Do Stanowiska Kierowania Straży Pożarnej w Sochaczewie wpłynęło zgłoszenie dotyczące potrącenia osoby na drodze. Do zdarzenia doszło w miejscowości Młodzieszyn.
Do potrącenia osoby doszło na drodze krajowej 50 w miejscowości Młodzieszyn. Do zdarzenia doszło 20 października o godzinie 17.31. Na miejsce udały się jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Młodzieszyna oraz Sochaczewa.
OSP Młodzieszyn informuje o prowadzonych działaniach: zabezpieczono obszar zdarzenia, udzielono pierwszej pomocy osobie poszkodowanej. Podczas prowadzonych działań strażacy wprowadzili ruch wahadłowy na drodze. Na miejscu działały również Zespół Ratownictwa Medycznego oraz policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tyle co sie gada ze pieszy niby ma pierszeństwo bo jak nagle wtargnie to ciezarówka nie zatrzyma sie szybko jak auto osobowe . A te ludzie włażą cały czas bez zastanowienia sie.
Ile osob musi jeszcze zginąć na pasach zeby ten chory przepis zdjeli. Nie bylo go to piesi chociarz uwarzali.
Odkąd wszedł ten przepis, MNIEJ pieszych ginie, więc statystki nie przemawiają za likwidacją tego. A jeśli samochód nie jest w stanie zahamować, to znaczy że za szybko jedzie.
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub jej rodzinę o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 663 152 419
Hiena cmentarna atakuje !!!
Często w Polsce obwinia się ofiary, że weszły wprost pod pędzące auto. Dlaczego? W Polsce panuje kult silniejszego, więc to pieszy, ten słabszy uczestnik ruchu, powinien przede wszystkim uważać. Chociaż wiemy, że piesi odpowiadają tylko za 10 procent śmiertelnych wypadków, a kierowcy – za blisko 90. W innych krajach z faktu, że prowadzę półtonową maszynę, wynikają jakieś obowiązki. W Polsce – tylko przywileje. Kierowca "ma prawo" dojechać, gdzie chce i tak szybko, jak chce. Przypomina mi to relację feudalną albo obwinianie ofiary gwałtu, że sama jest sobie winna, bo założyła za krótką sukienkę. Do tego chóru przyłączają się niekiedy politycy, edukatorzy i policjanci, którzy cały czas chcą edukować pieszych. A czemu nie kierowców?
Chyba droga jest dla samochodów co innego jak by ktoś po chodniku jeździł
Pasy są akurat dla pieszych.
Źródło: https://wiadomosci.wp.pl/grzej-poki-paly-nie-przyjada-nikt-nie-powiedzial-zabilem-to-moja-wina-6920926928669632a
Kult silniejszego: kto ma więcej kasy i większe auto, temu więcej można. Droga w Polsce to miejsce nie współpracy, tylko rywalizacji między kierowcami. Jesteśmy zbiorem jednostek a nie społeczeństwem, dlatego to moje potrzeby są najważniejsze, bo to ja muszę gdzieś dojechać szybko.
Tyle co sie gada ze pieszy niby ma pierszeństwo bo jak nagle wtargnie to ciezarówka nie zatrzyma sie szybko jak auto osobowe . A te ludzie włażą cały czas bez zastanowienia sie.
Ile osob musi jeszcze zginąć na pasach zeby ten chory przepis zdjeli. Nie bylo go to piesi chociarz uwarzali.
Odkąd wszedł ten przepis, MNIEJ pieszych ginie, więc statystki nie przemawiają za likwidacją tego. A jeśli samochód nie jest w stanie zahamować, to znaczy że za szybko jedzie.