Prawdopodobnie już niebawem miasto odkupi od firmy Parkridge ok. 7 ha Pól Czerwonkowskich. Koncepcja zagospodarowania terenu obejmuje budowę hotelu, parkingów, restauracji, kampingu, apteki, nowoczesnych obiektów sportowych, a także domów jednorodzinnych. Wszystko po to, aby ożywić miasto, skłonić przejeżdżających przez Sochaczew do pozostania u nas na dłużej
Przed wtorkową sesją wydawało się, że debata nad propozycją odkupienia od firmy Parkridge 7 hektarów Pól Czerwonkowskich, będzie burzliwa. Jednak zważywszy na wagę tej sprawy dla miasta, dyskusja okazała się być spokojna. Chyba wszyscy, nawet opozycja, byli przekonani co do tego, że koncepcja jest słuszna. Stąd argumenty przeciw zdawały się być cokolwiek na wyrost. Ostatecznie rada propozycję burmistrza przyjęła, choć nie jednogłośnie. Pola zostaną kupione za pieniądze pochodzące z renty planistycznej i będą miasto kosztować około 2,6 mln zł.
Ta czy następna Pierwszy ważny głos do dyskusji wniósł radny Józef Chocian. Podkreślił, że pomysł kupna jest zasadny, ale jednocześnie zwrócił uwagę, iż do wyborów pozostało już tylko kilka miesięcy i takiej decyzji nie powinno się podejmować teraz, bo może zostać odczytana jako element kampanii wyborczej. Podjęcie decyzji Chocian chciał zostawić nowej radzie. Radna Maria Kuśmirek ripostowała, że za tym, żeby podjąć uchwałę właśnie dzisiaj, przemawia czteroletnie doświadczenie obecnej rady. - Przerzucanie tej decyzji na następną radę - mówiła radna - jest niecelowe, bo to my znamy już potrzeby miasta. Nowa rada będzie musiała się wdrażać w temat.
Co będzie na polach? Burmistrz Bogumił Czubacki przypominał, że kupno części pól jest elementem porozumienia, jakie miasto zawarło ze spółką Parkridge. - Jeżeli chodzi o MOP od strony obwodnicy (Miejsce Obsługi Podróżnych - przyp. red.), to będzie to część promująca miasto. Znajdą się tam parkingi, restauracje, apteka, czyli wszystko to, co może spowodować zatrzymanie podróżnych przejeżdżających przez miasto. Natomiast jeżeli chodzi o część od strony ulicy Piłsudskiego to założenia są takie, żeby zbudować tu centrum sportowo-rekreacyjne, które będzie spełniało standardy europejskie, ewentualnie hotel i pole kampingowe. Można będzie również pomyśleć o powiększeniu Osiedla Milionerów, żeby zaspokoić pojawiające się potrzeby mieszkaniowe. Firma od początku jest na to nastawiona. Jeśli teraz tego zaniechamy, to firma rozmyśli się i sprzeda ziemię komu innemu, a nasze plany zostaną zniweczone. Nie bez znaczenia jest, że odpowiednie zagospodarowanie pól pozwoliłoby zasłonić nieco ściany hal magazynowych od strony miasta.
To jest świetny interes Radni SLD nie rezygnowali i forsowali odłożenie sprawy na później. Może się to wydawać o tyle dziwne, że wcześniej pod adresem burmistrza padały zarzuty, że nie chce on kupić pól, bo w kasie miejskiej nie ma na to pieniędzy. Kubeł zimnej wody wylał na kolegów radny Zbigniew Lewandowski: - Uważam, że to nie jest żaden problem, tylko my robimy z tego problem. My ze wszystkich rzeczy zawsze robiliśmy problemy. Dobry gospodarz zostawia coś po sobie, a ten projekt jest doskonały i przemyślany. Wiceburmistrz Jerzy Żelichowski dodawał, że nawet gdyby któraś z koncepcji zawiodła, to na tak cennych gruntach miasto stracić nie może. - To jest po prostu świetny interes - dodawał. Kiedy dyskusja się przedłużała, radna Danuta Radzanowska złożyła wniosek o jej zamknięcie i rozstrzygnięcie sprawy w głosowaniu. Ostatecznie przy 11 głosach za, 2 wstrzymujących się i 5 przeciw (SLD) rada uchwałę przyjęła. Oznacza to, że już we wrześniu duża część Pól Czerwonkowskich wróci do miasta. Rada zagłosowała racjonalnie. W tej samej uchwale przeznaczono środki finansowe na wykup gruntów pod trasę Północ-Południe.
Andrzej GÄ…siorowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze