Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pomysł zupełnie nie udany,jedni przyszli na film a większość do kina hihiih piwo było jednym powodem siedzenia i to dość długo po zakończonym seansie.Nie wspomnę juz o chamskim zachowaniu co nie których uczestników seansu.
Glosowałam na ten pomysł w ramach budżetu obywatelskiego, ale teraz bym tego nie zrobiła. Po pierwsze ze względu na repertuar (wyjątek "Nietykalni"), po drugie ze względu na regularną popijawę, niecenzuralne słowa i nieumiejętność zachowania się tych, którzy przyszli. Film dla większości przybyłych tam był tylko pretekstem. Wydaje się, że właściwie mogłoby go nie być, skoro jest możliwość nieskrępowanego picia (prowadzącego do upicia się, a nie tylko delektowania się ) i głośnego manifestowania swojej obecności. Nie było i nie będzie tam rozrywki nawet średnich lotów.
Oczywiście wymagajmy i egzekwujmy od ludzi, opłacanych za służebną pracę, ale nie umniejszajmy roli aktywności społecznej i nie osłabiajmy entuzjazmu młodych ludzi, którym się chce działać dla siebie i innych. Takie fakty są rewelacją.
Panie Jerzy nie mnie wymyślać od tego są ludzie zatrudnieni by robić dla innych i to za odpowiednie pieniądze.Pozdrawiam.
Panie dragon36, proszę coś sensownego wymyślić i zrealizować dla innych, a z pewnością też będzie fajnie.
Panie Jerzy tak serio to wstyd by w środku miasta stała rudera i nikt jak dotąd nie ma pomysłu by to pobudzić do życia ,mam tu na myśli kawiarnię czy jakiś miły klub,ktoś w końcu wiesza biała płachtę i cieszy się że kino plenerowe robi ,fajnie rzeczywiście rewelacja.
Panie dragon36 prawdą jest, że obiektu nie modernizowano, ale w ruinę nie popadał. Każdego roku był konserwowany i jego stan się nie pogarszał. Obiekt był pod stałą opieką Miejskiego Ośrodka Kultury. W środku funkcjonował lokal gastronomiczny. Teraz tam głucho i ciemno. Próbowaliśmy zdobyć środki zewnętrzne na ewentualną modernizację. Niestety na Mazowszu nie było programu unijnego, aby pozyskać środki na przebudowę, czy budowę nowego obiektu. Udało się zdobyć środki na sale koncertowe w Chodakowie i Boryszewie.
kino plenerowe ,wszystko fajnie tylko żeby ci co tam przyszli oglądać potrafili się zachować ,butelki po piwie papierów masa, śmieci wkoło ,tak się chyba nie zachowuje w kinie nawet plenerowym,a jak już oo piwie mowa to chyba miejsce publiczne i powinien być zakaz picia ,a nie wspomnę o sprzedaży w sklepie ,bo ci co kupowali to chyba po 18 lat nie mięli. A co do stanu muszli to już chyba za Pana czasów Panie Jerzy zaczęła popadać w ruinę i nikt nie robił nic by zmodernizować obiekt.
Uważam ,że ten baner to skandal . Władza Nowoosiecka podpina się pod wszystko co możliwe. Najgorsze jest jednak to ,że pomysły stowarzyszeń są zawłaszczane jako swoje prze Osieckiego . A tak naprawdę , to Oni jeszcze nic mądrego w tym mieście nie wymyślili .
Fajnie, że inicjatywa młodych Sochaczewian trafia na grunt akceptacji. To dodaje wiary i sił w próbie rozruszania miasta. Brawo! :)
W głębi sceny pojawił się baner, który uważam za nieporozumienie : Sochaczewskie Kino Letnie Sochaczew Piotr Osiecki. No to jeszcze trzeba podziękować p.Osieckiemu! Za firmowanie kina letniego oraz zmarginalizowanie i zaniedbanie muszli koncertowej. :(
pomysł zupełnie nie udany,jedni przyszli na film a większość do kina hihiih piwo było jednym powodem siedzenia i to dość długo po zakończonym seansie.Nie wspomnę juz o chamskim zachowaniu co nie których uczestników seansu.
Glosowałam na ten pomysł w ramach budżetu obywatelskiego, ale teraz bym tego nie zrobiła. Po pierwsze ze względu na repertuar (wyjątek "Nietykalni"), po drugie ze względu na regularną popijawę, niecenzuralne słowa i nieumiejętność zachowania się tych, którzy przyszli. Film dla większości przybyłych tam był tylko pretekstem. Wydaje się, że właściwie mogłoby go nie być, skoro jest możliwość nieskrępowanego picia (prowadzącego do upicia się, a nie tylko delektowania się ) i głośnego manifestowania swojej obecności. Nie było i nie będzie tam rozrywki nawet średnich lotów.
Oczywiście wymagajmy i egzekwujmy od ludzi, opłacanych za służebną pracę, ale nie umniejszajmy roli aktywności społecznej i nie osłabiajmy entuzjazmu młodych ludzi, którym się chce działać dla siebie i innych. Takie fakty są rewelacją.