Reklama

Porządki wokół targowiska

Tygodnik Echo Powiatu
15/11/2012 11:18
Radni miejscy na wniosek burmistrza Piotr Osieckiego mają stworzyć regulamin, którego zadaniem będzie uporządkowanie handlu obok targowiska przy ulicy Pokoju, a także wzdłuż Alei 600-Lecia. Obawiamy się tylko, aby przy okazji porządkowania nie wylano dziecka z kąpielą. Targowisko przy Pokoju już dawno przestało być dla Sochaczewa wystarczające. Na dokładkę, jak z naszych obserwacji wynika, w większości zostało opanowane przez handlarzy. Coraz mniej miejsca zajmują na nim producenci, którym chyba przede wszystkim to targowisko powinno służyć. Z kolei wszystko wskazuje na to (wystarczy popytać handlujących), że wzdłuż Alei 600-Lecia handlują właśnie producenci. Może więc lepiej i z korzyścią zarówno dla miasta, jak i klientów ten handel uporządkować, a nie likwidować. Tym bardziej, że ceny u producentów są najczęściej niższe. Nie obciążają ich bowiem marże kolejnych pośredników.

- My niczego nie żądamy. My chcemy tylko spokojnie sprzedawać wyprodukowane przez siebie owoce i warzywa. Płacimy placowe za każdym razem, jak tu stoimy. Prosimy o miejsce, gdzie możemy sprzedawać swój towar. Nie jesteśmy handlarzami, jesteśmy producentami. Były przecież spotkania z burmistrzem, obiecywał, że rolnicy będą mogli tu sprzedawać swój towar. Miały tez być dla rolników ułatwienia właśnie po to, byśmy mogli sprzedawać. Nie zostawiamy po sobie żadnych śmieci, ludzie chętnie robią u nas zakupy. Nie ma dla nas miejsca na targowisku przy Pokoju. Kiedyś można tam było stanąć, a od kilku lat jest cały rok rezerwacja stołów. Stoją tam z majtkami i innymi ubraniami. Jeśli nie będziemy mieli miejsca do sprzedawania wyprodukowanych u siebie owoców i warzyw, to przyjdzie nam chyba stanąć pod opieką społeczną i prosić o pieniądze.- takie, pełne goryczy słowa padają z ust rolników, którzy próbują odnaleźć się, sprzedając własny towar wzdłuż fragmentu ulicy 600- lecia.

Rzeczywiście, najprawdopodobniej jest wśród nich jeden handlarz, ale to przecież bardzo łatwo można sprawdzić. Wystarczy poinformować o obowiązku posiadania przy sobie tzw. nakazu płatniczego podatku rolnego oraz dokumentu tożsamości. W ten sposób od razu można stwierdzić, czy ktoś jest rolnikiem, czy próbuje wykorzystywać sytuację.

Targowisko przy ulicy pokoju w zasadzie jest podzielone na część przemysłową i spożywczą, w której wydzielone są stanowiska w postaci kamiennych stołów dla sprzedawców warzyw, owoców czy jaj. Dawno jednak zatarły się te granice, bowiem w dużej części zdominowali je handlarze ubraniami, torebkami, firankami. Płacą oni za stanowiska przez cały rok wspomnianą rezerwację. Niemal codziennie zostaje po nich niestety koszmarny śmietnik – fruwające papiery i foliowe opakowania. Rolnicy na ogół po sobie sprzątają. Niestety brakuje tu dla nich miejsca. Wzdłuż ulicy Pokoju, poza drobnymi wyjątkami, nie stoją rolnicy, a sprzedawcy rozmaitych ciuchów.

Dobrze więc byłoby, gdyby władze miejskie spojrzały przychylnym okiem na rodzimych producentów żywności i wydzieliły im miejsca na terenie miasta, a poza targowiskiem przy Pokoju. Warunkiem jednak powinno być udokumentowanie posiadania gospodarstwa rolnego. To wyeliminuje osoby, które są kolejnym ogniwem w łańcuszku sprzedaży płodów rolnych, a które próbują podszywać się pod rolników.

bel
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama