Sochaczewscy policjanci odnaleźli 45-letniego mężczyznę. Poszukiwany został odnaleziony w Puszczy Kampinoskiej i trafił pod opiekę medyków.
Sochaczewskim policjantom udało się odnaleźć kolejnego zaginionego. Tym razem 45-letniego mężczyznę. Jego poszukiwania rozpoczęło się od razu, po otrzymaniu zgłoszenia. Z zebranych informacji wynikało, że jego życie i zdrowie mogły być zagrożone. W działaniach na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego wzięli udział również leśniczy Leśnictwa Przyćmień oraz strażnik Straży Parku grupy terenowej w Kromnowie.
Jeden z patroli biorących udział w poszukiwaniach, zauważył w lesie pojazd zaginionego. W środku siedział mężczyzna, którego od kilku godzin poszukiwało kilkudziesięciu funkcjonariuszy. Mężczyzna został przekazany załodze karetki pogotowia.
Liczy się czas
Policjanci bardzo poważnie traktują każde zgłoszenie o zaginięciu człowieka.
- Natychmiast po przyjęciu zawiadomienia podejmowane są działania zmierzające do odnalezienia osoby, której zgłoszenie dotyczy. Nie ma tutaj znaczenia pora dnia czy nocy. W przypadku zagrożenia życie i zdrowia człowieka stawiamy się do służby, aby brać udział w poszukiwaniach - mówi st. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy KPP w Sochaczewie. Dodając, że wciąż powtarzane są nieprawdziwe informacje, że należy odczekać 24 czy 48 godzin od zaginięcia, aby móc zgłosić sprawę Policji.
- Zawiadomienie można złożyć niezależnie od czasu, jaki upłynął od czasu „zniknięcia” osoby. Odkładanie tego w czasie może mieć tragiczne skutki i negatywnie wpłynąć na działania poszukiwawcze. W przypadku zagrożenia życia i zdrowia każda chwila ma znaczenie, a szybka reakcja zwiększa szanse na skuteczne odnalezienie osoby i udzielenie jej pomocy - przypomina rzecznik sochaczewskiej policji.
Niepotrzebna zgoda
Przypomnijmy, że w sierpniu tego roku zmieniły się przepisy dotyczące prowadzenia przez Policję poszukiwania osoby zaginionej oraz postępowania w przypadku ujawnienia osoby o nieustalonej tożsamości lub znalezienia nieznanych zwłok oraz szczątków ludzkich. Zgodnie z nowymi przepisami, policjanci nie muszą posiadać teraz pisemnej zgody na publikację wizerunku osoby zaginionej. Ta zmiana to skrócenie czasu reakcji i szybsze dotarcie z komunikatem do społeczeństwa, co jest szczególnie istotne w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.
- Reasumując, jeżeli policja publikuje wizerunek osoby zaginionej z informacją o prowadzonych poszukiwaniach, to znaczy, że wystąpiły okoliczności, które to uzasadniają. Szczegóły zaginięcia nie mogą lub nie muszą być przekazywane osobom postronnym - wyjaśnia Agnieszka Dzik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze