W poniedziałek 12 listopada odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Powiatu poświęcona sytuacji w tamtejszej oświacie. Podczas burzliwych obrad opozycyjni radni nie zostawili na władzach powiatu suchej nitki.
Rządząca koalicja utrzymuje, że pomimo przejściowych trudności, wszystko jest w jak najlepszym porządku. Inicjatorzy zwołania sesji alarmują z kolei: w powiecie nie tylko oświata stacza się po równi pochyłej.
Problemy związane z oświatą nie mogą być bagatelizowane. Oprócz czterystuosobowej kadry nauczycielskiej i obsługi administracyjnej, do ośmiu prowadzonych przez powiat placówek uczęszcza ponad 3,5 tys. uczniów. Jak już informowaliśmy, ci pierwsi nie otrzymali w tym roku nagród z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Władze powiatu nie zorganizowały też żadnych oficjalnych obchodów. Brak nagród w dobie kryzysu nie byłby niczym szczególnym, gdyby nie fakt, że Karta nauczyciela nakłada na samorząd obowiązek odprowadzania 1 proc. od pensji pedagogów właśnie na ten cel. Nagrody są więc de facto finansowane z pieniędzy należących do nauczycieli. Jeszcze bardziej bulwersuje informacja, że uczniom nie wypłacono stypendiów z programu prowadzonego przez starostwo.
(...)
Piąty wicedyrektor
Zarzewiem burzliwej dyskusji stała się wymiana dachu w ZS RCKU. W jej trakcie szkoła została trzykrotnie zalana. Woda pojawiła się w 12 salach lekcyjnych.
- Nie można tego bagatelizować. Chodzi tu zarówno o sprawy bezpieczeństwa, jak i realizację samego procesu dydaktycznego. Wiemy, że z powodu zalania skracane były lekcje. Dlaczego od razu zdjęto cały dach? Kto jest odpowiedzialny za realizację tej inwestycji? - pytał radny Głuchowski.
Rozczarowania nie krył również Dariusz Dobrowolski.
- Miało to być flagowe przedsięwzięcie powiatu. Nic z tego nie wyszło. Teraz sprawia ono ogromne kłopoty. Czy to prawda, że w Ogrodniku zatrudniono specjalnie wicedyrektora do nadzorowania właśnie tej inwestycji? - pytał.
Wyjaśnień próbował udzielać starosta Tadeusz Koryś.
- Osoba ta jest pracownikiem szkoły. Obecnie pan Andrzej Guzik jest po operacji kolana i przebywa na zwolnieniu lekarskim. Podkreślam, że nie został on zatrudniony bezpośrednio przez powiat - tłumaczył.
- Oczywiście, że nie bezpośrednio. Nasuwa się jednak proste pytanie: komu podlega ZS RCKU? nie dawał za wygraną radny Dobrowolski.
Głos w sprawie remontów zabrał dyrektor wydziału rozwoju, rolnictwa, leśnictwa i ochrony środowiska Stefan Grefkowicz. Jak stwierdził, wykonawcę, na którego było stać starostwo udało się znaleźć dopiero w wyniku czwartego przetargu. W poprzednich oferty opiewały na zbyt wysokie sumy.
Z kolei dyrektor placówki Dariusz Miłkowski utrzymywał, że to, iż w innych szkołach jest dwóch wicedyrektorów, nie oznacza, że w ZS RCKU nie może być ich pięciu.
Jest źle
W dyskusji nieustannie wracała sprawa braku wypłat nagród i stypendiów. Dyrektor PZE Bogusław Bęzel otwarcie mówił o kiepskiej sytuacji finansowej kierowanego przez niego sektora.
- Stan budżetu jest nieustanne rozpatrywany. W maju i wrześniu odbyły się spotkania, na których dyrektorzy byli szczegółowo informowani o sytuacji finansowej - powiedział. - Prosiliśmy ich o szukanie oszczędności i uszczuplanie wydatków. Zapadła też decyzja o wstrzymaniu wypłat nagród do grudnia.
Słowa te wywołały na sali prawdziwą burzę. Opozycja zarzucała władzom tworzenie etatów dla swoich zwolenników, a co za tym idzie, generowanie kolejnych kosztów dla samorządu.
(...)
Więcej w najnowszej "Ziemi Sochaczewskiej"
Agnieszka Poryszewska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze