Położne oraz pielęgniarki z sochaczewskiego Oddziału Ginekologiczno-Położniczego wystosowali pismo do dyrekcji szpitala oraz Zarządu Powiatu.
Treść pisma:
W związku z poleceniem ministra zdrowia zgodnie z odpowiednimi ustawami, w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu, prosimy o udzielenie wyczerpujących wyjaśnień w kwestii wypłat dodatkowego świadczenia pieniężnego wynikającego z w/w podstawy prawnej. ZOZ Szpitala Powiatowego został sklasyfikowany jako tzw. szpital drugiego poziomu referencyjnego zabezpieczenia covidowego. Jak wiadomo między innymi z dokumentacji medycznych na wszystkich odcinkach Oddziału Ginekologicznego sala porodowa z funkcją izby przyjęć i Oddziału Neonatologicznego przyjmowane były przybyłe pacjentki ze stwierdzonym zakażeniem koronawirusa SARS-CoV-2 lub z jego podejrzeniem. Wielu z nas zaraziło się podczas pracy z takimi pacjentami. i przeszło chorobę COVID-19 i zmuszone zostało do izolacji, bądź do pobytu w kwarantannie.
Reklama
Dodatek zgodnie z poleceniem przysługuje wszystkim osobom wykonującym zawód medyczny w rozumieniu art. 2 z 15 kwietnia 2011 roku o działalności leczniczej, czyli osoby uprawnione na podstawie odrębnych przepisów do udziału świadczeń zdrowotnych oraz osób legitymujących się nabyciem fachowych kwalifikacji do udzielania świadczeń zdrowotnych określonych w zakresie określonej dziedziny medycyny.
W związku z powyższym oczywiste jest, że położne i pielęgniarki jako personel pracujący i udzielający świadczenia zdrowotne przy pacjentach z podejrzeniem lub zakażeniem SARS-CoV-2 podlegają regulacji zawartej w poleceniu ministra zdrowia i uprawienia do dodatku covidowego.
Reklama
Jak wynika z treści rozporządzenia kwoty dodatku powinny być w wysokości 100 procent wynagrodzenia danej osoby oraz nie wyższe niż 15 tys. zł. Obliczenia dodatku dokonuje się włącznie na podstawie wynagrodzenia danej osoby w podmiocie leczniczym, ponieważ dodatek jest uzależniony jedynie od miesięcznego wynagrodzenia danej osoby. Nie stosuje się innych kryteriów przyznawania przy obliczeniu jego wysokości. Oznacza to, że nie wolno uzależniać wysokości dodatku od ilości godzin przepracowanych przy pacjencie zakażonym lub podejrzanym o zakażenie i czasu przebywania w kombinezonie oraz innych środkach ochrony indywidualnej
Reklama
Mając w uwadze powyższy stan prawny faktyczny domagamy się od pana dyrektora wyczerpujących wyjaśnień w zakresie wykonania polecenia ministra zdrowia. Chcemy wiedzieć dlaczego do tej pory nie naliczono nam dodatków i nie otrzymaliśmy żadnych świadczeń covidowych. Chcemy wiedzieć kiedy i w jakiej wysokości wypłacone zostaną wypłacone dodatki do wynagrodzeń. Chcielibyśmy również wiedzieć jakie były przyczyny niewykonania polecenia ministra zdrowia i jakie czynniki o tym zdecydowały. Zwracamy uwagę, że odpowiedź na to pytanie jest niezwykle istotna, ponieważ niewykonania poleceń uważamy z działanie na szkodę zakładu pracy jako sprzeczne z interesem pracowników.
Reklama
Od treści odpowiedzi uzależniamy dalsze czynności prawne podejmowane w tej sprawie
Po stronie personelu wstawił się radny Jerzy Żelichowski:
Kadry, które zajmują się pacjentami covidowymi powinny być gratyfikowane zgodnie z tym co zostało wprowadzone.
Do jego wypowiedzi odniósł się przewodniczący Andrzej Kierzkowski:
- Ta pańska filozofia larum to jest dobra pod publiczkę. To co pan starasz się robić, ale nie do załatwienia tematu. Pan dobrze wie, że żadnej kadencji, nikt nie dbał tak o szpital jak dba ta rada powiatu, która rządzi drugą kadencję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oczywistym chyba dla każdego jest to, że jeżeli te dodatki się należały, to powinny być wypłacone. To nie ulega najmniejszej wątpliwości ! Sprawę trzeba wyjaśnić. I nie musi tu się nikt "ujmować się" za tymi pielęgniarkami i położnymi, bo to jest oczywiste! A radny Jerzy Żelichowski niech napisze, co zrobił dla szpitala, jaką pomoc otrzymał szpital, wtedy gdy był radnym powiatowym - i to przewodniczącym komisji zdrowia w kadencji 2010 -2014
oooo, pielęgniarkę zdenerwował radny Żelichowski i to jak bardzo, aż się zapluła ze złości, wszyscy wiemy co to za pielęgniarka i dlaczego tak się ciska jak wesz na grzebieniu.
