Przedstawiamy Państwu apel kierowcy auta, który zarejestrował niebezpieczną sytuację na jednej z rogatek z pobliskiej miejscowości. Mimo przejeżdżającego pociągu nie działa ani sygnalizacja ani nie zamknęły się rogatki.
Sprawa dotyczy przejazdu w Bożej Woli ale bezpieczeństwo jest najważniejsze dlatego publikujemy sytuację. Kilka tygodni temu na tym samym przejeździe zginął człowiek, wówczas mieszkańcy Sochaczewa mieli problem z dotarciem do domów, ponieważ tory kolejowe zostały zablokowane na kilka godzin. Podobna sytuacja, z brakiem sygnalizacji oraz otwartymi rogatkami miała miejsce także na innym przejeździe kolejowym, który dojeżdżający sochaczewianie do stolicy dobrze znają.
W Sochaczewie również mamy przejazdy kolejowe, prowadzą do bardzo dużej ilości domów oraz miejsc pracy w mieście oraz gminach. Bezpieczeństwo sochaczewskich przejazdów opiera się na sygnalizacji świetlnej oraz zamknięciu rogatek. Widoczność na naszych przejazdach również nie należy do najlepszych.
Apelujemy o ostrożność. Przykład z Bożej Woli pokazuje, iż niewiele brakuje do tragedii. Szczególnie wówczas, gdy zaufamy nie sobie a urządzeniom.
Foto źródło: FB.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na niektórych przejazdach w mojej okolicy przy przejazdach są ekrany dźwiękochłonne. Dopóki nie wjedzie się na przejazd to nic nie widać.
Szok.. otwarte rogatki i jadący pociąg.. ale to nie jest nic nadzwyczajnego! Przepisy mówią że mimo otwartych rogatek kierowca ma się upewnić czy może przejechać przez przejazd, właśnie dlatego że może wystąpić usterka, najczęściej na "automatycznych" przejazdach kolejowych. Takich usterek jest kilkanaście dziennie i głównie są spowodowane np. uszkodzeniem rogatki przez samochody, które w ostatniej chwili próbują przejechać. Dyżurny ruchu w przypadku wystąpienia usterki wie o tym, i każdemu maszyniście podawany jest rozkaz o zwolnieniu przed takim przejazdem do max. 20km/h, oraz sygnał "baczność", czyli ostre trąbienie. Nikt nie wstrzyma ruchu kolejowego, ani od razu nie naprawi lub nie postawi dodatkowych znaków.
Na niektórych przejazdach w mojej okolicy przy przejazdach są ekrany dźwiękochłonne. Dopóki nie wjedzie się na przejazd to nic nie widać.
Szok.. otwarte rogatki i jadący pociąg.. ale to nie jest nic nadzwyczajnego! Przepisy mówią że mimo otwartych rogatek kierowca ma się upewnić czy może przejechać przez przejazd, właśnie dlatego że może wystąpić usterka, najczęściej na "automatycznych" przejazdach kolejowych. Takich usterek jest kilkanaście dziennie i głównie są spowodowane np. uszkodzeniem rogatki przez samochody, które w ostatniej chwili próbują przejechać. Dyżurny ruchu w przypadku wystąpienia usterki wie o tym, i każdemu maszyniście podawany jest rozkaz o zwolnieniu przed takim przejazdem do max. 20km/h, oraz sygnał "baczność", czyli ostre trąbienie. Nikt nie wstrzyma ruchu kolejowego, ani od razu nie naprawi lub nie postawi dodatkowych znaków.