Lipy z zabytkowej alei do Żelazowej Woli już nie pierwszy raz stają na przeszkodzie zwolennikom drogowych i chodnikowych unowocześnień. Historyczne drzewa zgodnie ze współczesnymi normami wymagają surowej ochrony, uniemożliwiając przeprowadzenie szerzej zakrojonych prac tak w samej jezdni, jak i na jej poboczach. Wójt Mirosław Orliński z zagadką, jak mimo to wybudować tu chodnik, gryzie się już ładnych parę lat. Ostatnio poważne kłopoty z powodu lip ma sam wojewódzki zarządca drogi. Naprawa drogi wojewódzkiej nr 580 (ulicy Chopina) prowadzona jest od kilku tygodni na odcinku 800 metrów od ronda w Chodakowie w stronę Chodakówka. Zadanie obejmuje naprawę nawierzchni jezdni (ułożenie masy) oraz uregulowanie krawężników z wykonaniem wjazdów do krzyżujących się dróg i prywatnych posesji. Prace zlecone przez Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich wykonuje firma Drogbud Podkarpacki Holding Budowy Dróg. Ich wartość zgodnie z podpisaną umową wynosi 577 tysięcy złotych, ale koszty być może niespodziewanie wzrosną, chyba że prokuratura nie dopatrzy się naruszenia przepisów.
A sprawa trafiła do prokuratury właśnie z powodu tytułowych lip. Skierował ją tam po otrzymaniu licznych skarg od mieszkańców i użytkowników drogi oraz osobistych oględzinach na placu budowy mazowiecki konserwator zabytków. Jak nam wyjaśniono, są poważne podstawy do zarzucenia wykonawcy nienależytego zabezpieczenia i potraktowania historycznego szpaleru drzew. - Sami nie możemy wydać jednoznacznego osądu, dlatego o wyjaśnienie poprosiliśmy prokuraturę - komentuje zdarzenie Rafał Krupa z urzędu konserwatora w Płocku.
Rafał Krupa ma też nadzieję, że prokuratura w tej sprawie nie będzie się ociągać, w przeciwnym razie wszelkie ślady uchybienia przepisom z zakresu ochrony przyrody ulegną zamaskowaniu: - Prace dobiegają końca, większość materiałów budowlanych, które były składowane w bliskim sąsiedztwie tych drzew zostało uprzątniętych, podobnie jak gruz i ziemia, które naruszały systemy korzeniowe. To zapewne utrudni rozpoznanie faktycznej skali zniszczeń.
Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich oczywiście zarzuty odpiera. - Zapewne do wszystkiego można się przyczepić, ale muszę podkreślić, że prace prowadzone były bez użycia ciężkiego sprzętu, wprowadziliśmy tylko jedną małą koparko-spycharkę. Poza tym stary krawężnik posadowiony był znacznie głębiej niż ten nowy, układany przez nas, a to z racji tego, że podnosimy o kilka centymetrów nawierzchnię. Dlatego uważam, że nie mogliśmy poczynić zarzucanych nam szkód - mówi Wojciech Czapko z MZDW Rejon w Grodzisku Mazowieckim. Dodajmy, że zgłoszenie do prokuratury nie wstrzymało prac. W ubiegłym tygodniu miało rozpocząć się układanie warstwy bitumicznej w samej jezdni.
W ostatnich dniach pojawił się też jeszcze jeden, nader istotny lipowy wątek. Niejako w odpowiedzi na prokuratorskie zgłoszenie MZDW wystąpił o wycięcie 57. tych drzew z zabytkowej alei do Żelazowej Woli na odcinku, gdzie wykonywane są prace. - Z jednego zasadniczego powodu. Te drzewa są suche, puste w środku i zagrażają bezpieczeństwu użytkowników drogi - uzasadnia wniosek Wojciech Czapko. Ale dla Rafała Krupy to de facto prośba o wykreślenie alei z rejestru zabytków, choć przyznaje, że stan drzew na pewno nie jest dobry. - Odkąd pracuję w urzędzie, a nie jest to krótko, te drzewa nie były pielęgnowane w ogóle. A jest to żywa materia, która z racji różnych przyczyn, jak występujący na tej drodze ruch komunikacyjny, podlega deprecjacji.
Czy z drzew usunięta zostanie nałożona swego czasu rozporządzeniem wojewody ochrona, czy tym samym lipy będą mogły być wycięte? Strony podkreślają, że decyzji nie można podjąć pochopnie i 22. listopada spotkały się na miejscu, by osobiście obejrzeć roślinę po roślinie. - Trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw. Jeśli faktycznie okaże się, że drzewa trzeba usunąć, będę walczył o zobligowanie zarządcy drogi do dokonania nowych, rekompensujących stratę nasadzeń zieleni - powiedział nam tuż przed przyjazdem do Sochaczewa konserwator Rafał Krupa.
O wynikach spotkania poinformujemy w następnym numerze „Echa”.
M. Figut
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze