Burmistrz Sochaczewa proponuje radnym miejskim przekazanie skarbowi państwa ok. 1 ha pól czerwonkowskich pod budowę nowego budynku sądu rejonowego w naszym mieście. W zamian skarb państwa oddać ma miastu działkę, na której stoi obecna siedziba sądu. A co z Łódzką Specjalną Strefą Ekonomiczną na polach, w ramach której burmistrz Osiecki obiecywał nowe miejsca pracy w mieście?
Z uchwałą intencyjną w sprawie zamiany 1 ha pól czerwonkowskich na działkę z budynkiem sądu rejonowego (ul. 1 Maja) radni miejscy zmierzą się na najbliższej sesji 28 kwietnia br. Jak czytamy w uzasadnieniu do uchwały, z wnioskiem o dokonanie zamiany wystąpił do władz miasta prezes sądu Jacek Woźnica, który kierował się kłopotami lokalowymi sochaczewskiego wymiaru sprawiedliwości. Budowa nowego budynku sądu na polach czerwonkowskich pozostaje zdaniem burmistrza w zgodzie z inwestycyjnym przeznaczeniem tego terenu.
Czy radni będą mieli jakiekolwiek pytania do uchwały, zobaczymy we wtorek, a już dziś prezentujemy nasze, redakcyjne wątpliwości:
- od stycznia 2013 r. miejska część pól czerwonkowskich (ok. 6 ha) wraz z prywatną działką obok należy do podstrefy Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Stało się tak staraniem burmistrza Piotra Osieckiego, który powołując się na preferencyjne dla przedsiębiorców warunki w ŁSSE, obiecywał jednocześnie sochaczewianom stworzenie nowych miejsc pracy. Fakt, że mimo strefy po blisko 2,5 roku na polach czerwonkowskich nie wydarzyło się nic, dowodzą, że ŁSSE zwyczajnie nie wypaliło, a propozycja przekazania 1/6 tej działki skarbowi państwa pod budowę sądu tylko taką opinię potwierdza;
- w obliczu trwających cięć kosztowych w ministerstwie sprawiedliwości, tudzież trwających sporów w zakresie właśnie ograniczeń lokalowego funkcjonowania sądów w Polsce, założenie, że ministerstwo wybuduje nową siedzibę sochaczewskiemu wymiarowi sprawiedliwości, wydaje się mało realne. Wprawdzie w informacjach Urzędu Miasta burmistrz Piotr Osiecki, twierdzi, że sąd w Sochaczewie był, jest i będzie, jednak nie ma racjonalnych przesłanek do formułowania takiej pewności. Burmistrz twierdzi również, że prezes sądu Jacek Woźnica czyni starania w ministerstwie o budowę nowej siedziby, a on go w tych staraniach wspiera, czego wyrazem ma być właśnie przedmiotowa uchwała o zamianie nieruchomości, ale jak daleko jest od starań do realizacji wiemy chociażby po leżącej odłogiem od lat działce po przedszkolu przy 1. Maja, którą miasto oddało pod budowę nowej siedziby policji.
- weźmy też pod uwagę, że po wyprowadzce prokuratury rejonowej, podyktowanej właśnie kłopotami lokalowymi sądu, ten ostatni zyska sporo nowych pomieszczeń w swojej dotychczasowej siedzibie, a koszty ewentualnego remontu, tudzież przystosowania obiektu do potrzeb osób niepełnosprawnych, na pewno byłyby mniejsze niż budowa nowego obiektu, co ministerstwo sprawiedliwości raczej pod uwagę weźmie.
- co z resztą inwestycyjnej miejskiej ziemi na Polach Czerwonkowskich? Jaka jest obecnie koncepcja władz miasta względem tego terenu? Mamy wrażenie, że nie jest to koncepcja ani spójna, ani realna. A szkoda, bo to piękny fragment centrum Sochaczewa.
figa
Foto źródło: UM Sochaczew
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mimo wszystko swoją pozycję umacnia wśród organów władzy tym razem "sprawiedliwości". Skarbowy próbował spacyfikować siłą nie wyszło.
Skoro ci Panowie tak mocno się wspierają mimo iż wiadomym jest bardzo niepewna przyszłość tego ""ogniska sprawiedliwości sochaczewskiej"" ...w obecnej formie i ich pewność a zwłaszcza ""jak zawsze"" całkowita pewność burmistrza Osieckiego według mojej opinii jest wyjątkowo zastanawiające...
Strefa od początku była czystym populizmem.Takie ruchy dobrze się sprzedają społeczeństwu .
Trzeba mieć policję i sąd po swojej stronie to jasne.
Czyżby Sochaczew wycofywał się już z łódzkiej strefy? Od początku wątpiłem w racjonalność tego raczej medialnego pomysłu. A może burmistrz zdradzi jaki ma pomysł na zagospodarowanie budynku sądu po ewentualnej zamianie ? Wsparcie burmistrza w staraniach ministerialnych z pewnością sądowi pomoże podobnie jak pomaga komendzie policji.
Mimo wszystko swoją pozycję umacnia wśród organów władzy tym razem "sprawiedliwości". Skarbowy próbował spacyfikować siłą nie wyszło.
Skoro ci Panowie tak mocno się wspierają mimo iż wiadomym jest bardzo niepewna przyszłość tego ""ogniska sprawiedliwości sochaczewskiej"" ...w obecnej formie i ich pewność a zwłaszcza ""jak zawsze"" całkowita pewność burmistrza Osieckiego według mojej opinii jest wyjątkowo zastanawiające...
Strefa od początku była czystym populizmem.Takie ruchy dobrze się sprzedają społeczeństwu .