Sochaczewski szpital od 2015 roku stacza się po równi pochyłej ruchem jednostajnie bardzo przyspieszonym i ulega stopniowej degradacji oraz likwidacji.
Nie jest laleczko istotne co sam zrobił ten radny w tym okresie kiedy był w radzie....bo radny jest elementem całej rady i to ona podejmuje uchwały a nie sam Zelichowski....którego mądrość i roztropność bardzo cenimy....powinnaś się wzorować na kimś...proponuje tego ci radnego za wzór do naśladowania !!
Odezwał ten z większym nosem . Masz chłopie rozporządzenie , to płać , a jak nie to uciekaj ze stanowiska . Ty dużą kasę przytulasz co miesiąc . A tak przy okazji to nadal otrzymujesz uposażenie jako związkowiec solidarności w ZM Ursus .
Ten. Kierzkowski to wielka porażka dla. Sochaczewa i okolicy...facio ma w cv.troche. URSUSA....i upadku tej firmy...i stał się wielki działacz....i...dziamacz.
Gdyby nie Małecki to ten ograniczony z grubym nosem , mógłby pomarzyć o jakiejkolwiek posadzie , chyba , że przy pompowaniu kół w URSUSIE. Nie zapłacą Wam bo są goli no i oczywiście na ich pensje musi być . Pozostaje Wam tylko droga sądowa . Oczywiste jest ,że ten proces przegrają więc należne pieniądze powiększą się o odsetki . I jeszce jedno nie dajcie się czarować , bo to gra na zwłokę.
Bardzo modne oraz tanie jest ostatnio nabijanie ...wiec nabija byle kogo byle kto.....to słowa piosnki z czasów. Słusznie minionej komuny która ....sataje się aktualna i powraca ....rowniez słowo ...rolowanie staje się często używane....rolują człowieka na każdym kroku...
ci ludzie to klasyka pis, ich sposób bycia, zachowanie, stosunek do innych ludzi, wysławianie się przynosi wstyd gatunkowi ludzkiemu, ich intelekt uwłaczałby nawet homo erectusowi a neandertalczycy uznali by ich za prostaków.
Taki nos jest bardzo potrzebny podczas pompowania kół....
Co do "płacenia", to jeśli faktycznie żądania są uzasadnione, to nie Powiat ma płacić, a Szpital. To bowiem Szpital otrzymuje środki na wynagrodzenia z NFZ, a Powiat może wspierać Szpital jedynie przez nakłady inwestycyjne, co zresztą już drugą kadencję czyni.
pielęgniarko trollująca istoto ze starostwa powiatowego, powiedz wprost, że kręcisz, jeśli się należy, czy się należy, może się należy, jak się należy, dzieci w przedszkolu na taki tekst pukały by się w głowę, krótko macie kasę czy nie, wypłacicie czy nie, co strach obleciał, że pielęgniarki te prawdziwe, te którym należy się uznanie i największy szacunek odejdą od łóżek i wodzuś dowie się o tym i wezwie pierwszego pielęgniarza na dywanik.
pielęgniarka Nie ma Pani racji albo czyni Pani to z premedytacją . Organem nadzorczym jest Powiat i na jego barki spada utrzymanie szpitala , a szpital dostaje pieniądze i z zewnatrz i od powiatu . Radzę zapoznać się z przepisami i nie wprowadzać kłamstwami w błąd mieszkańcow
Szpital dostaje środki z Narodowego Funduszu Zdrowia i są to środki z kontraktów. Powiat jeśli chce, ale nie musi za zgodą Rady Powiatu może przekazać środki jedynie na pomoc doraźną i inwestycje. Jak nie wiesz to nie pisz głupot.
kolejny popis przewodniczącego rady powiatu, nowomowa w wydaniu tego erudyty wprost zwala z nóg, ale jaka władza tacy przedstawi ciele.
Ten erudyta powinien będąc świadomym swojego slabiutkiego wyrażania swoich myśli.....milczeć...milczeć bo jak się milczy to apetyt rośnie wilczy....a swoim gadaniem to się ośmiesza
1%Z podatku dla położnych proponuje przekazać na szpital może wtedy znajdą finanse na zaległe pensje
Kupiłem se auto a konto, pisie obiecałeś, a tera renka w nocniku ?
A PRZECIEŻ W USTAWIE I ROZPORZĄDZENIU "COVIDOWYM "POWINNO BYĆ PODANE KTO I ILE PLACI TEGO DODATKU COVIDOWEGO???DO TEGO I TARCZA COVIDOWA TEZ O TYCH DODATKACH PISAŁA. JAK ZWYKLE PISIORY ROZDAJĄ KASE W MEDIACH ALE REAL JEST JUŻ INNY...
