazelinki" nie zaszkodzi chyba. A propo tego "biznesu", czy zawsze szukasz(pozwolisz na takie per ty, mam dużo starsze dzieci) laików do tych "swoich" placówek i płacisz im grosze? Czarno to widzę i bez większych perspektyw dla mieszkańców i miasta! Pozdrawiam Karol
Czy lubi pan dobranockę: Przygód kilka Wróbla Ćwirka ? A propos to ładnie tak sobie kadzić? pozdrawiam Troja
Słyszałem trochę o tym człowieku od znajomych, którzy z nim (a jeden z nich ostatnimi czasy u niego) pracowali. Podobno sympatyczny, kontaktowy człowiek, z dobrym podejściem jako pracodawca. Zagłosuję na Pana, ale liczę, że w razie uzyskania przez Pana mandatu nie zawiodę się.
Adam
A gdzie ma zdobywać doświadczenie, jak nie w samorządzie? Idąc Twoim tokiem myślenia powinniśmy głosować tylko na tych ludzi, którzy w radach przewijają się od lat. Człowiek brał udział w akcjach charytatywnych, z tego co wyczytałem jest stabilny finansowo. Przynajmniej nie będzie pozorantem, który na sesjach siedzi jak mysz pod miotłą byle zgarnąć miesięcznie kilkaset złotych. Poza tym radzę uważniej spoglądać na klawisze podczas stukania komentarza/nie pisać po spożyciu (niepotrzebne skreślić), bo ostatniego zdania przedmówcy ni w ząb zrozumieć się nie da.
W końcu ktoś podkreślił, że pieniądze z UE niebawem się skończą i główny ich strumień popłynie do innych państw, a miasto jak dotąd nie rozkwitło na miarę swoich możliwości. Porównajmy Sochaczew do okolicznych miast (chociażby Łowicza) i odpowiedzmy sobie, czy nie zostajemy w tyle. Czy jesteśmy temu winni bezpośrednio, czy tylko w sposób pośredni, poprzez wybieranie sobie przeciętnych władz?
mlody i niedoswiadczony,pcha sie tam gdzie trza lba a nie zoltodziba,sorrychociaz jestem Twoim kolega ale nie,wole juz Witka Antuszewicza ktory zrobil dla miasata woele a kolejne loty beda i co zrobisz?
Szybka zmiana nastrojów drogi przedmówco - na początku pokrzykiwanie "NIE,NIE" w dziecięcym stylu i syndrom obleganej twierdzy spowodowany odmiennymi poglądami przedmówców w stylu : Adanek, Barto, D29, a teraz już oaza spokoju - zmiany nastroju porównywalne tylko z ciężarną kobietą drogi przedmówco:) Pan również mnie śmieszy - niby taki duży, a czerwieni się i nadyma jak dziecko, po czym mówi, że wcale się nie piekli. Jeżeli oczekuje Pan w programach wyborczych gruszek na wierzbie to gratuluję podejścia do życia - wolę by ktoś zwrócił uwagę na kończące się pieniądze z UE, które nie są pożytkowane i pozyskiwane w dostateczny sposób, potrzebę dywersyfikacji ruchu, wspominał o najbardziej frapujących problemach i potem na miarę możliwości próbował je rozwiązać niż obiecywał trzy miliony mieszkań, "całkowicie zlikwidować alkohol narkotyki i papierosy dla młodzieży". Karolu drogi! Czekam z niecierpliwością, aż Ty stworzysz coś konstruktywnego.
Świetnie tylko mało konstruktywnie p.Adamek. Jeżeli p.Piotr ma się uczyć i nabierać doświadczenia w radzie to ja to widzę marnie. Nie tupię, nie skaczę itp. jestem zupełnie spokojny. Jak p.Adamek zauważył.."Bo nie będą darmozjadami, dostrzegą nowe perspektywy, a zdobywając doświadczenie i wdrażając w życie swoje pomysły pozwolą miastu nadrobić stracony czas i przestaniemy być traktowani jak prowincjusze. Czego wszystkim życzę.Adam. [2010-11-13 11:20]"...tzn. jeszcze nie dostrzegł niczego i nie ma nawet pomysłu i chce nadrobić stracony czas...śmieszy mnie pan. Trudno, powodzenia życzę. Pozdrawiam Karol
Karolu997 - najpierw bawisz się w ataki, mówisz o wyzysku, a kiedy ktoś zwraca Ci uwagę na problem nagle zaczynasz się miotać jakbyś dostał konwulsji i niemalże popłakujesz twierdząc, że jesteś atakowany. Skoro Ty możesz sobie tutaj biadolić o wyzysku i ucisku - oczywiście bezpodstawnie, bo jedynym Twoim argumentem jest to, że "znasz" i "wiesz" to ktoś może kontrować - prosta sprawa. Pokrzykujesz, że nie, wciskasz caps locka, niedługo może zaczniesz tupać i położysz się Rejtanem przed komputerem? Ludzie udzielając wywiadów próbują się promować, przekonać do siebie wyborców, Ty natomiast nie mając w ręku żadnych merytorycznych argumentów operujesz pustymi frazesami i masz jeszcze pretensje, iż ktoś zwraca Ci uwagę. Sam mówisz, że masz swoje lata, więc nie zachowuj się jak rozkapryszone dziecko w piaskownicy.
Co do zacności Twoich wypowiedzi, to ten cytat z popularnego filmu idealnie do nich pasuje: "niestety, napchałeś sobie głowę jakimiś pierdołami o żabach i teraz na siłę próbujesz zainteresować tym innych".
I na sam koniec - Dlaczego dawać możliwość zdobycia doświadczenia młodym, stabilnym finansowo ludziom? Bo nie będą darmozjadami, dostrzegą nowe perspektywy, a zdobywając doświadczenie i wdrażając w życie swoje pomysły pozwolą miastu nadrobić stracony czas i przestaniemy być traktowani jak prowincjusze.
Czego wszystkim życzę.
Adam.