Reklama

Ponad 300 tys. dla NGO

Urząd Miasta w Sochaczewie
30/05/2005 09:36
W tym roku na współpracę miasta z organizacjami pozarządowymi odłożono w budżecie miasta 306.500 zł. Pieniądze przeznaczono na prowadzenie świetlic dla dzieci z ubogich rodzin, organizowanie zajęć sportowych i akcji letniego wypoczynku, oraz profilaktykę antyalkoholową i antynarkotykową. Łącznie w trzech konkursach ofert rozdzielono 279 tys. złotych, a o ich szczegółowym rozdysponowaniu zadecydowała specjalna komisja złożona z radnych, pracowników urzędu miejskiego oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych.
Konkursy to nowość wynikająca ze zmiany przepisów. W poprzednich latach pieniądze na prowadzenie świetlic socjoterapeutycznych, zajęcia sportowe czy profilaktykę antyalkoholową przyznawano w formie dotacji. Teraz dotacje zlikwidowano, a samorządy zobowiązano do dzielenia pieniędzy w drodze konkursów ofert. Zgodnie z założeniami, ma wygrać najtańszy i najsprawniejszy organizator, który zagwarantuje szczegółowe rozliczenia każdej wydanej złotówki. Wielu organizacjom trudno pogodzić się ze zmianami, jeszcze trudniej odnaleźć w nowej rzeczywistości, gdy o pieniądze trzeba się starać jeszcze usilniej. Dla wielu pieniądze z kasy miasta były głównym źródłem utrzymania, stąd niepokój o dalszy byt.
- Nie można wykluczyć, że organizacja, która dotychczas korzystała z pomocy samorządu stanie przed trudnym wyborem – pracować dalej na własny rachunek, czy zakończyć działalność. Może się tak stać, jeśli na czas nie złoży oferty lub przedłoży komisji źle opracowany wniosek. Na szczęście na razie nie było takiego skrajnego przypadku – mówi wiceburmistrz Jerzy Żelichowski. Ważne będzie również właściwe rozliczenie dotacji, że wykorzystano ją zgodnie z przeznaczeniem. W przeciwnym wypadku organizacja pozarządowa nie będzie mogła korzystać z pomocy samorządu przez 3 lata.
Ci, którzy do konkursów dobrze się przygotowali, nie mają powodów do obaw. Normalnie pracować będą wszystkie świetlice TPD (3), CARITAS (2) i PRZYSTAŃ; odbędą się wakacyjne wyjazdy, zaplanowane zajęcia sportowe i akcje profilaktyczne.
- W ostatnich dniach rozstrzygnęliśmy trzeci konkurs ofert, tym razem z zakresu pomocy społecznej – wyjaśnia Henryka Kuźdub Naczelnik Wydziału Spraw Społecznych UM. Do rozdysponowania była kwota 100 tys. złotych przeznaczona na prowadzenie świetlic dla dzieci z ubogich rodzin. Komisja konkursowa zakwalifikowała do oceny wszystkie cztery oferty i przyznała tyle pieniędzy, o ile wnosili uczestnicy konkursu. Podzielono prawie 72 tys.
W trzech konkursach rozdzielono łącznie 279.000 zł. Towarzystwo Przyjaciół Dzieci prowadzące 3 świetlice otrzymało 77.200 zł, Miejski Klub Sportowy „Orkan” 28.600, Stowarzyszenie „Przystań” na swoją jedną świetlicę 26.348 zł, Caritas przy parafii św. Wawrzyńca 19.500, UKS „Siódemka” 17.700 zł, Caritas przy parafii w Boryszewie 17.150, Klub Sportowy „Bzura Chodaków” 15.800 zł, Polskie Towarzystwo Zapobiegania Narkomanii 15.000, Towarzystwo Przyjaciół Judo 14.700, Stowarzyszenie na Rzecz Sportu i Rekreacji „Razem i Sprawnie” 10.340 zł, Sportowe Stowarzyszenie Abstynenckie „Optimus” 10.000, Stowarzyszenie Pomocy „Arka Noego” 10.000, UKS „Unia 97” 5.900 zł, UKS Unia Boryszew 5.700, Polski Czerwony Krzyż 2.000, Związek Harcerstwa Polskiego 1.700, Sochaczewski Klub Tenisa Stołowego 660 zł.
Podczas ostatniej sesji RM pojawiły się sugestie, że pieniądze rzekomo podzielono nie do końca sprawiedliwie – jednych wyróżniono, a innych pominięto. Dariusz Dobrowolski i Andrzej Olejnik pytali, czy etycznym jest przyznawanie dotacji stowarzyszeniu „Razem i Sprawnie”, którego szefem jest p.o. dyr. MOSiR-u Mieczysław Głuchowski.
- Uwagi kierowane pod adresem burmistrza i komisji konkursowej są dla mnie niezrozumiałe – mówi wiceburmistrz Jerzy Żelichowski. Przecież o podziale środków nie decydował jednoosobowo gospodarz miasta, co chyba próbowano wmówić gościom i dziennikarzom obecnym na sesji, ale kilkuosobowe gremium fachowców, w tym reprezentanci Rady Miejskiej. Radni ZGODY szukali sensacji tam, gdzie jej nie było. Próbowali wywołać wrażenie, że podział środków odbył się po kumotersku, bo jednemu ze stowarzyszeń szefuje Pan Głuchowski, osoba związana z samorządem miejskim. Gdyby iść dalej tym tokiem myślenia, można by skrzywdzić wiele innych osób, które związane są z samorządem i wykonują wspaniałą pracę na rzecz organizacji pozarządowych.
Kolejna tura konkursów odbędzie się niezwłocznie po uchwaleniu budżetu przez Radę Miasta, by organizacje pozarządowe mogły jak najwcześniej w 2006 roku korzystać z przyznanych im pieniędzy. Jest zatem czas na przygotowanie się do „walki” o środki.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Masłowski 2005-06-02 00:00:00

    Masz Belcia racje.
    P.S
    Pani Repsz zna dobrze zakres działalnosci TPD w Sochaczewie. Tylko to chciałem zasugerować.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    belcia 2005-06-02 00:00:00

    "Dziwi mnie też, ze Pan Gąsiorowski nie wie czym zajmuje się TPD.
    Proszę spytać Pani Repsz. Opisze Panu działąlność TPD na terenie Sochaczewa" - tak napisał Paweł Masłowski. Nie wiem, co na to Pani Repsz, ale z tego, co ja wiem, wynika, ze Pani Irena prowadzi świetlicę w ramach Stowarzyszenia "Przystań" a nie TPD. Tym zajmuje się pani Teresa Przybylska.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2005-06-02 00:00:00

    Chociać jedno trzeba Pawłowi Masłowskiemu oddać. Jest w zasadzie jedynym lokalnym politykiem, który tu się wypowiada. Czasami coś "skrobnie" burmistrz Brymora.rzecznik z obowiązku. Pozostali - cisza. Wielka szkoda, bo tu się można naprawdę komunikować, ale cóż, większość jedynie pozoruje te działania opowiadając na sesjach rady, ile to się nagadali z wyborcami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama