4 marca Sochaczewski Klub Filmowy zaprasza na godz. 17.00 do Ostoi św. Dominika na film - dokument Witalija Manskiego z 2015 roku pt. „Pod opieką wiecznego słońca” (Under the sun).
Wyobraźmy sobie idealne życie w idealnym kraju. Idealni ludzie mieszkają w idealnych apartamentach. Pracują w idealnych miejscach pracy, a ich życie i świat porządkują idealne instytucje w idealny sposób. To oficjalny obraz Północnej Korei, która według koreańskiej propagandy jest najszczęśliwszym krajem na świecie.
Ceniony rosyjski reżyser Witalij Manski (znany z „Wzdłuż rurociągu”) spędził rok w Korei Północnej, dokumentując życie przeciętnej rodziny i tym samym mechanizm funkcjonowania tamtejszej indoktrynacji.
W dniu urodzin Kim Ir-Sena, ośmioletnia Zin-mi, podobnie jak setki innych dzieci, dołączy do Koreańskiej Unii Dzieci, stanowiącej ekwiwalent młodzieżówek komunistycznych.
Zin-mi uczęszcza do najlepszej szkoły w Pjongjang. Uczestniczy w lekcjach historii traktujących o chwalebnych zwycięstwach Korei Północnej. Jej ojciec jest inżynierem i pracuje w zakładzie produkującym ubrania. Matka zarabia na życie w fabryce mleka.
Wieczorem wszyscy troje zbierają się w lśniącym nowoczesnym apartamencie, śmiejąc się i wymieniając patriotycznymi sloganami nad stołem pełnym pysznego jedzenia.
Wszyscy troje są częścią idealnego koreańskiego społeczeństwa, żyjącego w wiecznych promieniach słońca – symbolu wielkiego wodza ludu Kim Ir-Sena.
Socjalistyczny raj w pełnej krasie. Choć początkowo reżyser stara się podążać tropem utopijnej fantazji, to z czasem prawda zaczyna stopniowo się z niej wytrącać. Bo prawdziwa rzeczywistość jest daleka od ideału….
W Korei Północnej bez zmian. Niemal 30 lat po słynnej "Defiladzie" oglądamy kolejny film obnażający mechanizmy działania groteskowego reżimu. Dokument Manskiego zawdzięcza oryginalność genialnemu w swej prostocie fortelowi. Reżyser przekonał władze Korei, że planuje realizację idyllicznego dokumentu o tamtejszej codzienności. Kamera, choć pozornie posłuszna tym zamierzeniom, pracuje jednak w ukryciu i w ten sposób dostrzega rzeczy, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.
Wartość "Pod opieką…" polega na tym, że od pokazanych w nich praktyk nie da się tak po prostu zdystansować i uznać, że występują wyłącznie w chorym świecie Kim Dzong Una (Wielkiego Następcy Kim Ir-Sena). Niejako mimochodem Manski demaskuje uniwersalne mechanizmy manipulowania zbiorowością, której członkom na różne sposoby odbiera się zdolność samodzielnego myślenia.
Choć filmowano prawie wyłącznie to, na co zgodziły się koreańskie władze - żadnych obozów, tortur, nic z tych rzeczy – dokument Manskiego jest wstrząsający. A może właśnie dlatego, bo pokazuje jak wygląda sprawiedliwość, patriotyzm, miłowanie wodza jedynego, szkolnictwo itd według projektu władzy, która "wie lepiej", jak mają żyć inni. I jak bardzo ten jej zamysł jest groteskowy a realizacja tandetna. Jak do spodu, prawdziwie ten sztuczny świat ogłupia i unieszczęśliwia ludzi, którzy muszą w nim żyć. I jak ci ludzie się do tego dostosowują
Dokument Witalija Manskiego zasłużenie triumfował na festiwalu Millennium Docs, powinien zadziałać jak swoiste memento.
Wstęp na film jest wolny. Film trwa 106 minut.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze