Wbrew zapowiedziom, mieszkańcy Sochaczewa nie będą mogli w lipcu skorzystać z Wodnego Placu Zabaw, który powstaje przy ulicy Olimpijskiej. Istnieje szansa, że zostanie on oddany do użytku w połowie w sierpniu, ale i to stoi pod znakiem zapytania.
Nic nie wskazuje na to, aby sochaczewski Wodny Plac Zabaw powstający przy ulicy Olimpijskiej, jak zapowiadały władze Sochaczewa, został otwarty w lipcu. Za sukces trzeba będzie uznać jego uruchomienie w połowie sierpnia.
Wykonawca inwestycji ułożył już maty w niecce Placu. Zaczęto również ustawianie ławek i dokonywać nasadzeń. Do wykonania pozostały jeszcze prace wewnątrz budynku zaplecza technicznego, w którym będą mieściły się toalety. Ułożono również chodniki wokół placu.
Dodajmy, że armatki i parasole wodne zostaną zdemontowane jesienią, a ich miejsce zajmą podświetlane dysze strzelające wodą w górę, tworząc spektakl wody, muzyki i światła.
Koszt inwestycji wyniesie 2 418 000 zł, czego 1 998 000 zł to środki pozyskane z Rządowego Funduszu Polski Ład.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
otworzą po wakacjach i jest duża szansa ze po jesieni/zimie będzie się to nadawało do remontu
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ja to się zastanawiam po co w ogóle ten plac... rozumiem gdyby obok był jakiś basen zewnętrzny, choćby płytki... ewentualnie jakieś przejście - połączenie z istniejącym basenem... a tak? mokre dzieciaki biegające po placu, a rodzice gdzie, w ubraniach stoją obok? Dla mnie ten projekt cierpi na brak logiki. Inna sprawa że takie pieniądze warto byłoby zainwestować w sam basen, który aż się o to prosi... brak tam jakichkolwiek aktywności dla młodszych dzieci, stare zjeżdżalnie, ZIMNO... do tego jeszcze te porozrywane gumowe opaski z kluczem, które chyba jakiś pan Zdzisio produkuje w piwnicy... smutne.
2.5 bańki...za parę rurek z wodą. Nieźle sztuczna napompowana cena inwestycji
otworzą po wakacjach i jest duża szansa ze po jesieni/zimie będzie się to nadawało do remontu
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ja to się zastanawiam po co w ogóle ten plac... rozumiem gdyby obok był jakiś basen zewnętrzny, choćby płytki... ewentualnie jakieś przejście - połączenie z istniejącym basenem... a tak? mokre dzieciaki biegające po placu, a rodzice gdzie, w ubraniach stoją obok? Dla mnie ten projekt cierpi na brak logiki. Inna sprawa że takie pieniądze warto byłoby zainwestować w sam basen, który aż się o to prosi... brak tam jakichkolwiek aktywności dla młodszych dzieci, stare zjeżdżalnie, ZIMNO... do tego jeszcze te porozrywane gumowe opaski z kluczem, które chyba jakiś pan Zdzisio produkuje w piwnicy... smutne.