Tyle lansu z tekturowymi czekami a tu kasy brak na te obiecanki plus.
Wstydzili by się.
Pisowskie kacyki pieniądze rozkradły, a personel może się cieszyć brawami. Do sądu i już.
A ja się chciałem zapytać: GDZIE JEST GRYPA DO CH...ERY??? http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/grypa/index.htm
W dniu 1 lutego 33 pielęgniarki i położne sochaczewskiego szpitala (z imienia i nazwiska) zwróciły się do p.o. Dyrektora szpitala z pismem, przesłanym do wiadomości Starosty Sochaczewskiego, Rady Powiatu, Ministra Zdrowia i Dyrektora Oddziału Mazowieckiego NFZ, zawierającym bardzo ważne pytania. Pracownicy oczekiwali odpowiedzi w terminie 7 dni od daty wpłynięcia pisma. Niestety wciąż brak odpowiedzi, która powinna być udzielona niezwłocznie. Czyżby dyrekcja szpitala wszczęła w tej sprawie postępowanie wyjaśniające?
Kończ Waść wstydu oszczędź. Widzisz już nawet nikt nie chce z Tobą polemizować. Chociaż znając Ciebie to za chwilę sam sobie odpiszesz. Później jeszcze raz i znowu i znowu. Po to żeby czytelnicy myśleli że to dużo osób, a tak naprawdę jesteś sam. Sam sam sam. Powodzenia w dalszych intrygach.
Co za zbieg okoliczności! Przypomniałem o fakcie 23 lutego, a już 24 lutego pisma z odpowiedzią ze szpitala ruszyły drogą mailową do wymienionych adresatów. A covid-19 nie ustępuje.
Sochaczewski szpital uzyskał jedno z wyższych na Mazowszu i w kraju wsparcie finansowe wśród szpitali powiatowych na wypłatę dodatków covidowych dla personelu! Według stanu na dzień 11 lutego w Sochaczewie wypłacono kwotę: 3 202 038,39 zł. To prawie dwukrotnie więcej niż w sąsiednich szpitalach powiatowych! Dlaczego mimo to, tak duża grupa pracowników czuje się pokrzywdzona? Czy ten COVID-19 mało krzywd wyrządził, musi jeszcze dzielić ludzi na uprzywilejowanych do szczepienia, czy dodatków finansowych? Co na temat dodatków COVIDowych pisze portal "Co w zdrowiu.pl": "Dodatki budzą wiele emocji, między innymi dlatego, że są wypłacane niezależnie od przepracowanego czasu z zakażonymi. I nie wszyscy je w ogóle dostają. Szefowie szpitali zwracają uwagę, że za 1 czy 2 dni pracy w kombinezonach mają je wypłacać w takiej samej wysokości co pracownikom pracującym non stop w warunkach zagrożenia i ze specjalnym zabezpieczeniem. Z drugiej strony samorządy i związki zawodowe medyków ostro protestowały przeciwko wyliczaniu dodatku według przepracowanych godzin. Tabela pokazuje jak ogromne są różnice między poziomem finansowania dodatków - i to wynikające nie tylko z wielkości czy typu placówki. Gdyby wszystkie placówki w pełni korzystały z tego uprawnienia, kwota byłaby o wiele wyższa, ale szefowie części szpitali obawiają się, że w przyszłości NFZ może prowadzić kontrole i kwestionować część wypłat." https://cowzdrowiu.pl/aktualnosci/post/dodatki-covidowe-mamy-liste-szpitali-z-konkretnymi-kwotami?fbclid=IwAR1USMCuanvlwBu_sOULCpOUK126lPVtmMj_APsL0CcRLxwghUg-IyKrrfE
Co na to Poseł Ziemi Sochaczewskiej i jego otoczenie?
Oczywistym chyba dla każdego jest to, że jeżeli te dodatki się należały, to powinny być wypłacone. To nie ulega najmniejszej wątpliwości ! Sprawę trzeba wyjaśnić. I nie musi tu się nikt "ujmować się" za tymi pielęgniarkami i położnymi, bo to jest oczywiste! A radny Jerzy Żelichowski niech napisze, co zrobił dla szpitala, jaką pomoc otrzymał szpital, wtedy gdy był radnym powiatowym - i to przewodniczącym komisji zdrowia w kadencji 2010 -2014
oooo, pielęgniarkę zdenerwował radny Żelichowski i to jak bardzo, aż się zapluła ze złości, wszyscy wiemy co to za pielęgniarka i dlaczego tak się ciska jak wesz na grzebieniu.
Sochaczewski szpital od 2015 roku stacza się po równi pochyłej ruchem jednostajnie bardzo przyspieszonym i ulega stopniowej degradacji oraz likwidacji.